Droga bez męki?

Moderator: Moderatorzy

vikola
Pacjent
Posty: 18
Rejestracja: 10 listopada 2007, 18:15

Postautor: vikola » 13 listopada 2007, 15:51

Strasznie Wam dziękuję za te wszystkie ciepłe słowa... Zębów nawet nie chciałam oglądać. Wystarczyło mi to, co widziałam jeszcze wtedy, kiedy siedziały na swoim miejscu, no i pantomogram, który robiłam w sobotę, a który mnie dobił - co tu dużo mówić... Oto mój pantomogram:

Obrazek

Hi, hi, nawet mężowi mi głupio go było pokazać... Dwa zęby, których były resztki, są wyrwane - a że nie było wyjścia, to niestety widać nawet i moim niewprawnym okiem laika... Doktor jest chirurgiem szczękowym - znieczulił mnie tak, że prawie do rana trzymało i nie czułam 2/3 głowy :). Samo rwanie nie było takie złe... Wsadziłam sobie mp3 na uszy i słuchałam radia, żeby nie słyszeć trzasków... Oczy zamknęłam, żeby narzędzi nie widzieć. Koncepcja była ok - jakoś przez to przebrnęłam. Ale pomiędzy rwaniem a szyciem zaczęło mi być słabo - zimne poty, mgła... Doktor chciał mnie kłaść, ale poprzestałam na prośbie o otworzenie okna. Chciałam to mieć za sobą, jak najszybciej zaszyć i wrócić do domu.
Najgorsze jest moje samopoczucie chyba w tym wszystkim. Całe życie obsesyjnie się bałam utraty zębów i stało się. Do tego 2 na raz... Bleeee. Mam 37 lat, a myślałam, że spotka mnie to, jak będę zgrzybiałą staruszką. Kolejna niespodzianka, jaką życie mi spłatało. Przykra niespodzianka. Cóż - dzieło zniszczenia rozpoczęła kiepska - jak się okazało - siła dentystyczna. Potem zaniedbałam, śnieżna kula urosła do wielkich, niebotycznych rozmiarów. Z drugiej strony tkwi jeszcze jeden ząb zniszczony - ale z szansą na kanałowe przeleczenie i wkręt. Reszta w stanie nie takim nawet tragicznym.
Dziś mnie nic nie boli. Jestem trochę w kiepskiej formie po tak silnym znieczuleniu, a w nocy nie mogłam spać - więc i śpiąca :(. Najgorsze jednak to przygnębienie - taka się jakaś poczułam stara... Mój mąż ode mnie młodszy o trzy lata i ma jedną plombę - uwierzycie???? JEDNA PLOMBA!!!!! Wspierał mnie bardzo dzielnie i cały czas pociesza, że wstawimy po Nowym Roku implanty i będzie ok. Matka za to w kółko wydzwania i mi truje, że implanty się paprać potrafią, że się nie przyjmują i są drogie i namawia na protezkę wyjmowaną :)... no mówię Wam, masakra. Nie śpimy na forsie, ale wyjmowana protezka by mnie wykończyła psychicznie :(... Grunt, że mój mąż nie podziela zdania matki - bo to by był problem :).
Wczoraj przyszłam do domu i padłam, nawet nie byłam w stanie nic napisać. To przygnębienie najgorsze - nie myślałam, że głupie rwanie zębów tak podziała na moją psychikę :(... Idę po maluszki do przedszkola - przynajmniej nie będzie czasu na myślenie, póki spać ich nie położę.

zadowolona

Postautor: zadowolona » 13 listopada 2007, 18:47

Berek :D :mrgreen:

Vikola-jestem z Tobą :D Jejciu, ale opis strzeliłaś...Myślę, że jednak ząbki mają wpływ na nasze życie i kontakty z innymi ludźmi. Ale Widzisz...Myślisz już o przysłosci, implanty drogie, ale Jkabyś miała źle się czuć z protezką, to Twój wybór. Chyba też bym składała na implanty, jakbym ząbków się "pozbyła". Jak ja ci zazdroszczę, ze masz męża, który przytuli...A mi pozostaję tylko net :D I Ludki z tego forum...

Majuska-dzięki za liścik :D i za miłe słowa ;) Będę jeszcze pytać o niejedno, ale to dopiero na wiosnę. Po ściągnięciu aparatu kwartał trzeba czekać na wybielanie...Czyli od stycznia gdzieś dopiero końcem marca eh...

Gie-kobietko jestem z Tobą ;) Oby humorek wrócił ;)

Apple-tak zwierzaczek...Masz gygy? Jeśli tak, to napisz na 4897529 swój mail...opiszę o co chodzi i fotki dostaniesz :D Tylko sie podpisz...

Dorotko-mam nadzieję, że w pracce już tak nie gonią ;) A desery też uwielbiam zwłaszcza zimą :D :D Chyba wtedy więcej energii człowiek na te mrozy potrzebuje...

Środy pełnej bajkowych zmowych krajobrazów Wszystkim życzę :D <cmok>

Pietruszka

Postautor: Pietruszka » 13 listopada 2007, 20:47

Vikola,serdeczne gratulacje-pierwsze koty za ploty. Implanty maja coraz przystepniejsze ceny,powolutku wszystko da sie ogarnac,a komfort jest wazny.
A gorne dwojki nie wyrosly?

vikola
Pacjent
Posty: 18
Rejestracja: 10 listopada 2007, 18:15

Postautor: vikola » 14 listopada 2007, 00:08

Vikola,serdeczne gratulacje-pierwsze koty za ploty.
Ojjj, żebyś wiedziała :). To rwanie najgorsze było z tego wszystkiego... To obruszanie zęba w posadach - masakra :(. Teraz już z górki...
Implanty maja coraz przystepniejsze ceny,powolutku wszystko da sie ogarnac,a komfort jest wazny.
Najważniejsze, że płatności siłą rzeczy się rozkładają w czasie.
Na dzień dzisiejszy mam taki plan uzgodniony z siłą fachową:
- po ekstrakcji 3 miesiące - RTG i rekonstrukcja kości z Bio-oss
- potem 6 miesięcy - 2 implanty jednocześnie
- następne 4 miesiące - korony
Cuzamen 13 miesięcy całej akcji, więc kaskę odłożę. A cenowo też znalazłam atrakcyjny wariant - podeszłam do sprawy marketingowo :). Rozesłałam mailem zapytanie wraz z pantomogramem i pozbierałam oferty, a z częścią lekarzy rozmawiałam telefonicznie :). Dziś dokonałam ostatecznego wyboru lekarza w oparciu o zebrane dane i wiedzą zaczerpniętą z rozlicznych źródeł :)...
A gorne dwojki nie wyrosly?
Moja mama ich nie ma, ja ich nie mam i jedno z trojga dzieci też nie ma. Nie mamy zawiązków dwójek wszystkie trzy... :)

[ Dodano: 2007-11-14, 00:17 ]
Vikola-jestem z Tobą :D
Dzięki :)...
Myślę, że jednak ząbki mają wpływ na nasze życie i kontakty z innymi ludźmi.
Niestety. I na samopoczucie też... Ale cieszę się, że to nie przód poszedł, szczęście w nieszczęściu :).
Jak ja ci zazdroszczę, ze masz męża, który przytuli...A mi pozostaję tylko net :D I Ludki z tego forum...
Nie zawsze go miałam :). Nie znasz dnia ani godziny, kiedy poznasz tego, który bedzie z Tobą przeżywał los Twojego uzębienia - życzę Ci, by to nastąpiło jak najszybciej :). Dzieci też były cudne - wspierały mnie, jak umiały. Dzisiaj pokazałam maluchom dziurę po zębach w celach edukacyjnych. Majka (lat 4,5) zobaczyła nici sterczące po szyciu i się zafrasowała, że mi włosy urosły w miejscu po ząbkach, a Alik (lat 5,5) zaczął dociekać, czy była Zębowa Wróżka... Współczuł mi bardzo na okoliczność braku zębów i nieprzybycia Zębowej Wróżki... W sumie to nie jest sprawiedliwe z tą Zębową Wróżką, jak się nad tym zastanowić... :lol:

Awatar użytkownika
Gie
Pacjent
Posty: 263
Rejestracja: 10 sierpnia 2007, 07:18

Postautor: Gie » 14 listopada 2007, 07:16

BEREK :)

VIKOLA - gratki ogromne, ale jesteś dzielna... I mega całusy dla przewspaniałej rodzinki, kochającego męża (jak On się uchował tylko z jedną plombą, bo aż się wierzyć nie chce... :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: ) i słodkich maluszków :)

Dla reszty pozdrowienia...

Wczoraj położyłam się o 17:00 spać, spałam 13 godzin i dzisiaj jest już lepiej... Może to jest sposób na zycie i dobre samopoczucie...? :wink: :wink: :wink:
zdrowe zęby, to skarb :)

Dorota

Postautor: Dorota » 14 listopada 2007, 08:09

Cześć.......i całuski!

Sen, sen sen...........jest dobry na wszystko!
Czas, czas, czas..........leczy wszystko!

Dorota

Postautor: Dorota » 14 listopada 2007, 08:38

Vikola..........jestem pełna podziwu dla Ciebie, ale doskonale wiem jak to jest stracić zęby, co byś powiedziała gdyby ząbki zdrowe, zdrwiuteńkie same Ci wypadły? to jest horror, uwierz, bezradnośc i brak energi do życia, świat się wali a Ty taka nijaka i poczucie bycia gorszą od innych i zazdrość, że ...dlaczego ja? dlaczego to mnie spotyka? dlatego rozumiem Cię, wiem co czujesz! i podziwiam i trzymam kciuki mocno ze Twoje dążenie do celu. Wiem, że teraz jestem pełna optymizmu kobitką, wiem, że moge usmiechać się całą japą, gadać i gadać, a jeszcze rok temu byłam zakompleksionym stworzeniem, wiecznie spuszczającym głowę, ale dzieki Forumowiczkom, dzieki tym dziewczynom jestem tym kim jestem, to tu znalazłam pomoc, psychiczną, bo podupadałam na duchu, one mnie wspierały, mówiły bedzie dobrze! i jest.........bo musi! są gorsze nieszczęścia na świecie niż inne ząbki niż swoje, z nimi tez można być uroczym i pełnym czaru, a najważniejsze że nie odróżniają się od naszych prawdziwych, a do wszystkiego można się przyzwyczaić, choć ja nie mogłam i wciąż nie mogę pogodzić się, że aż tyle zabków straciłam i wciąż mam w perspektywie utratę wszystkich i co mi pozostanie? sztuczna szczęka? i w nosie to mam, będe ją miała jak trzeba będzie bo ważne jest że dzięki niej bedę wyglądać i czuć się dobrze i jeść co się da, a jesli ktoś tego nie zaakceptuje to......trudno, życzyć mu będe by miał do końca swojego życia zdrowe zęby.
A mój mały facecik tak mi powiedział jak zobaczył ze ząbków nie mam.....nie martw się mamo, urosną Ci nowe......a jak już je miałam to rzekł.......widzisz, już urosły....i stwierdził że jestem jego najpiękniejszą dziewczyną.
Teraz już tylko do przodu!!!! i to jest najważniejsze!!!!

ale mi sie napisało...... :roll:

vikola
Pacjent
Posty: 18
Rejestracja: 10 listopada 2007, 18:15

Postautor: vikola » 14 listopada 2007, 09:26

Dorotka, dzięki za te słowa - są balsamem na moją zdewastowaną szczękę :).... Dzieci mamy cudowne - bez dwóch zdań :).
Mój mały Alik wczoraj mi przyniósł wygrzebane ze skarbonki w kształcie pieska 5 groszy i pełnym współczucia głosikiem zapewnił, że to Zębowa Wróżka się pomyliła i zostawiła dla mnie koło jego łóżeczka... :grin:

PS. A szczęka mnie już nie boli wogóle. Opuchlizny nie ma ani z zewnątrz, ani od wewnątrz. Nic się nie sączy. Wnoszę z tego, że chyba dobrze wyrwane, jak myślicie? :mrgreen:

nivea

Postautor: nivea » 14 listopada 2007, 13:30

buziaki dla wszystkich :)

zadowolona

Postautor: zadowolona » 14 listopada 2007, 18:48

Berek :D

Gie-to jest mój sposób na życie :D Sen :D Wszędzie i o każdej porze, jak tylko nie mam co robić, to śpię :D Ostatnio gdzieś słyszałam ciekawe porównanie ludzi do ...kotów. Chyba jakiś psycholog się wypowiadał. Mówił tak: (nie wiem, czy dosłownie te słowa są Jej/Jego, ale dam w cytacie): "Kot jeśli nie musi biec, idzie. Jeśli nie musi iść siedzi. Jeśli nie musi siedzieć ...śpi. Gdyby ludzie potrafili brać przykład z kota, byliby szczęśliwsi i...wyspani". Ależ mi się on spodobał...nawet zapamiętałam..A sens chyba głębszy w tych słowach się zawiera... :mrgreen:

Dorotka-masz stuprocentową rację :D Też myslę, że gdyby nie to forum i WY Droga Grupo Wsparcia...dziś pewnie pozbyłabym się conajmniej 3 zębów...jeszcze na czasie uratowanych...Ale masz supcio chłopaków w domku haha...

Vikola-to ty idziesz na całość :D Maila, rozmowy telefoniczne...pełny wywiad hehe...I taki piękny plan..Życzę Ci, żeby się spełnił. A co do faceta, haha...jeszcze mnie nie znasz, w tej kwestii jestem nieugięta :D :P A twoja rodzinka jest super:D Jak dzieci coś powiedzą...hihi..zebow wróżka..no no :mrgreen:

Nivejko-buziak dla ciebie od śnieżynki marzącej o świętym Mikołaju i tegorocznej gwiazdce :D:D Oj, doczekać się nie mogę naprawdę :D :mrgreen: aż taki czworonożny maluszek się zjawi w moim domku, ale będzie zabawa...i sprzątanie dodatkowe :P

Pietruszka-znów mi padła poczta na wp...Haha, Pisałas tam coś jeszcze? Pozdrowionka dla ciebie :D

Dobrego czwartku życzę... :D

vikola
Pacjent
Posty: 18
Rejestracja: 10 listopada 2007, 18:15

Postautor: vikola » 14 listopada 2007, 20:25

A co do faceta, haha...jeszcze mnie nie znasz, w tej kwestii jestem nieugięta :D :P
ZADOWOLONA, ja też byłam nieugięta :). Czekałam na mojego chłopa długie lata - całe 29 długich lat... Poznałam go mając już 8-letniego synka :)... Cóż - czekałam na takiego, który szczerbatej by nie porzucił, hi hi.... :mrgreen: W wakacje miałam natomiast atak rwy kulszowej - pierwszy w rzyciu, a jak sądzę niestety nie ostatni :) - i byłam kulawa przez 2 miesiące :). Dobrze że przeszło bez usuwania nogi buhahahaaaaa... :twisted: :twisted: :twisted:

[ Dodano: 2007-11-14, 20:31 ]
Vikola-to ty idziesz na całość :D Maila, rozmowy telefoniczne...pełny wywiad hehe...I taki piękny plan..Życzę Ci, żeby się spełnił.
Dzięki :).

Apple

Postautor: Apple » 14 listopada 2007, 21:05

Vikola - jestes niesamowita.Podziwiam za odwagę i determinacje.Dobry pomysł z tym wysyłaniem zapytania ofertowego do gabinetów.Jakbym ja wysłała swój RTG to chyba by sie lekarze pozabijali o takiego klienta.Nawet nie chce myślec ile w sumie przyjdzie mi zapłacic za swoją głupotę!!!! Może się wystawię na allegro- "Okazja dla stomatologów".Może ktoś kupi pacjenta, a zwróci mu się taka licytacja i to z nawiązką. :lol: Aż się dziwię ,że jeszcze potrafię się ze swojej głupoty i zaniedbania śmiac.Strach pomyślec co by było gdybym nie odkryła tego forum.TAK!!TAK!! To -jak zostałam tutaj przyjęta pozwoliło mi przełamac wstyd i strach, dalo mi niesamowitą energię do działania.Kiedyś na samą myśl o fotelu stomatologicznym dostawałam kołatania serca.Nigdy nie przypuszczałam, że spokojnie będę czytac gazety w poczekalni, nie czując ścisku w gardle i nie modląc sie o atak przybyszy z kosmosu...cokolwiek co pozwoli mi jeszcze o kilka chwil odroczyc wizytę. Jeszcze długa droga przede mną ale z tygodnia na tydzien jest coraz lepiej.:oops
Majuska :kolejana wizyta 21.11.
Gie- nie wiem czy coś się stało, czy to po prostu brak słoneczka i plucha wpływa na Twoje samopoczucie,ale mam nadzieję, że sen pomoże.Jestem z Tobą!!!!

Gość

Postautor: Gość » 14 listopada 2007, 21:11

wakacje miałam natomiast atak rwy kulszowej - pierwszy w rzyciu, a jak sądzę niestety nie ostatni - i byłam kulawa przez 2 miesiące . Dobrze że przeszło bez usuwania nogi buhahahaaaaa...
hahaha - dobre!!!!
Ja miesiąc temu miałam atak migreny- taki,że wylądowałam w szpitalu na obserwacji.Nie mogłam normalnie oczu otworzyc.
Idąc Twoim tropem... dobrze ,że sie obeszło bez wyrywania głowy!!!!

Awatar użytkownika
Gie
Pacjent
Posty: 263
Rejestracja: 10 sierpnia 2007, 07:18

Postautor: Gie » 15 listopada 2007, 08:24

BEREK :)

PIETRUSZKO - dzięki za fotkę i gratulacje!!! A komu urodził się ten prześliczny człopczyk???

ZADOWOLONA - ja to sobie myślę, że mogłabym być takim niedźwiadkiem, zapadałabym w sen zimowy (tylko, żebym mogła się przebudzić na Święta Bożego Narodzenia i Sylwestra :wink: :wink: :wink: ), przesypiałabym te wstrętne, ciemne, pochmurne dni, a budziłabym się z pierwszymi promieniami wiosennego słoneczka, śpiewem ptaków i zazieleniającą się trawką :) Tak, myślę, że to byłoby wspaniałe... Jakbym tak przespała kilka m-cy w roku, to potem miałabym dużo energii na pozostałe miesiące ;)
Rozumiem, że czworonoga będziesz miała w grudniu?? Ale super! Tylko współczuję tych pierwszych tygodni... Wieczne sprzątanie, mycie podłóg, rozkładanie gazet...
Pamiętam, że mój pies był baaardzo oporny, jeśli chodzi o naukę sikania na gazetę, w jedno miejsce... Codziennie po powrocie z pracy miałam do sprzątnięcia kilka galantych kupek, kilka kałuż siuśków i pogryzione w drobny mak gazety... Po kilku tygodniach miałam już wszystkiego dosyć, a jak któregoś pięknego popołudnia wróciłam z pracy, zastałam tradycjnie odchody w całym przedpokoju, a potem otwierając drzwi do kuchni (które były uchylone) rozmazałam drzwiami kupę mojego ukochanego psiaka po całej podłodze kuchennej (może pies myślał, że jak zrobi kupkę za drzwiami, to jej nie zauważę... :roll: :roll: :roll: ), to po prostu zwątpiłam, puściły mi nerwy, usiadłam i zaczęłam płakać... Miałam już naprawdę dosyć... No, ale wypłakałam się i w końcu wzięłam za sprzątanie...
Podobnie było z wychodzeniem na dwór... Usiłowałam nauczyć potem psa, że trzeba się załatwiać na dworze i wyłaziłam z nim jak najczęściej, żeby nie zdążył nabrudzić mi w domu, łaziłam z nim po śniegu przez 45 min, a on i tak się zsikał, jak tylko wszedł do mieszkania i poczuł ciepełko...
Życzę zatem, aby Twój psiurek był nieco bardziej pojętny, niz mój, jeśli chodzi o naukę, i mniej złośliwy, niż mój - który notorycznie załatwiał się na swoje posłanie, jak tylko wyjełam je czyste z pralki i wyschło... :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:


APPLE - tak, to na szczęście znowu tylko depresja przedzimowa... Ale teraz sobie myślę o Świętach, pieknej, wielkiej, żywej i pachnącej choince w moim nowym mieszkanku, wyjeździe sylwestrowym i.... od razu się robi lepiej... Mam nadzieję, że wkrótce brak chęci do pisania i weny mi minie... Na razie odnoszę wrażenie, że nic się u mnie ciekawego nie dzieje i nie mam z czego się Wam spowiadać... :)
Ale jestem na bieżąco, kciuki zaciskam non stop za Ciebie i VIKOLĘ oraz za wszystkich potrzebujących...

DLA NIVEJKI i DOROTKI mega całusy... Dla "Rodzynków" też, chociaz ostatnio nas straszliwie zaniedbują, ale nie mam pretensji, bo i ja nie spisuję się najlepiej...

Dla MAJUSKI także wielgachne uściski, no i powodzenia z remontem i oczywiście współczucia zarazem... Kochana, wiedz, że i ja czekam na relację zdjęciową... A co do planów pokojowych... Wszystko w moim guście, gdybym miała kasę, kupiłabym sobie takie same mebelki, jak zamierzacie Wy...

Jak to dobrze, że dziś już czwartek, zarz będzie weekend... A w sobotę znowu imprezujemy, tym razem na parapetówce u znajomych... Prezent kupiony, zdjęcia powysyłam...

Nooo, aż mi lepiej, jak się tak trochę rozpisałam...
Chyba powracam ;)

całuję...
zdrowe zęby, to skarb :)

Dorota

Postautor: Dorota » 15 listopada 2007, 08:31

Witaj.............."powrócona" Gie!!!!!!......nareszcie!


Wróć do „Dla wszystkich”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 21 gości

Legenda

  • Nowe posty
  • Brak nowych
  • Forum zablokowane
Dołącz do nas

O nas Dentonet - Internetowy Serwis Stomatologiczny.
Pierwszy, największy i najpopularniejszy stomatologiczny portal w Polsce.
Powstał w połowie 2000 roku, a swój debiut miał na wystawie CEDE w Łodzi we wrześniu 2000 roku.


  • ShoutBox
  • Nie masz uprawnień do pisania na ShoutBoxie
@ johndeacon « 21-09-2020 23:20:28 »
rozpoczął nowy temat: Dysplazja zębów? prośba o poradę
@ RaaZZ « 18-09-2020 22:00:33 »
rozpoczął nowy temat: Co to jest?
@ gliwiec « 21-08-2020 13:27:14 »
rozpoczął nowy temat: Krzywe zęby - POMOCY!
@ Dawid02 « 13-08-2020 08:37:13 »
rozpoczął nowy temat: Zgryz głęboki
@ ING « 12-08-2020 17:18:24 »
rozpoczął nowy temat: kw hialuronowe do ssż
@ AgaZ « 07-08-2020 20:16:55 »
Poszukuję stomatologa do współpracy w gabinecie w Irlandii / Dublin
@ jermako « 31-07-2020 17:14:06 »
rozpoczął nowy temat: Prosba o opinie
@ marcinos85 « 26-07-2020 18:08:36 »
@ Marton « 25-07-2020 11:03:39 »
rozpoczął nowy temat: proteza zębowa całkowita
@ lalak « 08-07-2020 16:52:34 »
rozpoczął nowy temat: bol po usunieciu przetoki
@ adamek90 « 03-07-2020 10:17:40 »
rozpoczął nowy temat: Prosba o ocene zdjecia i nie tylko
@ Kamil Ślimak « 23-06-2020 11:45:26 »
rozpoczął nowy temat: Wizyta płacona na raty
@ nina_25 « 22-06-2020 10:36:17 »
rozpoczął nowy temat: narzędzie pozostawione w zębie
@ agnstep « 19-06-2020 21:13:39 »
@ Marzenab1976 « 14-06-2020 21:29:12 »
rozpoczął nowy temat: Ból zęba pod wkładem z koroną
@ Marzenab1976 « 14-06-2020 21:26:31 »
rozpoczął nowy temat: Ból zęba pod wkładem z koroną
@ MilenaPaulina « 12-06-2020 12:55:45 »
@ downer13 « 12-06-2020 12:47:31 »
rozpoczął nowy temat: Deprogramacja Koisa
@ Veronimbus « 09-06-2020 07:40:11 »
@ Justyna0939 « 29-05-2020 20:12:16 »
rozpoczął nowy temat: Drętwienie przednich zębów
@ rudyprezes « 29-05-2020 11:24:55 »
@ Pomarancza01 « 23-05-2020 19:18:11 »
rozpoczął nowy temat: Czy to recesja?
@ rego93 « 15-05-2020 19:07:03 »
@ Rafalrafal9090 « 15-05-2020 13:07:00 »
rozpoczął nowy temat: Zaawansowana próchnica u 6latka
@ Molarr « 08-05-2020 13:44:02 »
rozpoczął nowy temat: Środki do ochrony osobistej COVID-19
@ Wyrzynio « 23-04-2020 14:26:54 »
rozpoczął nowy temat: [url=https://forum.dentonet.pl/viewtopic.php?f=1&t=40216&p=508898#p508898]Dekontaminacja gabinetu stomatologicznego i kliniki[/url]
@ mona556 « 21-04-2020 18:07:53 »
rozpoczął nowy temat: [url=https://forum.dentonet.pl/viewtopic.php?f=1&t=40215&p=508896#p508896]neuralgia, ponowne leczenie kanałowe[/url]
@ implant6 « 19-04-2020 11:17:15 »
rozpoczął nowy temat: Implant szóstki
@ ING « 15-04-2020 16:25:57 »
rozpoczął nowy temat: BDO
@ KasiaCk « 13-04-2020 16:44:15 »
rozpoczął nowy temat: Ból po ekstrakcji, suchy zębodół?
@ niko02 « 08-04-2020 23:05:25 »
rozpoczął nowy temat: Co to jest? Co mam z tym robić?
@ aneczka828 « 02-04-2020 12:33:26 »
rozpoczął nowy temat: Interpretacja rtg
@ Cyferki « 31-03-2020 17:17:07 »
rozpoczął nowy temat: Źle zrobiony most - pełno kleju
@ splaszyca « 29-03-2020 17:43:48 »
@ ganzegal « 29-03-2020 13:27:09 »
rozpoczął nowy temat: Szary strup na dziąśle
@ denter « 29-03-2020 11:10:59 »
rozpoczął nowy temat: koronawirus
@ Zuniaa « 28-03-2020 15:40:21 »
rozpoczął nowy temat: Sine dziąsło po leczeniu kanałowym
@ wiola22141 « 27-03-2020 09:35:45 »
rozpoczął nowy temat: protezka akronowa, a dyskomfort
@ Emil25 « 26-03-2020 13:30:02 »
rozpoczął nowy temat: Opuchnięte dziąsło
@ Emil25 « 26-03-2020 13:29:30 »
rozpoczął nowy temat: Opuchnięte dziąsło
@ sylwia4012 « 26-02-2020 17:01:42 »
rozpoczął nowy temat: Operacja powiększenia piersi
@ ludek « 25-01-2020 19:39:00 »
rozpoczął nowy temat: mobilizacja dentystów NFZ
@ ING « 19-01-2020 18:25:06 »
rozpoczął nowy temat: System patryc OT Oplant

Who is chatting

offline Gość