Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Moderator: Moderatorzy

kobieta_krk
Pacjent
Posty: 330
Rejestracja: 09 kwietnia 2013, 17:07
Płeć: Kobieta - Kobieta

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: kobieta_krk » 21 lutego 2017, 18:12

Kaweczkaaaaa !!!

Ty wciąż tutaj?? Na posterunku ?? Pilnujesz nowych wystraszonych i nawracasz ich na dobrą drogę?:))
Co dobrego u Ciebie? Jak zębole??
Ja od 3 lat cisza spokój i pełen luz amerykański. Implanty jak malowane, usmiech hollywoodzki hahahaha, tylko rok temu w tym hollywood (dosłownie, bo byłam w LA), na naleśniku złamał mi się mój osobisty ząb...:( Ale odbudowany!

Pozdrawiam wszystkich !!!!!!

Awatar użytkownika
dorota.maria
Pacjent
Posty: 130
Rejestracja: 10 lutego 2014, 11:07
Tytuł użytkownika: specjalnej troski
Pomógł: 1 raz
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: dorota.maria » 21 lutego 2017, 21:30

Cześć,
Dawno mnie nie było. Ostatnio jak zwykle (choć z opóźnieniem) poszłam ściągnąć kamień. Mojego dentysty nie ma, trzeba było szukać nowego miejsca dla siebie. No i jakieś znalazłam. Kamienia prawie nie było - no szok :) W końcu się udało nad nim zapanować. I moja radość byłaby wielka, gdyby nie nowe dziury. Jedna malutka i nie groźna na pozór - okazała się mega wykopaliskiem i kolejnym kanałem. A teraz walczę z dziwnym odruchem, bo mam wrażenie, że źle mi z plombom (wcześniej nigdy mi się takie uczucie nie zdarzyło) i nie wiem czy czekać bo może przywyknę czy lecieć do dentystki i prosić o poprawienie swojego dzieła... bo nie dość że mi dziwnie w zgryzie to plomba jakaś taka nierówna i ma jakiś taki ostry krawędź. Jak mój dentysta nie wróci to usiądę i będę płakać, bo on tak skrupulatnie i dokładnie wszystko robił i nigdy nie wyszłam z niedopasowaną plombą :( I jestem zła na siebie, że poszłam gdzie indziej zamiast jeszcze trochę poczekać...
"Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu, ale na umiejętności działania mimo niego".- Shelogh Brown

11 lutego 2014, 1sza wizyta po latach.
1 maja 2014, spaliłam ostatniego papierosa.
1 października 2014, pierwszy delete.

Kaweczka
Pacjent
Posty: 178
Rejestracja: 11 kwietnia 2013, 17:25
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: Kaweczka » 28 lutego 2017, 22:55

Miło Cię widzieć, kobieta_krk!!! Pamiętam Cię z moich początków - to Ty pisałaś o młoteczku, który zmroził krew w mych żyłach, prawda? :lol:

kobieta_krk pisze:Kaweczkaaaaa !!!

Ty wciąż tutaj?? Na posterunku ?? Pilnujesz nowych wystraszonych i nawracasz ich na dobrą drogę?:))
No a jak! Zaglądam, śledzę, uświadamiam, nawracam i trzymam rękę na pulsie :mrgreen: .

kobieta_krk pisze:Co dobrego u Ciebie? Jak zębole??


Dobrego to niestety niewiele (albo i nic) ostatnimi czasy... Ale nie o tym na forum - to już przykre koleje życia mego ;).
Z zębami ok - do zębologa wybieram się w ten piątek, a więc okaże się, czy wszystko cacy. Niektórzy pukają się w głowę, że pruję do dentysty prawie 120 km. A niech się pukają - dla mnie ważniejsze niż odległość jest wejście do gabinetu ze spokojem i bez stresu ;).

kobieta_krk pisze: Ja od 3 lat cisza spokój i pełen luz amerykański. Implanty jak malowane, usmiech hollywoodzki hahahaha, tylko rok temu w tym hollywood (dosłownie, bo byłam w LA), na naleśniku złamał mi się mój osobisty ząb...:( Ale odbudowany!
Pozdrawiam wszystkich !!!!!!
No, no, noooo... Widzę, że nie tylko cieszysz się uśmiechem, ale i zwiedzasz świat. Pięknie i oby tak dalej :).

Dorota.maria, warto poprosić o poprawkę. Czasami wystarczy naprawdę bardzo, bardzo, bardzo malutko podszlifować. Roboty dosłownie 10 sekund, a komfort wielki. Powodzenia!

edit (dopisane 03.03.2017):
No i po wizycie. Jeden mały ubytek był, ale już posprzątane. Oczywiście szybko i bezboleśnie. Reszta klawiatury zdrowa, także można się szczerzyć :mrgreen: . Trudno mi uwierzyć, że kiedyś bałam się dentysty i to tak panicznie. Naprawdę... :roll:
„Pokaż się swojemu najgłębszemu strachowi; wtedy strach traci swoją moc, kurczy się i znika. A ty jesteś wolny.” Jim Morrison

aniulka11
Pacjent
Posty: 13
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 22:29
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: aniulka11 » 07 marca 2017, 10:33

Dziewczyny potrzebuje konkretnego dobrego dentysty protetyka w Warszawie.

kobieta_krk
Pacjent
Posty: 330
Rejestracja: 09 kwietnia 2013, 17:07
Płeć: Kobieta - Kobieta

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: kobieta_krk » 14 marca 2017, 13:43

Kaweczka:))) Miło, że napisałaś:)) i fajnie, że wszystko z zębolami OK!
Inne sprawy, no cóż...zycie. Też miałam zawirowanie. Chyba trzeba się do tego po prostu przyzwyczaić...
Za 6 tygodni znów wyjeżdżam, i znów US na 6 tygodni. Mam nadzieję, że tym razem zębów nie połamię....! :mrgreen:

Aniulka, zaraz wyślę Ci namiar do mojego dentysty z Warszawy. Sprawdzony, polecony, przetestowany:)

ladys
Pacjent
Posty: 28
Rejestracja: 07 lutego 2014, 21:38
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: ladys » 23 lipca 2017, 19:44

Hej! 8) Jak ja tu dawno nie zaglądałam. :shock: Widzę, że dawne towarzyszki przełamywania strachu nadal zaglądają. :D
U mnie sporo się zmieniło i tak jakoś naszło mnie żeby tu napisać. We wtorek usunęłam górne ósemki (tzn. nie sama ;p) niemal bezstresowo. Dentysta (inny niż kiedyś, zmieniłam w ramach sprawdzenia czy potrafię u kogoś innego + studia w innym mieście) przez cały czas chwalił jaka to ja dzielna. Był zaskoczony, że nawet przy znieczuleniu nie drgnęłam. 8)
Pisząc o ósemkach zmierzam jednak do czegoś mocniejszego. Po wyleczeniu wszystkich zębów przyszedł czas na ich wyprostowanie. Wybrałam się do ortodontki w moim mieście. A ta w ciągu kilku minut sprawiła, że byłam bardziej przerażona niż na wszystkich wizytach u dentysty razem wziętych. :twisted: Jest gdzieś tu na forum wątek o progenii, i właśnie wtedy dowiedziałam się, że ją mam i że w zasadzie powinnam mieć operację (raczej dwuszczękową niż jedno- cofnięta szczęka, wysunięta i za duża żuchwa, pełen zestaw).
Byłam tak wystraszona, że z ochotą zgodziłam się na kamuflaż (wychylenie zębów aparatem tak żeby przypominały normalny zgryz) . Później różne atrakcje typu aparat na podniebienie poszerzający szczękę, maska twarzowa, seplenienie itp. Pół roku zajęło mi ogarnięcie się i zdecydowanie, że tylko operacja da mi zadowalający efekt + że powinnam zmienić ortodontę. ;)
Leczenie przez to strasznie się wydłużyło (zmiana górnego aparatu, podwójne koszta, przerwa w leczeniu).
Teraz już jestem coraz bliżej, prawie przygotowana do zabiegu. Jeszcze pewnie powkurzam się na długie czekanie na termin (prawdopodobnie luty, marzec, a może później), ale mniejsza o to.
I piszę to wszystko chyba żeby dodać odwagi tym którzy teraz są dopiero przed decyzją o przekroczeniu progu gabinetu stomatologa. Spokojnie na 99,9 % Wasze przygody zakończą się w u niego, bez dodatkowych "atrakcji". :twisted:
W marcu 2014 byłam pierwszy raz u dentysty, w październiku 2014 dowiedziałam się o operacyjnej wadzie, a jakoś w maju 2015 podjęłam decyzję o operacji. I choć brzmi to absurdalnie, nie mogę się doczekać kiedy dostanę termin (oczywiście się boję, aż tak mi nie odbiło).
A to znaczy, że wszystko jest możliwe. Zanim się obejrzycie Wasze nastawienie może się diametralnie zmienić, strach zniknąć lub zmniejszyć się do minimum. Wystarczy zrobić ten pierwszy najtrudniejszy krok (i trafić do odpowiedniego lekarza). ;)
Trzymam kciuki za Wszystkich, którzy właśnie się do niego przymierzają i za tych, którzy są już nieco dalej, ale nadal walczą ze sobą. :D

smuteg
Pacjent
Posty: 4
Rejestracja: 26 lutego 2015, 18:54
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: smuteg » 03 września 2017, 21:43

ja się załamię... wciąż nic z tym nie robię, tyle lat! nic tylko usiąść i płakać, a zęby wszystkie wybić młotkiem :evil:

aniulka11
Pacjent
Posty: 13
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 22:29
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: aniulka11 » 13 września 2017, 21:40

Cześć Smuteg :-) a czemu nic nie robisz? Chodzi o strach czy o finanse?

Porzeczka
Pacjent
Posty: 7
Rejestracja: 17 czerwca 2015, 22:18
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: Porzeczka » 19 października 2017, 23:36

Ja też wciąż w kropce :(
Aniulka11 podrzuciłabyś namiary na warszawskiego dentyste? Może mając już namiary się przełamę.. albo może ktoś mnie zaciągnie. Dajcie trochę wsparcia :(

Kaweczka
Pacjent
Posty: 178
Rejestracja: 11 kwietnia 2013, 17:25
Płeć: Nie wybrano - Nie wybrano

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: Kaweczka » 04 listopada 2017, 20:17

Smuteg, odezwij się, napisz o szczegółach. Nie robisz nic ze względu na finanse czy na strach i wstyd? Chciałabym Ci jakoś pomóc...

Porzeczka, wysłałam na priv namiary na warszawskich stomatologów, których polecali nasi forumowicze. Gdybyś potrzebowała wsparcia, rozmowy albo motywacji, to pisz!!! Z przyjemnością porozmawiam.
„Pokaż się swojemu najgłębszemu strachowi; wtedy strach traci swoją moc, kurczy się i znika. A ty jesteś wolny.” Jim Morrison

Awatar użytkownika
Louis7
Pacjent
Posty: 10
Rejestracja: 15 września 2016, 06:18
Płeć: Kobieta - Kobieta

Re: Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Postautor: Louis7 » 21 listopada 2017, 18:16

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? :)


Wróć do „Dla wszystkich”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Louis7 i 26 gości

Legenda

  • Nowe posty
  • Brak nowych
  • Forum zablokowane
Dołącz do nas

O nas Dentonet - Internetowy Serwis Stomatologiczny.
Pierwszy, największy i najpopularniejszy stomatologiczny portal w Polsce.
Powstał w połowie 2000 roku, a swój debiut miał na wystawie CEDE w Łodzi we wrześniu 2000 roku.


  • ShoutBox
  • Nie masz uprawnień do pisania na ShoutBoxie

Who is chatting

offline Gość 
offline Louis7