Forum DENTOnet.pl
Forum dyskusyjne

Dla wszystkich - Chroniczny ból martwego zęba a ogolny stan organizmu

Gość - 2007-04-02, 23:12
Temat postu: Chroniczny ból martwego zęba a ogolny stan organizmu
Dzisiaj bylem u chirurga stomatologicznego z martwa dwojka. Ząb w przeciagu kilku ostatnich latch byl 3,4 razy leczony kanalowo (ostatni raz pod mikroskopem). Zab niestety nie przestaje pobolewac. Zwlaszcza przy nacisku. Udajac sie dzisiaj do chirurga myslalem tylko o jednym - o resekcji - i ostatecznym usunieciu bolu (juz mam dosc, ten zab odbiera mi chcec do zycia). Nie biore poki co pod uwage usuniecia zeba bo to dwojka gorna. Chirurg kazal mi zrobic zdjecie - jak stwierdzil okazac sie moze ze zmiana, jesli jest, jest za daleko od wierzcholka lub w ogole moze jej nie byc - wowczas jesli zab wciaz boli bedzie trzeba go usunac (jezu, dwojke! nie mam teraz kasy na implant). Po zrobieniu zdjecia pokazalem je innemu chirurgowi i kobieta nie stwierdzila zadnych zmian, ze z przy tym zebie nie ma co robic, kanal jest doladnie wypelniony. A pobolewanie zeba uzasadnla tym ze generalnie to on juz duzo przeszedl, jest oslabiony, i bedzie sie odzywal w przypadku oslabienia odpornosci organizmu, przeziebieniu itp. Ja sam zauwazylem ze ten zab sie "uaktywnia" w trwajacych dlugo sytuacjach tresowo-nerwicowych i innych podobnych (depresja). Jakie sa wasze opinie/doswiadczenia rady na ten temat. Wiadomo ze stan organizmu ma ogolny wplyw na zdrowie zebow (i odwrotnie). Ale czy w tym przypadku mozna jakos tutaj pomoc: jakas specjalna diete miec, witaminy, mineraly, zmienic srodowisko?? etc. (zaczalem brac duzo wapnia i magnezu) zeby taki patologiczny zab przestal bolec. (za rok dwa moze pozwole sobie na implant ale teraz na pewno nie)
colin - 2007-04-03, 00:15

ja cierpie na to samo co ty i tez mi odbiera to chec do zycia. co do zebow martwych to one sie odzywaja. byc moze sa to bole fantomowe, tak samo jak po amputacji nogi czlowiek czuje ,ze ma noge, to samo po usunieciu nerwu w zebie. byc moze mozg ma "mape" wszystkich polaczen nerwowych i zapamietal ,ze mial w zebie nerw i wciaz reaguje jakby ten nerw tam byl. to sa tylko takie moje pomysly czemu martwe dobrze wyleczone zeby bola. a ogolnie istnieje 1% przypadkow leczen endo- ktore nie daja rezultatu pozytywnego a przyczyna jest nieznana. czytam wlasnie artykul na ten temat w profesjonalnym pismie jak doczytam to ci napisze co tam napisali. trzymaj sie. jedziemy na tym samym wozku, jesli cie to pociesza. mnie to nie cieszy ,ze czujesz sie tak samo jak ja...
Gość - 2007-04-05, 16:06

Witam, ja także od 2 lat przechodze przez to samo. Ząb miałam już dwa razy leczony kanałowo i podobno nie ma już żadnych zmian a nadal boli. Nie boli mnie jednak ciągle tak samo, ale gdy np. jem coś gorącego a oprócz tego konsekwencją tego, że miałam kiedys zmiane OKW było pogrubienie na dziąśle. Od czasu powtórnego endo jest ono znacznie mniejsze, ale są takie dni, że jest wieksze. Generalnie, czasem mam z tym zębem spokój nawet przez dłuższy okres czasu, ale przy mocniejszym nacisku zawsze się odzywa. A tak w ogóle, to zastanawia mnie, czy może to być spowodowane po prostu tym, że ząb dużo przeszedł i że wiele było tych ingerencji i to dosyć drastycznych:)
Gosc - 2007-04-05, 23:38

Tak. Tak wlasnie jest. Wg lekarzy zab ma ograniczona wytrzymalosc na mechaniczne obrobki. Np niektorzy lekarze boruja zeby ot sobie, np myla zaciemnienie czy osad na wypelnieniu czy podklad z prochnica i boruja zeba niepotrzebnie powodujac tym podraznienie miazgi np.Zdrowa miazga takiego zeba moze obumrzec od samego mechanicznego obrabiania zeba. Zebow nie boruje sie ot tak sobie. Stad szybkie leczenie kanalowe i przyspieszona utrata takiego zeba.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group