Forum DENTOnet.pl
Forum dyskusyjne

Dla wszystkich - leczenie kanalowe przed zalozeniem koronki lub mostu

babeta - 2005-03-11, 09:24

Dentysta poradzil mi przeleczenie kanalowe wszystkich zebow, na ktore ma byc zalozony most, czy spotkaliscie sie juz z czyms takim?
kowal - 2005-03-11, 09:53

Bardzo dobra metoda. Nerwy pod koronami mogą obumrzeć i wtedy trzeba uszkodzić most lub koronę, aby wyleczyć kanał. Nie ma już możliwości wykonania wkładu do korzenia, zabezpieczającego przed złamaniem się zęba. Ale to jest najmniejszy problem. Większym jest to, że martwy nerw ulega zakażeniu i zaczyna boleć w najminiej odpowiednim momencie - sobota wieczorem to - jeszcze bardzo dobry traf. Kto ma też płacić wtedy za leczenie i szkody winikłe z umartwienia nerwu? Korony i mosty można robić na zywych zębach, ale jest to związane z ryzykiem opisanym wyżej.
anna t - 2005-03-11, 09:59

Tak jest najlepiej bo most ma służyć przynajmniej przez 10 lat i bez problemów opisanych przez kolegę.
Gozdzikowa - 2005-03-11, 15:06

Ja bym sie w zyciu na to nie zgodzil. Za wszelka cene trzeba walczyc aby zab pozostal zywy.

Prawdopodobienstwo obumarcia zeba pod korona jest mniejsze niz zmany okolowierzcholkowe martwych zebow.

kowal - 2005-03-11, 16:10

Pani Goździkowa - nie kumasz bazy. Jakie zmiany przy martwym zębie. Ząb jest przeleczony kanałowo. Nie będzie zmian, jeżeli ząb jest wyleczony do końca.
Gozdzikowa - 2005-03-11, 16:36

Zdarzaja sie zeby w ktorych kanaly sa tak cienkie, iz praktycznie nie mozliwe do prawidlowego wypelnienia.
Pozostane przy swoim zdaniu.

anna t - 2005-03-11, 21:16

Jak ci się zrobi zgorzel pod koroną na żywym zębie to wtedy zmienisz zdanie.:)
Gozdzikowa - 2005-03-11, 21:34

Mila peryspektywa

Wydaje mi sie, ze w medycynie nie ma 100% rozwiazan ;) Nawet majac korony na zabach trzeba chodzic na kontrole i nie lekcewazyc wszelkich niepokojacych objawow.
Warto okresowo wykonac zdjecie panoramiczne.
Jak juz wspomniano, koronowane zeby rowniez leczy sie kanalowo.

anna t - 2005-03-12, 07:59

Leczy się zęby pod koronami robiąc dziurę w koronie ,za którą pacjent zapłacił.takie leczenie nigdy nie będzie dobre bo osłabia ząb filarowy.Nic nie da kontrola radiologiczna bo procesu obumierania miazgi zęba pod koroną nie jesteś w stanie zatrzymać.
kowal - 2005-03-12, 09:28

Na szczęście mamy wolny rynek. Oba rozwiązania są dozwolone. Mamy też rozsądek pacjenta - to on zdecyduje. Niestety - kasa odgrywa tu rolę. Most lub korona z leczeniem kanałowym i wkładem jest droższy. Pacjent wybiera więc tańsze rozwiazanie. Lekarze stosujący kosztowniejsze korony z leczeniem kanałów mają mniej pracy, za to więcej spokoju i brak nerwówki kiedy zjawia się spuchnięty pacjent z pretensjami, że był na urlopie za granicą i tam rozbolał go ząb pod mostem za ciężką kasę. Pani Goździkowej życzę powodzenia. Do leczenia trudnych kanałów są sposoby i lepiej powalczyć z nimi, gdy ząb nie ma na sobie korony. Korona uniemożliwia dobry dostęp i wgląd do komory zęba, pani Goździkowa.
Piotr - 2005-03-12, 11:06

Będąc w sytuacji pacjena, czytającego ten post, ciężko byłoby mi się zdecydować jak postąpić. W przypadku mostu wybralbym raczej rozwiazanie na zebach bezmiazgowych. Trudno jednak mi sobie wyobrazić umartwianie np 12stu zębów ktore mają zostać okoronowane w celach kosmetycznych.
kowal - 2005-03-12, 19:25

Już tak robiłem. Nie musisz sobie tego wyobrażać.
chilli - 2005-03-12, 20:31

Żaden nawet dobrze wyleczony zab nie da gwarancji niepojawienia sie zmian okolowierzcholkowych,z doswiadczenia wiem ,ze po prawidlowym oszlifowaniu katnica przyspieszajaca,tylko kilka %zebow ma powiklania ze strony miazgi,wczesne lub pozne.Odpowiedzcie sobie na pytanie,co cenniejsze:żywy zabktory zawsze jeszcze mozna przeleczyc kanalowo czy mostkorona,ktore mozna zawsze wymienic.Poza tym ,nie daj Boże,jak przytrafi sie pacjentowi powazniejsza operacja ,albo inne schorzenie odogniskowe,wtedy wszystkie martwe zeby pojda do kosza,a zywe zostana. Z tego tez powodu,jesli filarami maja byc zupelnie zdrowe zeby ,bez duzych ubytkow prochniczych czy wypelnien,drodzy pacjenci,zastanowie sie nad implantacja.To duzo korzystniejsze rozwiazanie,takze lepiej rokujace na przyszlosc.
Piotr - 2005-03-12, 21:03

DDS, moze to glupie pytanie ale czy te kilka procent zebow z powiklaniami po szlifowaniu dotyczy jednego pacjenta czy calej populacji. Z tego co wiem, szwedzi podaja, ze jest to ok 10-15%.
Innymi slowami czy takie powiklania wystepuja u kazdego, zakladajac, ze szlifowana jest wieksza liczba zebow.

Tami - 2005-03-12, 21:20

nie rozumiem zupełnie tego, że trzeba za wszelką cenę ratować zęba póki żywy, a jeśli już to najwyżej truć a nie wyrywać - chyba też się liczy komfort psychiczny pacjenta, że ma o jednego zęba mniej do męczenia się na fotelu????????????
chilli - 2005-03-12, 21:24

Te kilka % ,(czy 10-15 jak podaja Szwedzi) srednio dotyczy i zebow pacjenta i zebow calej populacji,wszystko jedno czy jest to 1 zab na 10 czy 10 zebow na 100.Wiekszosc zapalen miazgi daje objawy w ciagu 2 tyg po szlifowaniu,wiec w momencie kiedy uzupelnienie jest przygotowywane w laborze,a pacjent powinien w tym czasie miec uzupełnienie tymczasowe, zacementowane na dobry cement tymczasowy,przed zalozeniem pracy stalej mozna i sprawdzic zywotnosc zebow i ew. przeleczyc kanalowo zab tak by nie zniszczyc preparacji korony,taki zab mozna wzmocnic włoknem szklanym.
x - 2005-03-12, 21:27

kazdy gada inaczej.niektorzy lekarze twierdza,ze zab leczony kanalowo nie jest tak wartosciowy jak zywy..... A jesli to nie robi roznicy to po co caly zachód z lecz.biologicznym miazgi?
kowal - 2005-03-12, 21:29

Usuwanie zębów dobrze przeleczonych, bez zmian okołowierchołkowych nie jest wskazaniem do ekstrakcji przed operacją. Od kiedy zęby takie traktuje się jako źródło zakażenia panie DDS? To jakiś objaw nadgorliwości. Jeżeli by tak było należałoby pousuwać zęby wielu pacjentom.
Piotr - 2005-03-12, 21:32

W jaki sposob mozna sprawdzic zywotnosc zeba przed zacementowaniem stalej korony?
anna t - 2005-03-12, 21:48

Niby można sprawdzić żywotność zęba przed zacementowaniem ale niestety te nasze testy nie są do końca wiarygodne.:)
anna t - 2005-03-12, 21:49

Ponadto o ile mnie wiadomo to ząb obumiera pod koroną najczęściej w ciągu 1-szego roku od zacementowania uzupełnienia.
Piotr - 2005-03-12, 21:52

Prosze napisac w kilku slowach jak sie sprawdza zywotnosc zeba przed zacementowaniem.
a - 2005-03-12, 22:07

sprawdza sie czy reaguje na bodzce:na zimno-watka z chlorkiem etylumozna zbadac prądem-czy boli
anna t - 2005-03-12, 22:09

Są specjalne urządzenia do tego celu,które drażnią nerw prądem i jak pacjent czuje to znaczy,że żywy ,oczywiście ząb nie pacjent.Mozna też sprawdzać zimnem przykładając watkę z takim preparatem do zęba i jak pacjent czuje to żywy.
chilli - 2005-03-12, 22:31

wUSA ,leczy sie kanałowo wszystkie zeby pod protetyke,ale tez przed powaznymi zabiegami wszystkie martwe sie usuwa,takie tam procedury i protokoły,WPolsce owszem nie jest tak restrykcyjnie,co zwazane jest z brakiem wyzej wymienionymi norm postepowania,czyli idac tym tokiem myslenia ,nie ma obowiazku rutynowego leczenia kanalowego wszystkich zebow pod stala protetyke,tym bardziej ,ze dobre endopod mikro moze przekroczyc koszt protezy stalej,no chyba ,ze pacjent tego sobie zyczy i ma na to kase.
anna t - 2005-03-12, 22:39

Nie ma potrzeby leczyć zębów kanałowo przy użyciu mikroskopu.W USA jast tylko 100 praktyk z mikroskopami a leczenie endo robią wszyscy lekarze.Pod mikroskopem leczy się tylko bardzo trudne przypadki.
chilli - 2005-03-12, 22:46

A jesli okaze,ze filarem ma byc trudny przypadek?Nawet jesli nie pod mikro, to dobre endo tez wymaga sporo pracy i nakladow finansowych ze strony pacjenta.A skoro tylko10-15% zebow szlifowanych ma powiklania to az 85% jest bez powikłan,czyli dajemy szanse pozostawienia przy zyciu az 85%zebow,ktore sa duzo lepszymi filarami,niz zeby martwe.
Piotr - 2005-03-12, 22:50

DDS, szczerze mowiac przestalem rozumiec Twoj tok rozumownia. Z Twojego pierwszego postu wynika, ze jestes zwolennikem zakladania koron na zywe zeby. Z Twojego ostatniego postu, ze skoro pacjeta stac to powinien zeby przeleczyc kanalowo, tak jak to robia w USA. To w koncu zwolennikiem ktorej metody jestes?
jerzyf - 2005-03-12, 23:34

W medycynie nie ma i nie powinno być stwierdzeń że w określonym przypadku musi się wykonać tylko taki a nie inny zabieg ,zaaplikować tylko taki a nie inny lek itd. O wyborze leczenia musi decydować lekarz lub zespół lekarzy i od ich wiedzy ,doświadczenia wyposażenia gabinetu oraz od możliwości finansowych pacjenta /lub ubezpieczyciela/ uzależniamy metody leczenia.Z tego też powodu każdy przypadek jest inny i należy go indywidualnie rozpatrywać.Na tak zadane pytanie odpowiedż jest banalnie prosta TAK SĄ PRZYPADKI ŻE NALEŻY PRZED ZAŁOŻENIEM KORON ZĘBY PRZELECZYĆ KANAŁOWO.Nie jest to jednak regułą i nigdy regułą nie będzie do zmieniają się metody preparacji , bo wprowadzane są nowe typy koron itd.
chilli - 2005-03-13, 10:08

z tym ze w wielu krajach zachodnich sa scisle procedury postepowania zatwierdzone przez ichne towarzystwa specjalistyczne i ubezpieczenia,W polsce jest calkowita dowolnosc interpretacji i czesto jest tak np.w szpitalach klinicznych ,ze jedno pietro pod pod kierownictwem doc .czy prof ,leczy metoda X,a drugie pod kierownictwen innego prof.leczy met.Y,,i kazdy twierdzi ,ze jego metoda jest najlepsza:)
Piotr - 2005-03-13, 10:28

Moj niemiecki dentysta twierdzi podobnie jak DDS. Zakladac na zywe. Leczyc jak wystapia powiklania. Take wiec w Nemczech rowniez sciesle okreslonych regol nie ma. Lub regula jest zakladanie na zywe, dopytam. Mowia, ze to taki poukladany kraj ;)
anna t - 2005-03-13, 11:03

Ja natomiast wręcz odwrotnie,bardzo rzadko spotykam się z odmową leczenia kanałowego przed koronowaniem.Pacjent najczęściej jak przychodzi i decyduje się na uzupełnienie protetyczne to chce mieć spokój przez co najmniej 10 lat.Jak usłyszy o możliwych komplikacjach to woli od razu ząb przeleczyć planowo a nie dopiero jak go rozboli przy okazji niszcząc koronę.Oczywiście wybór metody należy do lekarza i pacjenta i decyzję muszą podjąć wspólnie znając wszystkie za i przeciw.
jerzyf - 2005-03-13, 11:33

Dodam jescze że moim zdaniem zasadą powinno być takie postępowanie które jest najprostrze i najmniej traumatyczne oraz najtańsze z możliwych w określonym standardzie.Paradoksalnie często właśnie leczenie endo+wkład+ korona jest takim leczeniem.Są jednak przypadki że leczenie endo jest niepotrzebne lub zbyt ryzykowne ze względu na budowę anatomiczną zęba lub stan ogólny pacjenta lub po prostu pacjenta na to nie stać - wówczws należy rozważyć inne metody leczenia.
DDS - 2005-10-14, 01:00

Jestem zwolennikiem zdrowego rozsadku,ale jesli przyjdzie pacjent i powie ,ze zaslyszal np.w Dentonecie,ze lepiej wczesniej taki zab przeleczyc kanalowo i ze nie zyczy sobie pozostawiania go zywego pod korona, to ja mu zrobie te kanalowe. Nie ma w Polsce jasnych procedur co do takiego postepowania.Jednak w praktyce,najczesciej spotykam sie z odmowa pacjentow przed planowym usmiercaniem zebow pod protetyke, moge najwyzej w tym momencie poinformowac pacjenta,ze w 10-15 %moze zaistniec taka sytuacja po zalozeniu pracy i wtedy bedzie trzeba wykonac ten zabieg przez korone prot. i ,ze taka prace bedzie trzeba wczesniej wymienic na nowaco nie oznacza ze natychmiast";

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group