Strona 1 z 1

Zdjęte szwy po wyrywaniu, rana się rozeszła

: 04 listopada 2011, 23:49
autor: Hinata
Witam :) Szukałam podobnego tematu ale nic nie znalazłam.
Tydzień temu miałam wyrywany ząb, piątka górna. Wyrywanie przebiegło szybko i bez problemu. Krwawienie utrzymywało sie ok 3-4 godziny, dolegliwości bólowe zaś były niewielkie.
Dzisiaj miałam zdjęte szwy no i kilka godzin temu próbowałam mojej córeczce (8miesięcy) oczyścić nosek za pomocą urządzenia Frida (wyciąga się to co zalega w nosku wsysając mocno powietrze - wyjaśniam, jeśli ktoś nie miał do czynienia), po czym właśnie rana po zębie mi się rozeszła! Poczułam smak krwi, ale to trwało tylko chwilę, teraz nie krwawi no i nic mnie nie boli.

Czy powinnam się tym przejmować?
Chciałam jutro pouprawiać trochę sportu ;) ale nie wiem, czy wysiłek fizyczny nie spowoduje dalszego otwierania się rany czy kto wie czego jeszcze?

Pozdrawiam

: 05 listopada 2011, 00:18
autor: dr_feelgood
Dobry wieczór wszystkim, to mój pierwszy post...

Pytanie, dlaczego zębodół był szyty? Rozumiem, że nie było połączenia ustno-zatokowego (szwy ściagane po 7dniach/brak antybiotyku).

Podczas wysysania wydzieliny z nosa (trochę to obrzydliwe mimo filtrów) urządzeniem Firda, powstało ujemne ciśnienie w buzi, które spowodowało, wyssanie fragmentu lub całego skrzepu. Sądząc z opisu może tylko naruszenie, raczej nic poważnego, chyba że brzegi rany całkiem się rozeszły - dziwne to jednak by było w szytym zębodole po tygodniu! Jeżeli cały skrzep nie wypadł to nic złego się nie stało, jeżeli wypadł to trzeba się udać do dentysty - chociaż powtarzam mało to prawdopodobne.

Co do sportów, jeżeli nie było połączenia z zatoką to raczej nie ma przeciwwskazań ale lepiej uważać.

: 05 listopada 2011, 09:21
autor: Hinata
Frida może i trochę obrzydliwa, ale naprawdę dobrze oczyszcza małym dzieciom nosek :)

Czemu zębodół był szyty. Na to pytanie chirurg odpowiedział, że on preferuje taką metodę, bo lepiej się goi i mniejsze ryzyko powikłań.
Antybiotyku nie dostałam chyba również ze względu na to, że jeszcze karmię piersią, może to też było wskazanie do szycia? :)

Wydaje mi się, że tak jak pan mówi, skrzep wypadł częściowo, bo jak zaglądam lusterkiem, to jest taki dołek... Nie bardzo głęboki, ale jest. Na dnie jest ciemnoczerwony. No ale brzegi wyglądają jakby się rozeszły całkiem. Też mnie to dziwi po takim czasie.

Chyba ze strachu i tak nie pojadę na trening ;)

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź!