Forum DENTOnet.pl
Forum dyskusyjne

Dla wszystkich - martwe zęby

zmartwiona - 2004-05-18, 14:06

jak to jest z tymi martwymi zębami? czy one z czasem stają się bardzej kruche, łamliwe? dlaczego zmienia się im kolor? czy jedyną metodą ich wybielania jest ta nieszczęsna metoda, w której trzeba zęba nawiercać i ile razy można ją powtarzać? czy takie wybielaniema też wpływa na twardość-kruchość zęba?
Venus - 2004-05-18, 14:53

powiem ci tylko tyle:przestań się martwić.pamietam kiedy ząb zaczął mi ciemnieć wpadłam w histerię i zamiast od razu coś z tym zrobić chodzilam z brązową dwójką i sina jedynką i tylko ubolewałam nad sobą,uśmiechałam się przez dłonie i byłam brzydka!!!!!w końcu przyszło jakies opamiętanie,założyłam sobie koronki porcelanowe na martwe zęby!!!na co ja tyle lat czekalam?nie wiem.od razu odpowiem na nasuwające się pytania i wątpliwości.nie! nie szkoda mi było opiłowywać zęby pod koronki.nie ma czego żałować!zębów,które sprawiają ,że robi się niedobrze kiedy się na nie patrzy???te koronki wyleczyły mnie naprawdę z wielu kompleksów.polecam.ważne oczywiście,żeby zrobić to w dobrym gabinecie,który współpracuje z dobrym technikiem.z tego co wiem,martwe zęby są z biegiem czasu coraz bardziej kruche chyba dlatego,że niedożywione ;)pozdrawiam:))))))
zmartwiona - 2004-05-18, 16:31

dzięki wielkie za słowa otuchy! jakie to są koronki Venus, bo ja słyszałam, że martwe zęby muszą mieć wzmocnienie w postaci wkładu do korzenia zęba? czy ty taki masz? czy tylko oszlifowany ząb i na niego koronka? i jesteś z nich zadowolona jak piszesz, a może zdradzisz gdzie je robiłaś? wiem, że można spartaczyć robotę i wtedy katastrofa!!! długo je masz? nie boisz się nimi gryźć? mam tyle wątpliwości i jeszcze ten problem, że trzeba latać z takimi oszlifowanymi zębami kilka ładnych dni zanim zrobią koronkę!!!
Venus - 2004-05-18, 19:45

po pierwsze nie latasz z oszlifowanymi zębami tylko dostajesz koronke akrylową-jeśli udasz się do dobrej kliniki to będziesz ja mieć od razu.nie polecę ci niestety mojej dentystki a ni techniczki bo wiem (po konsultacji z innym stomatologiem)ze mozna to zrobić lepiej.ząb powinien byc wzmocniony sztyftem(i tego sie domagaj jeśli zdecydujesz się na koronki).niestety jak już wspomniałam najlepiej nie trafiłam i niczego mi do kanału nie włożono.koszt sztyftu wzmacniajacego jest niewielki wiec nie wiem dlaczego nikt mi tego nie zaproponował.jeśli idzie o gryzienie to chyba jestem ostrożna ale przywykłam do tego bo nawet kiedy nie miałam koronek to pamiętałam o tym,że martwy ząb jest kruchy-więc oszczędzałam moje jedyneczki.musisz zrobić rozeznanie ,popytać wśród znajomych o dobrego dentystę.poszperaj też w necie na ten temat ,żebyś wiedziała czego masz wymagać.moje koronki są zbudowane na jakims metalu a podobno najlepsze są na złocie,więc pomyśl i o tym.możesz też wziąć pod uwagę koronki pełnoceramiczne Procera-tyle,że jedna kosztuje 1700 zł-one chyba są najlepsze a przynajmniej najdoskonalej imituja zęba.powtórzę,zorientuj się dobrze w sytuacji i możliwościach zanim wybierzesz lekarza czy klinikę.ze mna jest tak,jestem zadowolona bo kiedy się uśmiecham to moje ząbki lśnią i nie mam powodów do kompleksów natomiast od strony technicznej jest już odrobine gorzej.jednak sama sobie jestem winna,poszłam do dentystki przez nikogo nie poleconej i od razu zdecydowałam się u niej na koronki bo ona z kolei polecała serdecznie panią technik z którą współpracuje.okazało się,że pani technik nie ma jeszcze doświadczenia i moje ząbki choć są ładne mogłyby być ładniejsze:))).pozdrawiam cię i życzę dobrego wyboru :) ))))
smutna:( - 2004-05-19, 07:11

problem pojawia się wtedy gdy zęby, zwłaszcza dolne, są na tyle niskie a zgryzgłęboki, że te koronki się nie mieszczą, bo muszą mieć jakąś minimalną wysokość. wtedy dodatkowo konieczne jest (chyba jest tylko taka możliwość) spiłowywanie zębów górnych....:((( ja jestem takim przypadkiem:((
Maga - 2004-05-22, 19:15

Venus - wlasnie przegladalam strony w poszukiwaniu informacji o wybielaniu martwych zembow - w moim przypadku to takze jedynka. Pol roku temu, mialam wybielany zab - od srodka, ale efekt utrzymal sie wlasciwie, tylko przez 1-2 dni od wlozenia do srodka wybielacza, pozniej wszystko wracalo do normy - czyli brudnego szarego koloru. Jest mi z tym coraz gorzej, przy kazdym usmiechu - mysle glownie o mojej biednej jedyneczce. Dentysta, ktorego prosilam o rade, odradza mi jednak koronke - twierdzi, ze wiaza sie z tym rozne ewentualne problemy (rozumiem ze chodzi tu o zlamanie) oraz inne niedogodnosci (ale watku nie rozwinal - w zwiazku z tym nie bardzo wiem co mial na mysli). Czy korona na zembie wymaga jakis szczegolnych zabiegow, badz tez ogranicza Cie w jakims stopniu ? Jak trwale sa te korony ??.Dzieki za info.
Marta - 2004-05-22, 19:18

Ile razy robilas ten zabieg ??.Slyszalam, ze sa tez zabiegi przy ktorych uzywa sie tez lasera.Czy ktos z Was robil sobie taki zabieg ??
Venus - 2004-05-22, 20:55

Maga,nie wiem dlaczego twój dentysta odradza ci koronkę.zęba trzeba opilowac to fakt i to nawet bardzo ale czy rzeczywiscie szkoda takiego szarego szpecacego zebola?uważam na koronki,tzn staram się nie gryźć czegos bardzo twradego ale taka ostroznośc weszła mi w krew jeszcze na długo przed założeniem koronek-przecież zęby martwe też są kruche.poza ty obserwuję dziąsło czy nic sie z nim nie dzieje ,szczególnie w okolicach koronki.a higiena-tak jak zwykle:szczoteczka,pasta,nić ,płyn do płukania.odpukać,nic złego się nie dzieje.dentysta ostatnio ogłądał i nie stwierdził niczego niepokojącego.przyznam,że przez pewien czas bardzo obawiałam się,że ząb pod koronką mi się ułamie,teraz jednak wiem,że w takim wypadkuwprowadza się do korzenia sztyft i na nim osadza koronkę.to mi wystarczy,wiem,że w razie awarii mam wyjscie.;)gdybys miała jeszcze jakieś pytania :) -chetnie służę pomocą.pozdrawiam
Edyta - 2004-05-24, 08:46

Venus,sprawiłaś, że na sprawę koronek zaczęłam inaczej patrzeć. Ja mam bezsensowną sytuację bo lewa dwójka martwa i prawa jedynka tez. Dl;atego chciałam Cię zapytać, czy rzeczywiście nie ma kolorystyczbnej różnicy między koronami a zębami, ja mam fioła i u różnych ludzi widzę w ustach różne rzeczy :-)
Termiza - 2004-05-24, 11:21

do Magdy: a kto Ci robił to wybielanie, ile razy wkładał do zęba to coś co wybiela i jak to robił? Bo to dziwne, że tak krótko to trwało, ja też to robiłam i moja znajoma też i efekt minimum 2 lata (chociaż słyszałam, że różnie to bywa u różnych osób). I chyba zależy też od tego jaki był ciemny.
Venus - 2004-05-25, 08:48

Edyta-kolor koronki można dopasować idealnie do naturalnych zębów.koronki porcelanowe robi się z jakiegoś proszku i można mieszać różne odcienie.ja mam trzy koronki i naprawdę nie widać,że to nie moje zęby.jednak chodziłam do dentysty długo zanim byłam zadowolona z koloru i kształtu koronek-dzielilam się z panią technik i panią stomatolog moimi uwagami i oczekiwaniami i poprawiały koronki tak długo aż byłam zadowolona.wiem też,że od tej samej pani ludzie wychodzili niezadowoleni ale z tego co wiem nie walczyli o swoje:)pozdrawiam :)
anna t - 2004-05-25, 08:56

Smiało możesz robić korony.Efekt kosmetyczny zależy od umiejętności lekarza i technika.Przed zacementowaniem dokładnie je obejrzyj w dziennym świetle.Zawsze można jeszcze skorygować kolor.Jak zacementowane to już koniec.
maga - 2004-05-25, 10:02

do Termiza: zab mialam wybielany 4 razy (co tydzien dentysta wymienial mi wybielacz w zembie). Efekt utrzymywal sie przez 1-2 dni od zmiany wybielacza w zembie. Za pierwszym razem bylam w siodmym niebie: ledwo wrocilam od dentysty - ogladalam zemba, ktory nagle zbobil sie bielusienki - takze przy dziasle. Jednak po 2-3 dniach kolor zemba znowu ciemnial. A poniewaz, jest to primo jedynka, a segundo mialam wtedy aprarat na zembach, to po 4 razie dalam spokoj - troche sie balam, ze zab nie wytrzyma tych wszystkich zabiegow. Poza tym, calkowity efekt zobaczylam dopiero po zdjeciu aparatu: kawalek jest w miare wybielony - chociaz nie jest to dokladnie ten sam kolor co pozostalych zembow, ale mam tez wyrazna ciemniejsza late. Tak wiec nie rozumiem za bardzo tej logiki: kawalek zemba mi sie wybielil, a kawalek nie. Byc moze jest to kwestia wypelnienia, ktore znajduje sie po stronie laty.pozdr.
maga - 2004-05-25, 10:33

Venus, dzieki za info. Wiesz, z tym moim dentysta (a wlasciwie pania dentysta), to jest tak, ze ona twierdzi, ze powinno sie jak najbardziej unikac, ingerencji w zemby, i trzymac swoje wlasne jak najdluzej. No i tutaj mam pewien problem, bo z jednej strony jak najbardziej zgadzam sie z Toba, ze taki szary zab przynosi strasznie duzo szkody w samopoczuciu delikwenta, ale z drugiej strony obawiam sie, ze np. noszenie korony po paru latach szkodzi korzeniowi i ze na przyklad korona zaczyna spadac, przeszkadzac itd... (oczywiscie nie mam na te teze zadnych dowodow - to sa moje domysly i przypuszczenia). Taka postawa wynika troche z tego, ze juz duzo robilam ze swoimi zembami, i za kazdym razem bylam zapewniania przez stomatologow, ze jest to calkowicie bezpieczna i nieszkodliwa metoda. I zawsze, po jakims czasie, trafialam na opinie, ze jednak istnieja skutki uboczne, badz tez ograniczenia w bezstresowym korzystaniu z takich nowinek.Dlatego wciaz sie waham, bo jak sie zdecyduje na koronke, to juz odwrotu nie bedzie. A wlasnie - czy to pilowanie, wkladanie tego wzmocnienia (brrr ), i w ogole caly ten zabieg jest bardzo bolesny ? Ile trwa ??pozdrawiam
Venus - 2004-05-25, 19:15

martwy ząb nie boli wiec z tym nie ma problemu natomiast podczas opiłowywania zawsze trochę trzeba zmasakrować dziąsło (bo chyba odrobinę zęba pod dziąsłem trzeba opiłować)więc polecam znieczulenie.wzmacianie sztyftem nie boli.masz rację,że takie zabiegi oslabiają zęba ale chyba druga strona jest taka,że przy dobrze założonej koronce ząb jest wzmocniony-chyba;)osobiście wychodzę z takiego założenia,że nawet jeśli ząbek się ułamie pozostaje korzeń na bazie którego można tworzyć cuda a w ostateczności...implant.no pomysl ,co ci po zębie,który nie dość ,że źle wygląda to i najmocniejszy nie jest.rozumiem twoje rozterki bo sama miałam podobne,dlatego właśnie próbuje cię przekonać bo naprawdę warto to zrobić i nie ma się nad czym zastanawiać.nie musze dodawać,ze odmlodzily mnie te nowe ząbki.ujeły mi jakieś 5 lat.albo te szare mi tyle dodały.na jedno wychodzi:)pozdrawiam
Edyta - 2004-05-25, 19:32

Venus, jesteś tak entuzajstycznie nastawiona do kronek, ze mimo obaw miałabym ochotę od razu pójśc do dentysty i to zrobić :-) A czy mozesz napisać na których zębach masz zrobione koronki czy między nimi masz nswoje ząbki?Pozdrawiam
Venus - 2004-05-26, 19:41

koronki mam na dwóch górnych jedynkach i dwójce.pierwotnie miało być :jedynka i dwójka,jednak okazało się ,że druga jedynka też umarła i zaczęła sinieć wiec od razu zdecydowałam się na trzecią koronkę.jednak na początku miałam koronkę na jedynke dopasowywana do drugiej wtedy jeszcze mojej jedynki i było idealnie(zaznaczam,że upominałam sie o to,żeby koronki miały kształt moich naturalnych lekko zaokrąglonych zębów-musisz sie o to upomnieć albo najlepiej na początku zapytać czy zrobi ci kształt pasujący do twojego uzebienia.na kwadraciaki się nie gódź:).pozdrawiam.
anna t - 2004-05-26, 20:18

Venus kształt nie jest problemem.Zawsze można zrobić wycisk twoich zębów przed oszlifowaniem i wtedy technik zrobi zęby identyczne jak miałaś w naturze.Nie wszyscy mają zaokrąglone.
grusia - 2004-05-27, 19:44

Od wieku mlodzienczego mam problemy z szarym usmiechem.Ostatnio ogolna niemoc i bezradnosc innych tak mnie wkorzyla,ze zdecydowalam zostac technikiem dentystycznym(mimo moich uprzednich studiow plastycznych).Uwazam,ze treba robic wszystko,by zachowac jak najwiecej zeba.Zacznijmy od licowek(ceramicznych,ceramo-ceramicznych i kompozytowych-material tanszy,ale szybciej ulega zabarwieniu ,zlaszcza herbata)Szlifuje sie tylko przednia strone zeba.Istnieja tez licowki 3/4,ktore zachodza na tylnia czesc zeba.Licowki moga byc naklejane tez i na zywe zeby,zmianiajac ich aspekt estetyczny(kolor,krztalt i uklad).Nastepnie zostaja nam korony,mostki i implanty.Jak znalesc dobrego dentyste?Jednym ze sposobow jest udanie sie do pracowni protetycznej i zapytanie technika ktory z jego klietow jes najleprz,bo nie kazdy dentysta umie odpowiednio oszlifowac zab i tez odpowiednio wziasc wycisk. Nie zapominajmy,ze praca denysty mimo wielu lat studiow jest praca manualna.Istnieja dentysci prowincjalni,bez nagrod ,ni tytulow, ale z wielkim talentem w rekach.Czy zastanawialiscie sie nad aspektem psychicznym i moralnym klawiszowego usmiechu przebarwionych zebow?Pzdrawiam Was goraco z Poludnia Francji,gdzie mieszkam i pracuje...i prosze Was:ludzie,myjcie zeby!
Venus - 2004-05-27, 20:03

alf-oczywiście,ja pisałam o swoich zaokrąglonych zębach .piszac natomiast o kwadraciakach miałam na myśli takie koronki,które się od razu postrzega jako koronki(wyglądają sztucznie i nienaturalnie).pozdrawiam:)))))
Magda - 2004-05-27, 21:22

Grusiu - czy taka licowka porcelanowa moze byc naklejona na martwą jedynkę przeleczoną kanalowo. Slyszalam, ze zemby z wypelnieniem nie nadaja sie do licowek ??
Venus - 2004-05-27, 21:50

a ja słyszałam,że przez licówki prześwituje ciemny kolor martwego zęba...?
Q - 2004-05-28, 12:31

do Venus - mówisz z dużym entuzjazmem o koronach i polecasz je wszystkim, którzy mają problemy z własnym uśmiechem, ale wiesz czasami wiele zdrowia psychicznego trzeba stracić, zanim człowiek zdecyduje się na taki krok świadomie i dobrowolnie (tzn. wtedy kiedy ma jeszcze swoje zęby, ale nie wyglądają one dobrze) zwłaszcza kiedy jest jeszcze młodym człowiekiem! Powiedz mi tak szczerze z ręką na sercu ile miałaś lat kiedy założyłaś swoje?
11628 - 2004-05-28, 13:55

Jestem dentystką i chciałabym tylko wtrącić jedno sprostowanie. Rozróżniacie Państwo korony protetyczne od zębów własnych, jakby to było coś innego, a to nieprawda. Jeśli ząb miał ubytek, a teraz ma w nim wypełnienie (plombę) to przecież nadal jest w 100% własny ząb. To samo dotyczy koronek. Założone na własne zęby nie powodują w żadnym wypadku faktu, że od teraz macie Państwo zęby sztuczne. Koron nie trzeba demonizować, pozdrawiam
Teresa - 2004-05-28, 14:22

No tak, a czym jest wkład koronowo-korzeniowy? Tutaj właściwie tylko korzeń jest nasz, a cała reszta?
Venus - 2004-05-28, 17:31

do Q-z ręką na sęrcu;) miałam 27 lat(to było dokładnie rok temu) i żałuję,że dopiero teraz na to wpadłam.dwa zęby miałam martwe od szkoły podstawowej,więc pomyśl o tych kompleksach i stresie przy każdym uśmiechu przez całe liceum i studia no i...początek życia w małżeństwie.za dużo czasu straciłam na martwienie się czymś co łatwo można było załatwić juz dawno temu.wiem co to znaczy mieć z przodu w buzi szachownicę i kazdego będę przekonywać do estetycznych przeróbek.pozdrawiam wszystkich .mam nadzieję,że mój entuzjazm nie jest aż tak drażniący.aaa,jeszcze jedno,może to mój wymysł ale odnosiłam wrażenie,że ludzie mnie traktowali jak kogoś gorszego,ale możliwe,że tak mi się wydawało przez moje kompleksy.papatki:)))))
Venus - 2004-05-28, 17:36

wklad koronowo-korzeniowy to taki bolec:) (bardzo niefachowe nazewnictwo:),który umieszcza sie w kanale i na nim buduje się koronkę.tyle,że chyba w innej kolejności chyba najpierw buduje sie na nim korone a potem wkleja się go do korzenia.przydatne to jest w sytuacji kiedy np. zęba ułamiesz.pozdrawiam.pa:)
Magda - 2004-05-28, 17:43

Venus, Twoj entuzjazm zdecydowanie nie jest drazniacy. Rzeczywiscie - ja do tej pory myslalam, ze koronka to ostatecznosc, taki wyrok: ze czlowiek juz jest stary, sprochnialy i do wymiany. Dzieki Tobie - patrze na to wszystko inaczej - nie jestem jeszcze wprawdzie do konca przekonana, ale przynajmniej ta opcja nie wydaje mi sie juz taka straszna. A tak przy okazji - czy taka koronka nie wypada po jakims czasie (albo czy np. korzen nie jest zbyt obciazony, co takze moze skonczyc sie jego wypadnieciem ???)
Venus - 2004-05-28, 18:02

powiem szczerze,że nie słyszałam o czymś takim jak wypadnięcie zęba z powodu przeciążenia koronka.chyba o niemożliwe,przecież ta koronka nie waży kilogram!obawiam sie jesdynie,ze ząb mi pęknie pod koronką ale wtedy pozostaje wkład korzeniowo-.....pozdrawiam:)))))
Q - 2004-05-31, 15:25

wszystko pięknie, ładnie tylko podobno też czasem i wkłady się odcementowywyją i może dojść do ich wypadnięcia, TAK CZY OWAK TRZEBA UWAŻAĆ!
Teresa - 2004-05-31, 15:32

do Venus - myślę, że chyba nie było tak źle, przecież znalazłaś faceta, który teraz jest twoim mężem i z tego co czytałam na forum masz dzieci, chyba jesteś szczęśliwa? a inni... co tam
Venus - 2004-05-31, 20:06

Tereso,chyba nie o to chodzi,żeby kogos wyrwaćza wszelką cenę?męża znalazłam,i nie był to jedyny pretendent:)do mojej ręki.wiem jak wyglądałam i było naprawdę źle.dobrze,że ludzie z którymi mam do czynienia potrafią oceniac nie tylko na podstawie wyglądu-ale to są znajomi przyjaciele...obcy potrafia skrzywdzić!mam dziecko,jestem szczęśliwa i głównie dla mojego synka chciałam świetnie wyglądać,żeby mógł być ze mnie tak samo dumny jak ja z niego:)))))pozdro.
Teresa - 2004-06-02, 16:01

do Venus: nie chodziło mi o to, że go wyrwałaś, tylko właśnie o to, że człowiek nie jest tylko samymi zębami... :-)
Venus - 2004-06-02, 18:25

pewnie,że ma się jeszcze oczy,na które mozna nałożyć kolorowe soczewki ,usta-makijaz permanentny:)żartuję oczywiście.nie jestesmy samymi zębami jednak uwierz mi,że gdziekolwiek byłam i cokolwiek robiłam zawsze pamietałam o moich zębach,o tym ,żeby się za szeroko nie usmiechać-tak na marginesie to jak widze teraz swoje zdjęcia z takim kontrolowanym usmiechem to az mi samej siebie żal bo ten grymas chyba jeszcze bardziej przykuwał uwagę.mniejsza o to.Zaznaczam ,pisze tylko o sobie-dla mnie te szare martwe ząbki były bardzo ważne i dosyć mocno mnie absorbowały.nikogo do niczego nie namawiam bo to nie ma sensu.kazy sam chyba wie co jest dla niego istotne.pozdrawiam.pa:)))))
tomstom12 - 2004-06-03, 00:29

masz rację: de gustibus...jak komu pasują czarne, kręcone- jego sprawa!
Venus - 2004-06-03, 23:51

chyba mam cos ważnego do dodania na temat koronek.dzisiaj moja znajoma miałamontowane koronki na 4 przednie zęby-rewelacja!!!nie wyobrażałam sobie nawet,że koronka może tak idealnie naśladować zęba.moje koronki przy zębach znajomej to amatorszczyzna.podkreslam jeszcze raz:TRZEBA ZNALEŹĆ DOBRE CENTRUM STOMATOLOGICZNE,W KTÓRYM ZNAJA SĘ NA RZECZY.gdybyscie mogły to zobaczyc nie miałybyście zadnych wątpliwości.spróbuję skombinować foto a potem służę galerią.pozdrawiam wszystkich.:)))))
Magda - 2004-06-04, 10:12

Venus - z tymi zdjeciami to byloby super !
Magda - 2004-06-04, 10:20

A jeszcze przy okazji - ile czasu trwa zrobienie takiej koronki (od pierwszej wizyty do wyjscia z nowym pieknym zabkiem, przy zalozeniu, ze po przymiarce musza korygowac korone - czy te korekte robi sie na juz na miejscu, czy tez musi ona z powrotem trafic do technika ??)
apo - 2004-06-04, 14:03

a ja mam dużo martwych zębow, ale mi nie sinieją, ani nie czernieją, za to zdarza sie, ze któryś znowu boli i trzeba go leczyc kanalowo jeszcze raz. nie wiem, co gorsze.
Venus - 2004-06-04, 20:03

po pierwsze:)wszyscy którzy napisali do mnie maila chcąc otrzymac foto proszeni są o ponowny kontakt-skasowała mi sie cała poczta otrzymana:)))))po drugie:zrobienie koronki trwa do dwóch tygodni(oczywiście jeśli żabek jest prawidlowo przeleczony.poprawki dokonywane są z wizyty na wizytę-nie na poczekaniu.
tomstom12 - 2004-06-05, 01:10

a czego dotycza poprawki o których wspominasz? , bo nie wiem co mnie ew. czeka...
Venus - 2004-06-05, 19:21

no ja miałam poprawki w związku z nieodpowiednio dobranym kolorem zęba lub z jego kształtem-tego pilnuj i proś o korekty tak długo aż uznasz,że jest idealnie:)))))
tomstom12 - 2004-06-05, 22:42

czyli za kazdym razem robiono Ci nowe korony, póki kolor i kształt nie były odpowiednie? czy tak?
Venus - 2004-06-06, 09:11

no tak chyba za każdym razem nowe.z tym,że zawsze na tym samym metalowymkapslu,który już jest dopasowany do opiłowanego twojego zęba.na końcu były poprawki polegające na korekcie kształtu a więc niekoniecznie od nowa tylko podpilowanie na przykład.:)))))
krysia - 2004-06-06, 14:18

czyli taki trochę Mrożek!!!!nie wyobrazam sobie takich korekt / podpiłowanie korony/ zmieniłabym gabinet, z tego co wiem kolor dobierany jest za moją akceptacją, a kształt musi być podobny, jak najdokładniej, do zębow ktore mam.
Venus - 2004-06-07, 21:38

zgadza się,pewne rzeczy w moim przypadku były przesadzone.chociaz to chyba nic strasznego podpiłować odrobinkę tam gdzie jest zbyt wiele:)pisałam ,ze nienajlepiej trafiłam bo wiem teraz,że mozna było moje koronki zrobic o niebolepiej ale i tak są wiele,wiele lepsze od moich martwych zębów.pozdrawiam:)))))
Q - 2004-06-08, 12:06

Do Venus: obiecujesz odpisywanie na maile i nie dotrzymujesz słowa, obiecujesz fotki i nic... pusciłam do ciebie już dwa maile (po tym jak napisałaś o wykasowaniu poczty) i nic, wielkie dzięki. Nie obiecuj jak nie dotrzymujesz słowa. Pozdrawiam
Venus - 2004-06-08, 19:12

to nie ja a moja znajoma ma świetne koronki.napisałam,że jak tylko będę mieć foto to wyślę.przepraszam,że to tyle trwa.postaram się załatwić to jak najszybciej.pozdrawiam
Q - 2004-06-14, 08:39

Do Venus: to po co podajesz adres mailowy? i przynajmniej mogłabyś coś odpisać... cokolwiek, żeby człowiek nie czekał bez sensu...
Venus - 2004-06-14, 18:40

Q-może nie atakuj mnie tak!?odpisałam jeden raz na twojego maila.potem więcej korespondencji nie było.często się zdarza,że mail nie dochodzi.przepraszam,że poczułaś się zlekceważona ale naprawdę nie ma w tym mojej winy.jesli idzie o foto to mam małą awarię podczerwieni w kompie i nie mam jak zdjęcia przerzucić.pozdrawiam:)
Venus - 2004-06-15, 19:32

Q-wysłałam ci fotkę.pozdro:)))))
ika - 2004-06-27, 15:11

Mam pytanie, widzę że tu jest sporo osób które się na tym znają, a więc mam pytanie : co mam zrobić z tym głupim martwym zębem (górna jedynka) w wieku 16 lat?? Co byście mi proponowali. Przede mną liceum, nie chcę żeby to była dla mnie męka. Podobno to najpiękniejszy okres w życiu... Jakby to było potrzebne, to jestem już po leczeniu kanałowym.
ewcia - 2004-06-30, 20:33

wcześniej było już wspomniane o wybielaniu laserowym ale nikt nic nie odpowiedział, a mnie bardzo to interesuje czy da się w ten sposób wybielić martwego zęba i ile by to kosztowało.Mam dopiero 17 lat i nie mam ochoty na koronki, ale z tą okropną górną jedynką muszę coś zrobić - jest z nią coraz gorzej :( ((
ika - 2004-07-01, 10:59

Ewcia, jestesmy w podobnej sytuacji, prawie ten sam wiek, i ta górna jedynka. W dodatku nikt nam nie odpisuje.... Może by nam KTOŚ PORADZIŁ, co w tym wieku było by najlepsze!!!! ???? czekam na odpowiedzi...
Xena - 2004-07-01, 17:06

spróbuję wam poradzić ale zaznaczam,ze dentystą nie jestem.w tak młodym wieku ,na waszym miejscu,zdecydowałabym się na wybielanie (wewnetrzne?)nawet jeśli ma to być niezbyt trwałe.jest jeszcze metoda,o której prawdę mówiąc ostatnio coraz mniej słychać-nie wiem jak się nazywa ale polega na nieznacznym opiłowaniu ząbka i nałożeniu na niego jakiegoś materiału(chyba plomby).metoda ta nie jest zbyt trwała-podejrzewam,że 5 lat to maximum ile można z tym chodzić.potem...no cóż chyba i tak pozostanie nałożenie koronki.jedno jest pewne:trzeba cos z tymi martwymi jedynkami zrobić.nie zastanawiajcie się nad tym zbyt długo bo po latach stwierdzicie,że wliceum mogło być tak super-gdyby nie ten martwy ząb,przez którego nie mogłyście się uśmiechać..,:Dżyczę wam wszystkim powidzenia i pięknych ,białych uśmiechów.pozdrawiam.
ewcia - 2004-07-01, 18:41

Xena, dzięki za radę ale nadal nikt nie pisze nic o laserach a ja z tym wiążę nadzieję. Może głupio myślę ale skoro laser wybiela nawet plomby, to czemu nie miałby wybielić martwego zęba? Czy ktoś wie coś na ten temat ???
Xena - 2004-07-01, 19:41

gdzie słyszałaś o tej metodzie?zetknęłam się z laserowym wybielaniem zębów ale plomby???ciekawe.rzeczywiście dobrze byłoby gdyby wypowiedział się ktos zorietowany w tym temacie.do tej pory zawsze słyszałam,że plomb się nie da wybielić!
majka - 2004-07-02, 10:44

W poniedziałek jestem umówiona na wybielanie mojej martwej jedynki ale niestety nie laserowo. Będę mogła coś więcejnapisać w przyszłym tygodniu. Dwaj dentyści polecili mi na razie właśnie wybielanie bo powiedzieli że na spiłowanie zęba i założenie korony zawsze mam czas (choć zapewne to w przyszłości nieuniknione). Wiem, że efekt po wybieleniu nie będzie długotrwały (dwa lata?) ale sama mam stracha przed zakładaniem korony. Mam nadzieję, że będę zadowolona z efektu.
majka - 2004-07-13, 08:53

No i śpieszę donieść że wybielanie mojej jedynki nadal trwa. Dentysta używał do wybielenia Opalescense 15% ale nie dało to zadowalającego rezultatu (trochę wybieliło), w czwartek najprawdopodobniej użyje czegoś mocniejszego, wspominał o endoperoksie. Mam nadzieję, że będzie OK.
Magda - 2004-07-13, 14:46

Majka - czy Ty masz ten zabek wybielany zewnetrznie czy wewnetrznie ??
xxx - 2004-07-13, 22:09

Idioci... Zębów bezmiazgowych się nie wybiela!!
anna t - 2004-07-13, 22:51

Nie wiem dlaczego obdarzasz takim epitetem innych jeśli twoja wiedza jest niestety wątpliwa.Zęby martwe wybiela się stosując wybielanie wewnętrzne.Oczywiście Opalescens 15% jest za słaby.Do tego celu używa się Opalescens mocniejszy ponad 30%.Można używać Endoperoxu lub polskiego odpowiednika.
majka - 2004-07-14, 11:49

Wybiela mi i zewnętrznie i wewnętrznie. Moją jedynkę miałam leczoną prawie 20 lat temu kanałowo, teraz po zrobieniu zdjęcia rtg okazało się że źle to było zrobione więc teraz zęba i tak mi dentysta wiercił. Założony mam ten wybielacz od wewnątrz na kilka dni a w gabinecie dodatkowo nakładał mi od zewnątrz. Jutro mam wizytę, potem odpiszę co i jak.
gosiczka.p - 2004-07-21, 13:05

a czy taka koronkę mozna zalożyc n alekko ruszającego sie zęba?i jeszcze jedno-czy trzeba czekac aż 2 tygodnie bo ja mam tylka 9 dni wolnego i jak pojde do pracy. pozdrawiam
Venus - 2004-07-22, 22:25

nawet jeśli potrwa to dłużej to nikt nie wypuści cię z opiłowanym ząbkiem-no może kilka godzin będziesz musiała poczekać na koronkę tymczasową(akrylową).:)))))
majka - 2004-07-23, 09:23

Relacji z wybielania - ciąg dalszy. No i pozostało mi jeszcze w przyszłym tygodniu założyć nowe jaśniejsze wypełnienie i ząbek będzie gotowy. Po dwukrotnym potraktowaniu go endoperoxem efekty są bardzo widoczne. Już dziś mogę powiedzieć, że jestem z efektu zadowolona. Jeszcze dwa tygodnie temu świeciłam ciemną jedynką a dziś nie różni się od pozostałych zębów. Za takie wybielanie płaci się u mnie w okolicy 100 - 130zł plus za normalne wypełnienie 80zł. Nie żałuję, że narazie nie zdecydowałam się na koronę.Pozdrawiam.
ika - 2004-07-24, 11:50

Ale ten martwy zab smierdzi. On tak zawsze bedzie? Wspaniale! :/
Magda - 2004-08-24, 10:09

do Majki: Majka jak sie ma Twoj zabek po miesiacu - czy w dalszym ciagu jest taki bialy ? Czy cos sie w miedzyczasie zmienilo ??
majka - 2004-10-01, 13:07

Moja jedynka po 2 miesiącach od wybielenia bez zmian tzn. wybielenie się utrzymuje.
Magda - 2004-10-18, 14:04

Ja tez mialam wybielana jedynke, pierwszy dzien po wizycie u lekarza - super efekt, bylam przeszczesliwa i zastanawialam sie czemy o tym wczesniej nie pomyslalam. Ale z kazdym dniem bylo gorzej, efekt po kazdej wizycie utrzymywal sie 1-2 dni. Tydzien po zakonczeniu leczenia zabek zrobil sie taki sam jak przed, a teraz (po 10 miesiacach) jest chyba gorzej niz poprzednio. Majka mozesz mi wyslac info jak dokladnie przebiegalo leczenie i gdzie ???
Nosorożec - 2005-01-04, 12:13

Ile razy mozna zrobic takie wybielenie od srodka ?. Czy sa jakies przeciwskazania ?.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group