Strona 9 z 10

: 05 czerwca 2004, 18:04
autor: gchwiloc
do GG1 i całej niezadowolonej reszty: czuję się w obowiązku pospieszyć na pomoc doktorowi Jackowi, bo zamęczycie na śmierć. Ostatnim wpisem właściwie zamknął chyba temat. Czy naprawdę trzeba Państwu narysować, że w ramach forum NIE DA SIĘ napisać doktoratu z leczenia implantami? Abutment, czy cover, a system taki łączony z owakim - Pacjenci kochani! Cóż was to wszystko może obchodzić, na Boga? To techniczne szczegóły leczenia. Dopytujecie się okulisty o nazwę firmową przyrządu, którym zagląda Wam do oka? Skoro nawet tak, to czemu o te wszystkie szczególiki nie maglujecie swoich lekarzy? Nieśmiałość nie pozwala? Cóż, nie można być troszkę w ciąży. Albo ufacie swojemu dentyście albo nie. W pierwszym wypadku 3/4 całego wątku jest stratą czasu Jacka, w drugim - wątek w ogóle nie ma racji bytu. Ostatnia sprawa, gwarancja. Niech już ten okulista zostanie przykładem. Bada, stwierdza i ordynuje okulary. Żadacie od niego gwarancji, że te okulary będą dobre przez 5, 10, 25 lat? Stomatologia to taka sama medycyna.Jeśli ktoś z Pacjentów przepytuje mnie szczegółowo, co będę robił, czym i jak - odpowiadam językiem ogólnie dostępnym, bo chcę być zrozumiały. Jeden raz toleruję pytanie typu dlaczego tak? i tłumaczę, dlaczego. Na powtórne no dobrze, ale dlaczego... odpowiadam po prostu dlatego, że ja tak twierdzę. Jeśli nie wystarczy, trudno. ZAUFANIA znaczy za mało i ze współpracy nic nie będzie.Może zbyt ostro potraktowałem wszystkich cierpiących i dopytujących się, za co przepraszam. Powołam się na mojego szanownego Kolegę: to nie dlatego, że chciałem byc niegrzeczny. Po prostu mam w sobie jeszcze sporo witalności i energii. (To było dobre, Jacku, touche!).ukłony z pozdrowieniami

: 05 czerwca 2004, 18:04
autor: GG1
moja wypowiedz powinna znajdowac sie pod zlosliwosciami G Ch. i jeszcze dentonet nawala?

: 05 czerwca 2004, 18:18
autor: Jacek
a moja wypowioedź powinna być po wypowiedzi gchwiloca.rzeczywiście coś dzieje się z Dentonetem

: 05 czerwca 2004, 20:01
autor: GG1
Do GCh - czy pan jest zazdrosny na Boga! o to że przecietny, glupi Kowalski bedzie wiedział co to jest abutment czy cover? skoro ludzi nurtuja takie pytania to znaczy ze z ich swiadomoscia nie jest zle. kowal, drwal, ochroniarz czy nauczyciel ma prawo zglebiac i odkrywac nowa wiedze a pan niech nauczy sie nia dzielic. My nie mozemy zapytac o wszystko naszego lekarza tylko dlatego,że na poczekalni czekaja inni i wszyscy jestesmy ograniczeni czasowo. czy pan pomyslal ze byc moze skrzywdzil pan kogoś swym ,,zbyt ostrym potraktowaniem?Mnie na pewno!

: 06 czerwca 2004, 11:09
autor: Jacek
ciekawość i chęć poznawania jest jedną z podstawowych cech ludzkich,ale proszę zrozumieć to nie jest miejsce na nieskończenie długie wywody.a jeśli tego nie można dowiedzieć się od lekarza prowadzącego to źle to rokuje.zastanowiłbym się czy nie poszukać takiego który zaspokoi moją ciekawość.mimo że sam jestem lekarzem uważam,że brak możliwości poświęcenia czasu nie na zabieg a rozmowę jest błędem.im ta rozmowa jest dłużssza tym obie strony bardziej się poznają,jak w życiu.ja tak szczerze powiedziawszy nie poddał bym się zabiegowi,jeśli nie dowiedziałbym się o nim wszystkiego.ludzka rzecz.ale podtrzymuję swoje zdanie,że na forum Dentonetu nie ma miejsca na długie wywody.pozdrawiam

: 06 czerwca 2004, 16:15
autor: GG1
no zgadzam sie z panem, ale gdy do lekarza ma sie 120 km, a klawiatura jest na wyciagniecie reki to wole grzecznie zapytac tutaj na forum. bywa i tak ze watpliwosci cisna sie do glowy w nocy kiedy czlowiek nie moze zasnac, jest ich dużo i czesto sprawiaja mi orgromny problem, bo sam nie wiem jak jest i jak bedzie, malenka pomoc, wsparcie to dla mnie zwyklego czlowieka ogromna podpora.mam dwa implanty juz trzy miesiace polmetek za mna ale teraz dopiero trzesa mi sie rece,glowa peka od czarnych mysli, jesli nie dojdzie do osteointrgracji. moj lekarz tez ma na imie Jacek, ale po co ja to wszystko pisze, moze tylko potrzebuje odrobine zrozumienia.... a na Chwiloca jestem dalej zly!

: 06 czerwca 2004, 17:07
autor: chi
to jest typowa reakcja pacjentow,ktorzy >wiedza za duzo>,niech pan spi spkojnie i nie martwi sie na zapas,bo samym stresem wydzieli sobie pan te implanty,w stresie gojenie jest oslabione,odpornosc sie obniza i jestesmy bardziej narazeni na zakazenia..

: 06 czerwca 2004, 20:05
autor: ewa
a ja mam zupełnie pyatania laika:)- czy wstawienie tych tytanowych wkładów robi się w znieczuleniu miejscowym?- czy wykonany pozniej ząb z porcelany to materiał taki sam jak w przypadku mostów porcelanowych?

: 06 czerwca 2004, 21:00
autor: gchwiloc
GG1: to dobrze. Mnie czyjaś złość nie zaszkodzi, a Panu pozwoli rozładować stres. Zintegrują się, spokojna głowa. Zdrowia życzę i mimo wszystko pozdrawiam

: 06 czerwca 2004, 22:53
autor: Ktoś znany lecz.....!
Orędzie dla GG1: Proszę Pana złość na pewno zaszkodzi! Lepiej wziąć dzieci do kina, zrelaksować się, odprężyć i przede wszystkim pozytywnie myśleć, a osteointegracje zostawić Matce Naturze. Bo nic tak człowieka nie osłabia i zabija jak jego czarne myśli i pesymizm! A swoją drogą to współczuję rodzinie, bo zatruwa Pan im życie tymi swoimi rozterkami! (czy nie mam racji?)Bo skoro Pan pogniewał się z powodu swoich implantów na mojego Wielkiego Przyjaciela GChwiloca, to ja nie chciałabym być Pana żoną! Podziwiam za rozsądek Panów G i J, a jeszcze bardziej podziwiam za wiedzę i umiejętność w dogadzaniu wszystkim niezadowolonym forumowiczom- to dopiero jest odpowiedzialność! Czy takie umiejętności się dziedziczy czy nabywa? ;))))GG1, ja mogę być dla Pana zerem, ale kłócić sie z GCh to zamach na własne życie ;-), forum to nie cyrk, Pan to żaden zaklinacz węży, a Gch to nie wąż boa, który zatańczy jak Pan zagra! Uff! Powiedziałam co chciałam. Jeśli pogniewał sie Pan na mnie, to myślę, że do środy przejdzie! Wiem po sobie gniewam sie tylko parę dni, potem podaję łapę wszystkim. A, i jeszcze jedno, też mam problem, złamałam nogę :'-| czy sądzi Pan, że zintegruje się czy nie? Bo jak nie to.... Gorąco, gorąco, pozdrawiam! Amen! :-|

: 07 czerwca 2004, 00:06
autor: tomstom12
albo sie zintegruje albo nie - taka jej kości natura- mać ,a zdrowia życzę z serca całego- ja z niezupełnie zintegrowaną kością ,,rękową!

: 07 czerwca 2004, 16:29
autor: GG1
przesłanie dla kogos znanego: zapewne jest pani wrożką i to wesolą. zaatakowala mnie pani ale nie zranila. przyjalem wszystko do wiadomosci. do kina wybieram sie z piatek ale nie z dziecmi tylko z dziewczyna no coz jestem kawalerem. dzieki GCh te ostatnie slowa przelamaly we mnie zlosc. jestem juz spokojniejszy.

: 11 lipca 2004, 18:27
autor: ewa
W grudniu 2003 założono mi koronę na inplant/system TBR/.Po pewnym czasie stwierdziłam ruchomość korony.Została rozcięta i zdjęta.Niestety okazało się,że rusza się łącznik,na domiar złego nie można było wykręcić śrubki z inplanta.W tej chwili jestem po zabiegu chirurgicznym usunięcia.Szkoda,bo inplant był zintegrowany dobrze z kością.Żal,ból i rozczarowanie.Co dalej?

: 11 lipca 2004, 19:49
autor: ciekawa
No i jak to jest w ogole mozliwe zeby po zintegrowaniu sie z koscia trzeba bylo wyrywac implanta? Zeby ruszal sie lacznik i nie mozna wbylo wykrecic sruby? Ciekawam niezmiernie, bo jeden z rzekomo najlepszych specjalistow w Polsce wszczepil mi implanta prawie 3 miesiace temu, plus calkiem sporo kosci, i na razie w porzadku, tylko dziaslo jeszcze nie powrocilo do stanu normalnego. Jak dlugo moze goic sie dziaslo po takim zabiegu? W miejscu gdzie jest implant ciagle jest bardziej miekkie niz otaczajaca tkanka. No i jest wieksza recesja dziasla niestety w obu zebach obok - czy sa jakies sposoby zeby ja cofnac? (podejrzewam ze nie, ale prosze o odp specjalistow i nie tylko - no i z gory dziekuje).W grudniu 2003 założono mi koronę na inplant/system TBR/.Po pewnym czasie stwierdziłam ruchomość korony.Została rozcięta i zdjęta.Niestety okazało się,że rusza się łącznik,na domiar złego nie można było wykręcić śrubki z inplanta.W tej chwili jestem po zabiegu chirurgicznym usunięcia.Szkoda,bo inplant był zintegrowany dobrze z kością.Żal,ból i rozczarowanie.Co dalej

: 11 lipca 2004, 23:44
autor: V i kto r i a
Prośba do Ciekawej- jeśli mozesz proszę podaj e-maila, ponieważ mam pytanie lecz nie na forum Dziękuję i pozdrawiam.