Oporna jedynka, jaka przyczyna?

Moderator: Moderatorzy

izka88
Pacjent
Posty: 6
Rejestracja: 28 kwietnia 2015, 23:15
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Oporna jedynka, jaka przyczyna?

Postautor: izka88 » 22 listopada 2017, 03:29

Może zacznę od końca- boli mnie jedynka leczona kanałowo.
Taka skrócona wersja.
W sierpniu poszłam do dentysty z bólem dwójki- duża reakcja na opukiwanie, na zimno potworna.
Decyzja- kanałówo.
Na zdjęciu RTG nie było widać żadnych zmian.
"Przeboje" z tą dwójką były przeokropne! Leczenie trwa od sierpnia , ząb był oczyszczany, kanał płukany w sumie 12 razy. Miałam w głowie już myśl o ekstrakcji, bo ileż można....
Nagle olśnienie- boli też jedynka, zaraz obok , z tej samej strony. Dentysta twierdzi, że jest (był) zgorzel, na dziąśle widoczny mikro guzek, bolący i promieniujący do szczęki.
Więc zaczynamy leczenie jedynki, bo być może to jedynka dawała te dolegliwości a wydawało się że to od dwójki.
Przy opukiwaniu- ból ale nie jakiś zabójczy, reakcja na zimno była, ale nie tragiczna.
Decyzja- otwieramy jedynkę i leczymy jedynkę (dwójka czeka na zakończenie).
Po pierwszej wizycie (usunięciu miazgi) myślałam, że mi łep rozwali! Uczucie kłucia w tym zębie miałam gdzieś głęoko w szczęce, w brodzie i szyi nawet. Tak jakby linijkę ktoś przyłożył to w linii prostej z jedynki taki "pasek" bólu niżej aż po szyję!
Było niestety poźno, więc trzeba było przetrwać do rana. Nie spuchłam, ale ból rozlał się już na boki Bolała szczęka (z dołu), policzek, węzeł chłonny- cała strona twarzy.
Na drugi dzień- otwarcie zęba , płukanie. Wszystko w znieczuleniu, bo ząb był tak wrażliwy że dotknąc go nie można było.
Po odpuszczeniu znieczulenia to samo co wcześniej...
Kolejna wizyta (3 już) znowu wymiana lekarstwa , przepłukanie.
Znowu w znieczuleniu. Zęba oglądał nawet inny dentysta wtedy i używał tych igielek dziwnych.
Inne lekarstwo - mała poprawa, ale naprawdę tak mała, że nawet nie warto o niej wspominać.
Do domu - Dalacin C 3x dziennie i Nimesil 2x dziennie. Kolejna wizyta za 5 dni .
Przez te 5 dni ząb bolał, szyja też i szczęka z dołu.
Ząb KOSZMARNIE wrażliwy na dotyk, mówienie sprawiało mi kłopot bo przy mówieniu dotykam językiem tego zęba a każdy dotyk choćby piórkiem przyprawia mnie o dreszcz!!
Dzisiaj byłam znowu - już po antybiotykoterapii, ale jak nie wzięłam wczoraj wieoczrem Nimesilu to już nad ranem znowu się zaczęła gehenna!!
Dziś ząb oglądano pod mikroskopem- dent twierdzi że nie ma tam żadnych niespodzianek . Dostałam takie dziwne znieczulenie jakby nie w dziąsło tylko zaraz przy zębie- nie wiem jak sie to fachowo nazywa, ale nie było to znieczulenie wymarzone, bo nie przyniosło mi ulgi jak poprzednie.
W pewnym momencie jak mi igiełkę wsadził to myślałam że mi mózg wyskoczy!! Rozbeczałam się jak dziecko, dent mówi żebym wytrzymała trochę.
Dlaczego znieczulenie nie działało jak powinno?
Co to za znieczulenie w ogole..podane jakby bezpośrednio pod sam ząb- nie czułam jak wcześniej zdrętwienia twarzy, języka, tylko samego zęba i jak wyżej wspomniałam nie działało tak jakbym tego oczekiwała...
Ale ok...
Ząb POTWORNIE reaguje na dotyk. Jest to taka wrażliwość , że jakby mi ktoś przyłozył piórko to bym też to poczuła. Nie mogę już z tym funkcjonować, bo całe moje życie się kręci wokół dentysty od sierpnia. Najpierw dwójka a teraz jedynka.
Wychodzi na to że to jedynka była przyczynowym zębem i ciągle tak promieniowała na dójkę.
Przy skręcaniu głowy boli mnie też szyja z tej samej strony, ale tak sobie dumam, że to od zęba promieniuje ból...

Jestem jednak tak tym zniechęcona, że rozważam usunięcie tego zęba, bo wierzcie mi lub nie, chodzenie z takim bólem tyle czasu jest nie do zniesienia. W dalszej perspektywie zrobienie mostka.
Jednak dentysta mówi, że tego zęba nie usunie, bo on nie jest w stanie do usunięcia.
Tak...tylko dobrze się mówi komuś z boku, gorzej ma pacjent któremy ból zdominował spokojne, ułożone życie.
Dzisiaj sobie powiedziałam, że dziś ten ząb dostał ostatnią szansę ode mnie.
Tylko zakładając, że nie ma dodatkowego kanału (pod mikroskopem dzisiaj byłam) dlaczego ten ząb ciągle boli??
Antybiotyk też nie pomógł. Na RTG wychodzi ok.

Co w nim stosowano :
Dexadent, jodoform, potem zmiana na Biopulp i znowu powrót do Dexadentu.
Dzisiaj dexadent+biopulp

Co mogę więcej zrobić?
Wiem na pewno że te dolegliwości daje własnie ta jedynka, nie dwójka.
Reakcji na zimno nie ma (próbowałam nawet sama), ale reakcja na dotyk jest przeokropna.
Mam kilka zębów przeleczonych kanałowo (chyba z 6) i takiej rekacji na dotyk nie miałam nigdy .
Ból jest taki jak w momencie kiedy tą igiełką mi dent tam podziałał. Właśnie takie ukłucie i uczucie takiego długiego zęba..nie wiem jak to określić.
Wciąż boli też szyja i węzeł z tej strony.

a jeszcze to . Nie wiem, czy to istotne, ale mam też przedziwne uczucie swędzenia, mrowienia, łaskotania w brodzie właśnie pod tym zebem. Jest to takie dziwne, że czasem wręcz miałabym ochotę podrapać się po brodzie, tylko że to nic nie daje, bo to się dzieje jakby w środku w brodzie.
Nie bardzo umiem to opisać..I to uczucie dzieje się niezależnie od tego, czy zęba dotykam czy nie, tak oo sobie przychodzi , trwa parę minut i mija- i tak z 20 razy na dobę, raz jeszcze zaznaczę że nie jest to ból. To, co dzieje sie w brodzie nazwałabym raczej łaskotaniem (nieprzyjemnym).

Wróć do „Dla wszystkich”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 27 gości

Legenda

  • Nowe posty
  • Brak nowych
  • Forum zablokowane
Dołącz do nas

O nas Dentonet - Internetowy Serwis Stomatologiczny.
Pierwszy, największy i najpopularniejszy stomatologiczny portal w Polsce.
Powstał w połowie 2000 roku, a swój debiut miał na wystawie CEDE w Łodzi we wrześniu 2000 roku.


  • ShoutBox
  • Nie masz uprawnień do pisania na ShoutBoxie
@ izka88 « 22-11-2017 03:29:09 »
rozpoczął nowy temat: Oporna jedynka, jaka przyczyna?

Who is chatting

offline Gość