Mama-dentysta

(wątki luźne i wesołe)

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
soltys
Lekarz Stomatolog
Posty: 9569
Rejestracja: 23 września 2003, 14:28
Tytuł użytkownika: Wyjątkowy Doktor
Pomógł: 38 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: soltys » 13 kwietnia 2015, 10:35

tak przy okazji , nie czepiam się , interesuje mnie jednak czemu piszecie msza świeta z duzej litery ?
i skąd się bierze tendencja do pisania z duzej litery wszystkiego co jest zwiazane z religijnoscią?
O ile zrozumiałe i aprobowane jest pisanie nazw świąt z wielkiej litry to tej kwestii nie rozumiem.
Chociaż wydawać się może to dziwne , istnieje życia pozagro.... pozastomatologiczne

Awatar użytkownika
losiu
Lekarz Stomatolog
Posty: 8303
Rejestracja: 06 lutego 2004, 17:32
Tytuł użytkownika: Super ktoś!
Lokalizacja: :)
Pomógł: 5 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: losiu » 13 kwietnia 2015, 10:38

soltys pisze:tak przy okazji , nie czepiam się , interesuje mnie jednak czemu piszecie msza świeta z duzej litery ?
a wiesz co w sumie to sam nie wiem:))mozliwe ze masz racje i mozliwe ze i w tej sytuacji jestem ortograficznym ignorantem:))))
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2015, 10:38 przez losiu, łącznie zmieniany 1 raz.
Gorszy sie jedynie ten,kto uważa sie za lepszego.
Nie gorszy sie człowiek,który wie że jest zdolny do każdego zła.....

Awatar użytkownika
soltys
Lekarz Stomatolog
Posty: 9569
Rejestracja: 23 września 2003, 14:28
Tytuł użytkownika: Wyjątkowy Doktor
Pomógł: 38 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: soltys » 13 kwietnia 2015, 10:41

Duże święta, ale z... małej litery
Ryszard Kochan

Komisja Języka Religijnego Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN przygotowywała w 2003 i 2004 roku ujednoliconą pisownię słownictwa religijnego, zgodną z regułami ortograficznymi języka polskiego. Ostatecznie ustalenia zostały przez Radę zatwierdzone w połowie 2004 roku. Zbliżające się święta aż się proszą o przypomnienie tych zasad, gdyż to, co spotykamy w mediach, ale też w prywatnej korespondencji, woła o pomstę do nieba.

Dla porządku przypomnę, że język świadczy o użytkowniku, o mówiącym lub piszącym, może szczególnie – piszącym. Użycie słów, formułowanie myśli obnaża często prostaków i chamów. Błędy językowe zdradzają nie tylko brak kultury, ale też wiedzy – szczegółowej i ogólnej. Silenie się na poprawność językową daje wskazówkę odbiorcy (słuchaczowi, widzowi, czytelnikowi), co do wykształcenia ogólnego i wyrobienia językowego. Z powyższych przyczyn warto zapoznać się ze wspomnianym wyżej dokumentem, tym bardziej, że mało który mądry chce wyjść na głupiego, a żaden głupi na głupszego niż jest.


Najczęstszym błędem popełnianym przez użytkowników języka w zakresie słownictwa związanego z Bożym Narodzeniem jest użycie wyrazu „święta”. Część językoznawców uważa pisownię tego słowa wielką literą tylko za uchybienie, inni – ze względu na uzus – nawet ją akceptują. Ja jednak konsekwentnie będę namawiał do pisania małą literą, bo „święta” są rzeczownikiem pospolitym, a fundamentalna reguła mówi, że takie słowa piszemy właśnie z małej, a tylko nazwy własne – rozpoczynamy wielką. Czyli, bez chwili zastanowienia, napiszemy: Z okazji świąt Bożego Narodzenia...


Jeśli chodzi o „wigilię”, to sprawa też jest jasna – wystarczy sekunda na zastanowienie. „Wigilia” to nazwa jednego, konkretnego dnia (24 grudnia) – czyli nazwa własna. Ale „wigilia” to też nazwa jakiegokolwiek dnia poprzedzającego inny dzień i nazwa posiłku podawanego w Wigilię. Czyli można powiedzieć: Idę na wigilię w wigilię Wigilii (trochę poczekam). Zanim siądziemy do stołu, przeżywamy okres oczekiwania – adwent, pisany małą literą, podobnie jest z „wielkim postem”, choć dokument dopuszcza użycie wielkich liter w przypadku piśmiennictwa kościelnego. Zakładam jednak, że obiektywnych dziennikarzy i odpowiedzialnych za słowo naukowców ta pisownia nie dotyczy.


Po wigilii, z trudem podnosząc się od stołu, udajemy się na pasterkę, a nie „Pasterkę”. Nazwy nabożeństw piszemy bowiem małą literą, czyli „msza”, msza święta”, „msza św.”, „pasterka”, „roraty”... W tym miejscu, dla jasności, zacytuję fragment dokumentu Rady: „Możliwe jest także użycie wielkiej litery w stosunku do nazw Msza Święta, Liturgia Święta, zwłaszcza w tekstach o charakterze religijnym”. Jednak „ze swobody, jaką daje ten przepis, należy korzystać z umiarem, aby nie spowodować dewaluacji wielkich liter” (Wielki Słownik Ortograficzny). Kiedy na tablicy ogłoszeń ksiądz napisze „Msza Święta zostanie odprawiona o godz. 19.00”, to uznamy komunikat za poprawny. Jeśli w tekście dziennikarza natknę się na taką pisownię, to będę miał prawo sądzić, że opuścił on kilka lekcji gramatyki.


Skoro dotarliśmy już na mszę świętą, zwaną pasterką, wcześniej podbudowani na ciele, a często i podniesieni na duchu (łac. spiritus), to chciałoby się trochę pośpiewać. Czemu nie? Możemy kolędy i pastorałki nucić lub wyśpiewywać pełnym głosem, aż do czasu jego utraty. Słowa „kolęda” i „pastorałka” – rzeczowniki pospolite – dla współczesnego Polaka są niemal synonimami. Kolęda to religijna pieśń kościelna, wykonywana w trakcie nabożeństwa, a kolęda oparta na tradycji ludowej, bardziej świecka nazywana jest pastorałką. Pozostaje pytanie, czy jak śpiewamy w czasie nabożeństwa pastorałkę, to staje się ona kolędą?
Aha, niechcący pominąłbym ważną część mszy świętej – kazanie księdza proboszcza. Przy zapisie trzech ostatnich rzeczowników: „kazanie”, „ksiądz” i „proboszcz” używamy małych liter. I ręczę, że żaden ksiądz się nie obrazi, bo wie, że małą literą piszemy też „biskup”, a nawet „ojciec święty” i „papież”.


Przy okazji zwrócę uwagę, iż wyjątkowo wyczulony nie tylko na poprawność ortograficzną polszczyzny jest znany między innymi z wielkich umiejętności piłkarskich proboszcz parafii św. Ojca Pio na Ursynowie ks. Ignacy Dziewiątkowski. Na swojej stronie internetowej nie wstydzi się cytowania naznaczonych lapsusami językowymi, a przez to humorystycznych ogłoszeń parafialnych. Jak choćby to: „W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu”.


Zarówno księdzu Ignacemu, jak i moim stałym Czytelnikom życzę jak najradośniejszych świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku.

z oryginału http://www.passa.waw.pl/295,duze-swieta ... itery.html
Chociaż wydawać się może to dziwne , istnieje życia pozagro.... pozastomatologiczne

Awatar użytkownika
bea
Lekarz Stomatolog
Posty: 13473
Rejestracja: 03 grudnia 2006, 18:59
Tytuł użytkownika: nikt
Lokalizacja: znikąd
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 65 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: bea » 13 kwietnia 2015, 10:59

soltys pisze:szczęśliwego Nowego Roku


Tutaj też bym polemizowała. Wolałabym, żeby mi życzono szczęśliwego nowego roku (całego roku) a nie Nowego Roku ( czyli tylko 1 stycznia) ;)
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2015, 10:59 przez bea, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mężczyzna musi wybudować dom, posadzić drzewo i spłodzić syna. A ty, kobieto, potem sprzątaj, podlewaj, wychowuj..."

Awatar użytkownika
losiu
Lekarz Stomatolog
Posty: 8303
Rejestracja: 06 lutego 2004, 17:32
Tytuł użytkownika: Super ktoś!
Lokalizacja: :)
Pomógł: 5 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: losiu » 13 kwietnia 2015, 11:59

soltys pisze:Dla porządku przypomnę, że język świadczy o użytkowniku, o mówiącym lub piszącym, może szczególnie – piszącym. Użycie słów, formułowanie myśli obnaża często prostaków i chamów. Błędy językowe zdradzają nie tylko brak kultury, ale też wiedzy – szczegółowej i ogólnej.
no to mi pojechałes sołtys:))))))musze sie za siebie zabrac:))))
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2015, 11:59 przez losiu, łącznie zmieniany 1 raz.
Gorszy sie jedynie ten,kto uważa sie za lepszego.
Nie gorszy sie człowiek,który wie że jest zdolny do każdego zła.....

Awatar użytkownika
raszefka
Lekarz Stomatolog
Posty: 3512
Rejestracja: 16 marca 2004, 12:29
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 18 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: raszefka » 13 kwietnia 2015, 12:37

Nazwy świąt nie są zrozumiałe i aprobowane, tylko po prostu tak się je pisze. A użycie wielkiej litery w stosunku do mszy świętej świadczy o przywiązaniu i szacunku dla tejże. Jest dla nas po prostu szalenie ważna. Zresztą:
soltys pisze:Możliwe jest także użycie wielkiej litery w stosunku do nazw Msza Święta, Liturgia Święta, zwłaszcza w tekstach o charakterze religijnym”.


[ Dodano: 2015-04-13, 13:38 ]
bea, i oczywiście masz rację, a autor tekstu się w ostatnim zdaniu wysypał.
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2015, 12:37 przez raszefka, łącznie zmieniany 1 raz.
"Pieniądze są po to, żeby dentysta, który potrzebuje chleba nie musiał za każdym razem piekarzowi zęba wyrywać."/by dzedlajga/

Awatar użytkownika
losiu
Lekarz Stomatolog
Posty: 8303
Rejestracja: 06 lutego 2004, 17:32
Tytuł użytkownika: Super ktoś!
Lokalizacja: :)
Pomógł: 5 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: losiu » 13 kwietnia 2015, 13:24

raszefka pisze:bea, i oczywiście masz rację, a autor tekstu się w ostatnim zdaniu wysypał.
uffff czyli może jest dla mnie jeszcze jakas nadzieja ze nie jest ze mna jeszcze tak zle:))
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2015, 13:24 przez losiu, łącznie zmieniany 1 raz.
Gorszy sie jedynie ten,kto uważa sie za lepszego.
Nie gorszy sie człowiek,który wie że jest zdolny do każdego zła.....

Awatar użytkownika
ketchup
Lekarz Stomatolog
Posty: 1795
Rejestracja: 03 listopada 2010, 20:02
Pomógł: 6 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: ketchup » 13 kwietnia 2015, 13:59

losiu, zawsze możesz dołączyć do pisania dyktand z własnymi dziećmi i będzie git :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2015, 13:59 przez ketchup, łącznie zmieniany 1 raz.
Bez przerwy pić nie można. Dlatego się dokształcam.
Bohumil Hrabal

Awatar użytkownika
losiu
Lekarz Stomatolog
Posty: 8303
Rejestracja: 06 lutego 2004, 17:32
Tytuł użytkownika: Super ktoś!
Lokalizacja: :)
Pomógł: 5 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: losiu » 13 kwietnia 2015, 14:22

ketchup kurcze to jest myśl :))chyba w weekend dla równowagi odwróce role i one dytkuja a ja pisze zobaczymy co wyjdzie:))))
Gorszy sie jedynie ten,kto uważa sie za lepszego.
Nie gorszy sie człowiek,który wie że jest zdolny do każdego zła.....

Awatar użytkownika
raszefka
Lekarz Stomatolog
Posty: 3512
Rejestracja: 16 marca 2004, 12:29
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 18 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: raszefka » 13 kwietnia 2015, 17:13

A wracając do tematu zajęć dodatkowych, to szczerze Was, Łosiek, podziwiam, że to ogarniacie tak hurtowo. Moja Zocha nie bierze udziału w wyścigu szczurów, bo ma wyrodną leniwą matkę. Jak mam do dyspozycji dwa wspólne popołudnia w tygodniu, to jedno spędzone na przemieszczaniu się między szkołą a domem kultury i nauczycielką angielskiego doprowadza mnie do szału.
"Pieniądze są po to, żeby dentysta, który potrzebuje chleba nie musiał za każdym razem piekarzowi zęba wyrywać."/by dzedlajga/

Awatar użytkownika
bea
Lekarz Stomatolog
Posty: 13473
Rejestracja: 03 grudnia 2006, 18:59
Tytuł użytkownika: nikt
Lokalizacja: znikąd
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 65 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: bea » 13 kwietnia 2015, 18:07

Raszefka, a co robi Zosia w pozostałe popołudnia? Nie może jej ktoś (niania, babcia) zawozić na angielski czy basen jak Ty jesteś w pracy ? Wtedy wolne popołudnia spędzacie wspólnie. U mnie to działa.

[ Dodano: 2015-04-13, 19:09 ]
raszefka pisze:szczerze Was, Łosiek, podziwiam, że to ogarniacie tak hurtowo

Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie ogarniają tego sami . Musi być jakaś babcia(babcie) lub niania.
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2015, 18:07 przez bea, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mężczyzna musi wybudować dom, posadzić drzewo i spłodzić syna. A ty, kobieto, potem sprzątaj, podlewaj, wychowuj..."

Awatar użytkownika
raszefka
Lekarz Stomatolog
Posty: 3512
Rejestracja: 16 marca 2004, 12:29
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 18 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: raszefka » 13 kwietnia 2015, 18:46

Jak ja jestem w pracy, to Zosia jest poza moją jurysdykcją, dopasowalam sobie grafik do wyroku sądu rodzinnego. Nie chce mi się wchodzić w szczegóły, dlaczego akurat ja zostałam ożeniona z angielskim. A Łośki nawet z panią do pomocy mają do ogarnięcia cztery razy więcej dzieci niż ja i chyba robią to cztery razy lepiej.
"Pieniądze są po to, żeby dentysta, który potrzebuje chleba nie musiał za każdym razem piekarzowi zęba wyrywać."/by dzedlajga/

Awatar użytkownika
kasja
Lekarz Stomatolog
Posty: 4339
Rejestracja: 17 kwietnia 2006, 09:34
Tytuł użytkownika: seryjny zabójca
Lokalizacja: tam gdzie zawsze
Pomógł: 6 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: kasja » 13 kwietnia 2015, 20:17

raszefka,
oj głupoty gadasz, zakładam ,że ogarniasz wszystko tak jak trzeba
Ja tez mam grafik dopasowany do zajęć moich dzieci, które od poniedziałku do piątku wychowuję sama
(i w zasadzie co któryś weekend też). Do pomocy nie mam nikogo, na opiekunki nie mam już ochoty, a na lokalną rodzinę nie mogę liczyć. Na szczęście Kuba na większość swoich zajęć dociera sam (głównie zajęcia sportowe w szkole), jak jest zimno zawożę go na angielski, a przywożą go rodzice koleżanki, z którą chodzi. Do młodej angielski i hiszpański przychodzi w godzinach porannych do domu. Raz w tygodniu zostaje na tańcach w szkole. Młoda miewa pomysły chodzenia na balety, akrobatyki itp, ale nie jestem w stanie tego ogarnąć. Młody sam sobie zajęcia wybiera (narzucony ma tylko angielski, ale na szczęście to lubi).
Nie jestem zwolennikiem wypełnienia dziecku każdego dnia zajęciami dodatkowymi. Dziecko powinno mieć też chwilę,żeby się ponudzić. Czasami , jak rozmawiam z rodzicami w pracy, to zastanawiam się , kto ma większy z tego fan, rodzic, dziecko?
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2015, 20:17 przez kasja, łącznie zmieniany 1 raz.

shogoon
Lekarz Stomatolog
Posty: 1792
Rejestracja: 29 listopada 2004, 19:44
Pomógł: 7 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: shogoon » 13 kwietnia 2015, 21:04

kasja pisze:Czasami , jak rozmawiam z rodzicami w pracy, to zastanawiam się , kto ma większy z tego fan, rodzic, dziecko?

Rodzice poprzez posyłanie dzieci na multum zajęć dodatkowych realizują swe niespełnione plany, marzenia itp. Moje młode chodzą na nazwijmy to angielski 2x w tyg. i styknie im na razie. I nie czuję się z tego powodu złym rodzicem.

A jak słyszę, co się w Wawce z dziećmi wyprawia, to się włos na dupie jeży :shock:
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2015, 21:04 przez shogoon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
raszefka
Lekarz Stomatolog
Posty: 3512
Rejestracja: 16 marca 2004, 12:29
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 18 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: raszefka » 13 kwietnia 2015, 21:29

shogoon pisze:Rodzice poprzez posyłanie dzieci na multum zajęć dodatkowych realizują swe niespełnione plany, marzenia itp.:
Żebyś wiedział! Jeszcze niedawno namawiałam córeczkę na zajęcia belly dance, z myślą o tym, ze razem fajnie wyglądałybyśmy na pokazach :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2015, 21:29 przez raszefka, łącznie zmieniany 1 raz.
"Pieniądze są po to, żeby dentysta, który potrzebuje chleba nie musiał za każdym razem piekarzowi zęba wyrywać."/by dzedlajga/


Wróć do „Po godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

Legenda

  • Nowe posty
  • Brak nowych
  • Forum zablokowane
Dołącz do nas

O nas Dentonet - Internetowy Serwis Stomatologiczny.
Pierwszy, największy i najpopularniejszy stomatologiczny portal w Polsce.
Powstał w połowie 2000 roku, a swój debiut miał na wystawie CEDE w Łodzi we wrześniu 2000 roku.


  • ShoutBox
  • Nie masz uprawnień do pisania na ShoutBoxie
@ michau « 08-12-2017 15:38:24 »
@ bulbaoculi « 02-12-2017 14:35:47 »
rozpoczął nowy temat: Do użytkowników piaskarek
@ ronident « 30-11-2017 21:45:04 »
@ Jedynaczka « 30-11-2017 09:37:36 »
rozpoczął nowy temat: Pomocy ból ósemki
@ administrator « 24-11-2017 15:29:59 »
Miłego użytkowania! :wink:
@ administrator « 24-11-2017 15:29:48 »
:wink:
@ administrator « 24-11-2017 15:29:38 »
forum
@ administrator « 24-11-2017 15:29:33 »
na naszym
@ administrator « 24-11-2017 15:29:27 »
informacji
@ administrator « 24-11-2017 15:29:20 »
wymianą
@ administrator « 24-11-2017 15:28:59 »
zainteresowanych
@ administrator « 24-11-2017 15:28:50 »
wszystkich
@ administrator « 24-11-2017 15:28:41 »
Witam

Who is chatting

offline Gość