Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Moderator: Moderatorzy

majuska
Pacjent
Posty: 132
Rejestracja: 21 listopada 2006, 08:54
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Postautor: majuska » 19 stycznia 2007, 08:22

Wiesz...zobaczymy , na ile mi tej determinacji wystarczy, pewnie spękam po pierwszym bardziej inwazyjnym zabiegu i zrobie sobie tydzien przerwy... Ale wiem tez,ze jesli nie pojde "za ciosem" , rozloze za bardzo w czasie to znow to odwleke, strach mnie sparalizuje jak dotad a trwalo to kilka hmm... z 10 lat :oops: A ja chce miec zdrowe zeby w koncu :wink:
A co do pracy :lol: - wlasnie moge tylko przed praca, ktora zaczynam po poludniu i to caly problem, ale jakos sobie z tym poradzimy- jestem instruktorem sportu i caly dzien w pracy spedzam z klientkami w ruchu, ciezko pewnie bedzie skakac, biegac i jeszcze usmiechac sie w trakcie leczenia...
Martwi mnie jeszcze cos innego - pani doktor chce mi powymieniac plomby miedzy 1-2 gorna, one sa ok, nic sie z nimi dzieje ( na oko moje :roll: ) , jak je porozwierca to co z tych zebow zostanie...i za kilka lat i tam korony?no bo przeciez juz nic sie pozniej nie da z nimi zrobic skoro z zeba tak malo zostanie, caly zab to bedzie jedna wielka plomba. Ech sama nie wiem..

Na razie, wpadne zdac relacje po poludniu :neutral:-

[ Dodano: 2007-01-19, 14:20 ]
No i wrocilam :grin: :grin: :grin:
mam pierwszy wyleczony zab na koncie :lol: , niby tak malo a ile to dla mnie znaczy- bólu zadnego, znieczulenie nic a nic nie bolalo, borowanie- nic a potem wypelnienie i do domu :grin:
W pon kanalowe, ale wiecie co..pozytywnie jestem nastawiona, a co tam!
Boze, jak sie ciesze,ze jestem na dobrej drodze, ile mnie to kosztowalo, wiem tylko ja i ile jeszcze przede mna...ale juz dzisiaj jestem szczesliwa :grin:

ach i jeszcze jedno- mowie lekarce,ze pracuje w ruchu i wolalabym dzisiaj zrobic cos, po czym bede normalnie jutro funkcjonowala bo mam ciezki dzien a pani doktor mi na to,ze mysli,ze przez caly okres leczenia bede dobrze funkcjonowala i nie bedzie problemow w pracy...wiem,ze roznie moze byc, ale te slowa znacza dla mnie bardzo duzo :wink:

zadowolona

Postautor: zadowolona » 19 stycznia 2007, 19:03

Gratki...z pierwszego ząbka wyleczonego :D Rzeczywiście Pani dr Cię Motywuje...skoro Chcesz szybko i Wiesz, że wtedy nie Zrezygnujesz... No tak w pracy nie będzie widać...że Byłaś na fotelu przecież...Teraz są taaakie znieczulenia, że się nic nie czuje...

Powodzonka zatem w c.d. i będę podczytywać oczywiście... Justyna

majuska
Pacjent
Posty: 132
Rejestracja: 21 listopada 2006, 08:54
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Postautor: majuska » 19 stycznia 2007, 21:51

dzieki Justynko, napisze w poniedzialek - po kanalowym... :wink:

zadowolona

Postautor: zadowolona » 20 stycznia 2007, 20:45

Widzę, że Idziesz jak strzała...Mówisz kanałówka...No to czeka Cię dłuższe posiedzenie...albo pewnie "leżenie" na foteliku...Jestem z Toba ;)

iski

Postautor: iski » 20 stycznia 2007, 21:12

kanałówka faktycznie nie jest zła :)

też po kilku latach trafiłam na fotel - po w zasadzie prawie rocznym nastawianiu się psychicznie że od nowego roku w końcu muszę przełamać strach ;) - no i pierwsze co miałam robione to właśnie kanałowe leczenie ;) przeżyłam i też byłam potwornie z siebie dumna, nic a nic nie bolało, chociaż mnie bardziej od bólu przerażała myśl co mi tam przy tych zębach będzie dentysta robił. No ale najważniejsze trafić na dobrego stomatologa, i całe szczęście po kilku nieudanych próbach znalazłam odpowiednią panią doktor :)

Dwa zęby "już" mam zrobione, borowanie jednego + właśnie korona na tym korzeniu który był przeleczony kanałowo, także 900zł poszło.... a to dopiero początek.... ale za własną głupotę trzeba płacić ;)

majuska
Pacjent
Posty: 132
Rejestracja: 21 listopada 2006, 08:54
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Postautor: majuska » 20 stycznia 2007, 21:39

Dzieki Justynko raz jeszcze:)
Iski, ja tez place za wlasna glupote...nie roczna, wieloletnia...ale przelamalam sie, otworzylam, choc wciaz sie bojei wiem,ze pewnie przyjda ciezkie chwile, choc moja doktor zapewnia,ze nie bedzie zle.
Ile siedzialas na foteliku przy kanalowym? :roll:
Trzymam kciuki mocno za twoje dalsze leczenie, duzo jeszcze przed toba?co masz do zrobienia??
jaka to korona u ciebie? i napisz prosze ile to wszystko trwalo?ten jeden zab- od czasu kanalowki do zalozenia korony?

Gość

Postautor: Gość » 21 stycznia 2007, 17:20

majuska

No ja też mam spooro do zrobienia :(
A z tym kanałowym to było tak, że poszłam na 1 wizytę ze zdjęciem panoramicznym i nastawiłam się tylko na rozmowę, i całe szczęście bo inaczej nie wiem czy bym ze strachu nie zrezygnowała ;) także byłam na "chwilę" przed pracą bo myślałam że góra 10 min mi to zajmie ;) ale że poczułam że mogę pani doktor zaufać to usiadłam na fotelu, 2 dni wcześniej ułamała mi się stara plomba w 2, więc pomyślałam że można by od tego zacząć;)
efekt był taki że zaczęła po nim skrobać żeby sprawdzić co i jak i ku mojemu przerażeniu ząb mi się dosłownie rozleciał :(
więc nie miałam wyjścia, kanałowe + koronka taka tymczasowa - nie za ładna, ale też nie było tak strasznie tego widać, w każdym razie lepsze to niż dziura :( bo po przerobieniu tego co zostało z mojego zęba pozostał tylko korzeń :(
na fotelu siedziałam w sumie z 25min, ale to było bez wypełnienia tego kanału.
Na drugiej wizycie miałam wypełniony kanał + zrobiony wkład pod tą już właściwą koronę, oraz miałam robiony odlew moich zębów ;) trwało trochę ponad godzinę. A na następnej wizycie już tylko założenie tej korony.

Czyli w sumie to trwało 3 tygodnie, ale z tego względu że tak z terminami u niej jest, no i mi tak finansowo pasowało - 1 tydzień = 1 wizyta, nic zupełnie nie bolało tylko po tym kanałowym na początku trochę dżąsło bolało przy dotyku językiem, a czas to nie był dla mnie problem no bo całe szczęście miałam tą tymczasową koronke, a ta już końcowa co teraz mam to jest porcelanowa.
I faktycznie to nie jest żaden problem że po dentyście trzeba iść do pracy czy w ogóle coś załatwiać, bo tego w sumie się bałam, wizyty mam rano właśnie przed pracą, ale przekonałam się że to w żaden sposób na mnie nie wpływa, tzn przypuszczam że jedynie po wyrwaniu zęba mógłby być problem ;) ale tak to spoko :)

A do zrobienia mam bardzo dużo :( na następnej wizycie obgadamy dokałdnie co i jak i ile to mniej więcej wyniesie, na chwilę obecną wiem że na 100% czekają mnie jeszcze 3 korony do zrobienia na samym korzeniu, czyli tak jak tą 2 miałam :( ale mówię widzę po zębach że będzie tego więcej :( że już nie wspomnę o 4 ósemkach do dłutowania :(
będę musiała finansowo znaleźć jakieś rozwiązanie bo chcę to wszystko możliwie jak najszybciej zrobić, a wiadomo że w przypadku takiego zaniedbania czas działa na naszą niekorzyść :(

trzymam kciuki za Twoją kanałówkę, mi się wydawało że to coś strasznego i w ogóle jak tak czytałam o tym, a okazało się że nie taki diabeł straszny... ;)

iski

Postautor: iski » 21 stycznia 2007, 17:21

to u góry to ja ;)

majuska
Pacjent
Posty: 132
Rejestracja: 21 listopada 2006, 08:54
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Postautor: majuska » 21 stycznia 2007, 18:48

Dzieki Iski :wink: , uuu to tez cie troche czeka do przejscia, przeczytalas pewnie moj pierwszy post to wiesz na ile u mnie wyceniono prace i leczenie i ile jeszcze przede mna. Ja tez za ciebie mocno trzymam kciuki, ja zrobie wszystko,zeby miec zdrowe te zeby w koncu, chce sie usmiechac po ludzku...i ty na pewno tez tego chcesz, wiec mamy wspolny cel :lol: a razem latwiej jak wiadomo:))
co do pracy- tak, wiem,ze wiekszosc ludzi pracuje, ja tylko zapytalam, bo mam specyficzna prace- jestem wciaz w ruchu i to dynamicznym- skacze, tancze, ruszam sie intensywnie przez kilka godzin dziennie, wlasnie po poludniu a wszystkie zabiegi beda rano a potem do pracy i tego sie boje, bo wolnego nie bardzo moge wziac, no chyba,ze juz naprawde zaniemoge...
Mam nadzieje,ze bedzie jutro pozytywnie a jesli nie to i tak to zniose, bo nie mam innego wyjscia...Rozwiazania finansowego tez poszukuje, bo musze miec ponad 4-5 tys jeszcze.Moja pani doktor powiedziala,ze najpierw mnie sobie "przygotuje" (rozumiem,ze to kanalowki, ktore dlugo pewnie potrwaja,wypelnienia itd..) a potem bedzie robic cala protetyke czyli najdrozsza rzecz, do tego czasu mam nadzieje troche dozbierac kasy, choc latwo nie bedzie, ale zabki teraz na pierwszym miejscu.
Widze u ciebie tez determinacje duza, fajnie,ze tu jestes :mrgreen:
Usciski, wszystkiego naj! Jutro 9.40 zasiadam na tron :neutral:

zadowolona

Postautor: zadowolona » 21 stycznia 2007, 21:15

Dobryk znów ;)

Iski-to jak na kanałówkę, króciutko byłaś na fotelu ;) Ja każdą "opłaciłam" przynajmniej 45 minutami na fotelu...bez plomby ;) Tylko, że ja tył miałam robiony...a tam przeważnie 2,3 kanały są, to dłuuugo schodzi...

Majuska-o 9 rano...to ja będę biegać po urzędach pewnie...ale kciuki oczywiście dla Ciebie będą :D Który to ząb? Hmm...mnie przy gryzieniu po każdej kanałówce 2,3 dni bolało...ale przy ruszaniu się czy skakniu, na pewno nie... A kanałówki długo mogą nie potrwać...jedna wizyta i ząbek gotowy... Na pewno późniejsze przygotowania pod korony już dłużej...Ja mam założone wkłady, które mają iść pod korony...i z tym dłużej schodzi...Jak tylko zdejmę aparat, to chcę skończyć...może nawet w tym roku...bo już dwa lata wnet minie...Zazdroszczę Ci "szybkości" działania :D

Ps.Majuska tylko nie Patrz, co Ci do ust jutro będą wkładać :P

Pozdrowionka Justyna ;)

majuska
Pacjent
Posty: 132
Rejestracja: 21 listopada 2006, 08:54
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Postautor: majuska » 21 stycznia 2007, 22:15

:mrgreen: kochana ja mam wciaz oczy zamkniete na fotelu, wlasciwie to powinnam je juz zamykac naciskajac na klamke gabinetu :lol: ale pani doktor fajna wiec patrze na nia jak rozmawiamy, jak juz siadam- zaraz myk i spie :mrgreen:
ktore zeby?ach zebym ja wiedziala? :lol: skoro ich 6 czy 7 za ktorego sie wezmie jutro..nie wiem...kanalowek z przodu w kazdym razie nie mam, od 5 sie zaczynaja i chyba 3 jedna zywa teraz i zdrowa bedzie musiala byc przeleczona przed zalozeniem mostu, chyba..nie wiem juz sama, za duzo tych info ostatnio mialam...

Justynka, masz na mysli,ze przyg. pod korony trwa dluzej czasowo?tzn wizyta trwa dluzej?czy zaklada sie te wklady na jednej wizycie?jeden czy mozna kilka na jednej
wizycie?jak to jest??
a swoja droga...oj widze ze ty tez sporo przeszlas, nie mam czasu poczytac watku w ktorym sie udzielasz, pewnie tam kopalnia jest twoich przezyc :mrgreen: dziekuje za kciuki, chyba sie spotkamy i jutro , dam rade :roll: sciskam!!!
ps.czyli dobrze rozumuje?1. jutro rozwiercanie, usmiercanie 2. za kilka dni czyszczenie kanalow 3. dopiero potem plomba 4. wklad , tydz czekania na korone 5. korona 6. happy day :mrgreen:

jeszcze mam infantylne pytanie...czy moze sie zdarzyc,ze zab jest sam z siebie martwy, tzn sam odszedl z tego swiata :lol: a nie na skutek kanalowki i takiego go usmiercenia? w jakich sytuacjach?mnie dwa czy trzy zeby z tych, ktore beda leczone kanalowo oczywiscie bolaly jakis czas temu, po kilka razy, kilka lat temu nawet :oops: . co to oznacza?ze sa teraz martwe?co sie robi z takimi zebami?leczy sie je tak samo kanalowo czy traktuje inaczej?pewnie gorzej wyglada perspektywa takich kanalowek, prawda? ojj przepraszam jesli namieszalam :lol:

Gość

Postautor: Gość » 21 stycznia 2007, 23:34

majuska
ano ja właśnie tą 2 miałam już martwą :( najlepsze jest to że mnie ona nigdy w ogóle nie bolała więc się troszkę zdziwiłam, ale takie zęby też się leczy kanałowo, oczyszcza się te kanały i dalej działa w zależności od tego ile z takiego ząbka zostało, jeśli Cię jakieś bolały to jest duże prawdopodobieństwo że są już martwe, ale to oceni lekarka jak się za ząbek weźmie ;) różnicy jednak nie ma żadnej, może jedynie taka że przy "żyjącym" jeszcze zębie potrzebne jest znieczulenie a przy takim martwym można by i bez ;)

i czytałam ile Ci tam wyszło w tych obliczeniach i co będziesz mieć robione, to jest przerażające ale przypuszczam że u mnie będzie podobnie, także każdy grosz teraz odkładam i kombinuję ;) najważniejsze że się człowiek w końcu odważył i zaczął, a ja staram się nie myśleć już więcej o swojej głupocie która mnie teraz będzie tyle kosztować ;)


zadowolona
no właśnie pewnie dlatego że to tylko jeden kanał był, i w dodatku prosty więc zdaję sobie sprawę że jak przyjdzie pora na te większe zęby to sobie dłużej posiedzę;)

iski

Postautor: iski » 21 stycznia 2007, 23:35

oj to powyżej to znowu ja, zawsze zapominam wpisać nick ;)

majuska
Pacjent
Posty: 132
Rejestracja: 21 listopada 2006, 08:54
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Postautor: majuska » 21 stycznia 2007, 23:43

nie martw sie iski:)razem bedziemy siedzialy na tych tronach :lol: nic innego nam nie pozostaje przeciez..ile masz lat?ja..wstyd sie az przyznac(ze wzgledu na stan uzebienia mam na mysli...)...ale co tam...33 wkrotce.
ale tak poza tym..to jestem spelniona, szczesliwa kobieta i az boli jak moglam doprowadzic do tego co mam teraz..

[ Dodano: 2007-01-22, 11:00 ]
Czesc, zyje, juz po :roll:
Najpierw miala byc 5 na gorze, okazalo sie,ze trzeba ja zatruc, bo az podskoczylam, wiec zatruta czeka...
Potem przyszla kolej na 6 i 7 tez gora, oba juz po kanalowce, kontynuacja na nastepnej wizycie, niestety 6 jest tak zniszczona,ze pani doktor powiedziala,ze nadaje sie juz tylkoo do usuniecia i nie ma sensu bawic sie teraz w leczenie, protetyke, bo i tak wkrotce cos sie zacznie z nia dziac. Kanalowe bylo dzisiaj bez znieczulenia :shock: bo zeby martwe, nic nie czulam poza tym czyms wstretnym splywajacym do gardla, o ludzie... :mad:
Gdyby na tym poprzestalo dzisiaj to byloby super! Ale niestety - na 14 ide na usuniecie tej gornej 6 i moze za jednym zamachem 5 choc jest po drugiej stronie...To ja nie wiem, jak ja bede funkcjonowala, otworze dzisiaj buzie w ogole po tym znieczuleniu...???Jak pojde jutro do pracy???Bo przeciez bol pewnie bedzie po usunieciu dwoch zebow :sad: Taka kolej rzeczy, no coz...myslalam,ze tylko ta 5 bedzie do usuniecia, ale niestety...Ech, no coz, trzeba isc dalej i tyle :wink:

[ Dodano: 2007-01-22, 13:11 ]
ps. czuje nieprzyjemny zapach w calej buzi z tych dwoch zebow, ktore byly kanalowo leczone...za godzine jednego z nich juz nie bede miala...ale czy to normalne?czy ta woń wstretna zostanie? :?:

iski

Postautor: iski » 22 stycznia 2007, 14:32

nie martw się zbytnio tym zębem do wyrwania, ja miałam jeden wyrwany, znieczulenie się trzyma dosyć długo po, ale mnie po ustąpieniu znieczulenia nic a nic nie bolało, nie brałam nawet jednej tabletki przeciwbólowej, miałam usuwaną 5. Dziwnie się trochę czułam, ale na drugi dzień było już wszystko ok, tylko oczywiście jadłam jedynie serki ;)

Pewnie jeszcze jesteś na fotelu, także trzymam kciuki, napisz jak było i jak się czujesz po.

Ty masz 33, a ja... no cóż... 25.. i tym bardziej wstyd się przyznać do takiego stanu moich zębów.. ale problemy z zębami miałam od kiedy pojawiły się u mnie pierwsze stałe zęby, pomimo dbania o nie próchnica bardzo szybko zaatakowała, w podstawówce miałam już nieźle połatane zęby, ale tylko niektóre - jakbym jedne miała bardzo słabe a inne wytrzymałe bo są nietknięte do dzisiaj.


Wróć do „Dla wszystkich”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

Legenda

  • Nowe posty
  • Brak nowych
  • Forum zablokowane
Dołącz do nas

O nas Dentonet - Internetowy Serwis Stomatologiczny.
Pierwszy, największy i najpopularniejszy stomatologiczny portal w Polsce.
Powstał w połowie 2000 roku, a swój debiut miał na wystawie CEDE w Łodzi we wrześniu 2000 roku.


  • ShoutBox
  • Nie masz uprawnień do pisania na ShoutBoxie
@ Amiga « 17-09-2017 13:23:24 »
rozpoczął nowy temat: ósemki - uzupełnia się?
@ ufoczka « 28-08-2017 19:26:39 »
@ aniulka11 « 13-08-2017 00:18:17 »
rozpoczął nowy temat: Dr Górecki Wojciech Poznań
@ Apia « 10-08-2017 17:57:04 »
rozpoczął nowy temat: Peknieta szostka po leczeniu kanalowym
@ anax « 10-08-2017 16:46:10 »
Piątka mleczna
@ anax « 10-08-2017 16:45:57 »
Piątka mleczna
@ Wiktoria « 21-07-2017 13:49:26 »
Czy wiadomo od kiedy?
@ minutaprawdy « 13-05-2017 16:43:56 »
rozpoczął nowy temat: Czy to ropień?
@ 12joanna « 07-05-2017 20:47:20 »
Pompa ssaka
@ Rade999 « 29-04-2017 13:24:37 »
rozpoczął nowy temat: Powikłania po wyrwanym zębie.
@ Mastriani « 12-04-2017 11:38:37 »
rozpoczął nowy temat: Prosba o opinie na temat zdjecia rtg
@ jaroslaw1234 « 02-04-2017 21:00:48 »
W Wielkopolsce dziecięcy 15000 na etat i 1,15 za punkt
@ damik « 28-03-2017 13:23:27 »

Who is chatting

offline Gość