Poprzedni temat «» Następny temat
zapalenie miazgi?
Autor Wiadomość
konradmazu
Pacjent

Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 5
Wysłany: 2008-11-08, 20:16   zapalenie miazgi?

witam,
tydzien temu założono mi w górnej 6 tlenek cynku,
przez jakies 4-5 dni ząb niedawał o sobie znać (do dziś dnia niereaguje na nacisk czasowego wypełnienia ani na skrajne temp.) ale niestety od wczoraj odczuwam coś w rodzaju bardzo lekkiego bólu - "łaskotania" po stronie zęba,
czy to znaczy ze niestety ząbek niedał sobie rady i doszło do zapalenia miazgi i trzeba go uśmiercić czy może to reakcja na terapię ZnO i moze przejdzie?
z góry dziękuję za pomoc
 
 
VesT 
Lekarz Stomatolog
Wujek Samo Zło


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Lip 2005
Posty: 5017
Wysłany: 2008-11-08, 20:24   

niekoniecznie , taki zab gdzie byl bardzo gleboki ubytek , moze byc wrazliwy nawet kilka tygodni po zalozeniu wypelnienia, rozumiem tylko czasowego z tlenku?
 
 
 
maurer 
Lekarz Stomatolog


Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 232
Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: 2008-11-08, 20:40   

-czy ząb przed wizytą u dentysty sprawiał jakieś dolegliwości?
-na ile jest założony tlenek?
-czy ZnO jest założony solo,czy na jakis preparat?(tego możesz nie wiedzić)
-czy był zakładany z formówką?(metalowym paskiem)
 
 
 
konradmazu
Pacjent

Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 5
Wysłany: 2008-11-08, 21:01   

dzięki za zainteresowanie

więc zaczeło się od tego:
- ukruszyłem wypełnienienie (po ostatnim wypełnieniu ok. 2 lata temu trochę ząb bolał ale na rtg nic nie było i samo przeszło)
- następnego dnia po otwarciu całości okazało się ze jest wtórna próchnica (w znieczuleniu bo oczyszanie bolało)
- stomatolog założył ZnO z eugenolem na 2-3m-ce
- ponąć nie było jeszcze stanu zapalnego ale niemożna było do końca oczyści
- dzisiaj czyli po 7 dniach od założenia opatrunku troszkę mi się węzły pod żuchwą powiększyły (często to miewam jak np. podrażnię dziąsło) konkretnego bólu jeszcze niema - mogę normalnie jeść
 
 
VesT 
Lekarz Stomatolog
Wujek Samo Zło


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Lip 2005
Posty: 5017
Wysłany: 2008-11-08, 21:31   

no to rokowanie nie jest najlepsze , skonsultuj sie ze swoim stomatologiem.
 
 
 
maurer 
Lekarz Stomatolog


Dołączył: 07 Kwi 2008
Posty: 232
Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: 2008-11-08, 21:43   

Jeżeli w przeszłości ząb już dawał o sobie znać,a teraz "nie można było doczyścić",popieram Igora :???:
 
 
 
konradmazu
Pacjent

Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 5
Wysłany: 2008-11-08, 21:58   

wielkie dzięki za pomoc,
dobrze ze juz zdązyłem się "pogodzić" z moją pierwszą "kanałówką" szkoda tylko ze trzeba będzie walczyć z zębem w kilku podejściach.
 
 
VesT 
Lekarz Stomatolog
Wujek Samo Zło


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Lip 2005
Posty: 5017
Wysłany: 2008-11-08, 22:13   

tlenek cynku to w wiekszosci przypadkow .........taka odroczona kanalowka , glowa do gory , a kanalowka to nie koniec swiata i jesli dobrze zrobiona to przez wiele lat zab powinien sluzyc :wink: a kanalowke teraz wykonuje sie w wiekszosci przypadkow na jednej wizycie.
 
 
 
chiquita
Pacjent

Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 471
Wysłany: 2008-11-08, 23:50   

pozwolę sobie podpiac sie pod wątek

wymieniajac kiedys wypelnienie okazalo sie, ze ubytek jest na tyle gleboki, ze bede musiala miec pokrycie bezposrednie czy cos takiego, w kazdym razie powiedziano mi, ze jesli nie bedzie bolec w ciagu najblizszych kilku dni to uda sie uniknac kanalowego, nie bolalo, jest ok, kanalowego nie było ;)

ale teraz mam pytanie, jako, ze bede za troche musiala pewnie znowu to wypelnienie wymienic to w zasadzie moge byc pewna, ze tym razem bedzie juz ten ząb leczony kanalowo, prawda?
 
 
Generosus 
Lekarz Stomatolog
306 !


Pomógł: 25 razy
Dołączył: 01 Kwi 2003
Posty: 8586
Skąd: że znowu ;-)
Wysłany: 2008-11-08, 23:53   

niekoniecznie - jest szansa , o ile nie dojdzie do ponownego obnażenia miazgi , a sama miazga nie będzie martwa lub objeta procesem zapalnym , że uda się tego uniknąć.
_________________
Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym.
 
 
chiquita
Pacjent

Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 471
Wysłany: 2008-11-08, 23:56   

a, dziekuje :)

myslalam, ze jesli tak sie dzieje pod wplywem wysokiej temperatury to drugi raz ten ząb opracowywania wiertlem moze nie "przezyc" ;)
 
 
VesT 
Lekarz Stomatolog
Wujek Samo Zło


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Lip 2005
Posty: 5017
Wysłany: 2008-11-09, 00:52   

miazga to takie "narzad" , ktory troche sie broni , poddany pewnym czynnikom , jest w stanie wytworzyc pewnego rodzaju zebine , wiec nie zawsze stoi na straconej pozycji :wink:
 
 
 
chiquita
Pacjent

Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 471
Wysłany: 2008-11-09, 00:59   

dziekuje mili Panstwo :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
zamknij
Istotna informacja: ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też korzystać z nich współpracujący z nami reklamodawcy oraz firmy badawcze.
Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności