Strona 1 z 1

Gula/guz po ekstrakcji

: 08 marca 2019, 23:09
autor: izka88
Witam, ok 2,5 tyg temu usuwałam dolną 5 i 6 .
Docelowo chcę zrobić implanty po prawej stronie i z przodu .
Jednak rana po piątce od początku goiła się dziwnie, bolała, suchy zębodół.
Chodziłam przez kilka dni na czyszczenie +nipas. Po ok 10 dniach uspokoiło się i wydawało się, że jest ok . Brałam też antybiotyk ZINNAT
Usuwałam już kilka zębów i nigdy czegoś takiego nie miałam. W dole (zębodole) wytworzyła się dziwna "gulka", nie jest bolesna, jest miękka, jednak zaniepokoiła mnie.
Niestety tylko takie zdjęcie udąło mi się cyknąć, jutro zaczyna się weekend, nie mam jak skonsultować tego z swoim dentystą, mogę iśc po weekendzie.
Myślicie że to coś groźnego ?Czy taki proces gojenia po komplikacjach ?
Dodam, że dziąsło jest jeszcze dośc tkliwe, ale usuwane były 2 zęby dzień po dniu , więc może dlatego że to taka rozległa "operacja"

Re: Gula/guz po ekstrakcji

: 13 marca 2019, 19:54
autor: wozik87
Bujająca ziarnina, trzeba znieczulić i wyłyżeczkować jeszcze raz zębodół, możliwe że po ekstrakcji nie została wyłyżeczkowana zmiana zapalna pod zębem. Masz jakieś zdjęcia rtg sprzed ekstrakcji?

Re: Gula/guz po ekstrakcji

: 15 marca 2019, 22:56
autor: izka88
Mam zdjęcie , nie mam jak wrzucić bo z tel pisze ale nie było żadnych resztek zęba ani narzędzi w zebodole. A zdjęcia sprzed ekstrakcji tez mam ale wszystko na komoie Byłam umówiona na wizytę na środę , ale lekarz stwierdził czy na pewno chce żeby tam ZNOWU grzebać czy poczekam jeszcze 4-5 dni. Zalecił płukanie buzi płynem Glimbax 5 x dziennie i trzymać w buzi minutę. I 2 x dziennie eludrilem. I zobaczyć czy dziąsło nadal jest czerwone i czy ta ziarniba nie zmniejsza się.
I tak się w sumie stało ze owszem dziąsło tak już nie boli j nie jest czerwone ale ta ziarniba się jakby przemieściła w tym samym zebodole tylko bliżej zęba który został. Ale wciąż jest wiecoo weekendzie łyżeczkowanie. Którego tak naprawdę nie bardzo chce .... boje się ze potem znowu będzie bolec. Co myślisz ? To samo bie zniknie prawda ? Czyli po łyżeczkowaniu znowu caly proces gojenia odpoczatku ? Czyli znowu trzeba przesunąć wizytę na implanty.
A powiedz mi proszę czy jak tam jest jakiś stan zapalny to znieczulenie zadziała i będzie się to odbywać bezbolesnie ? Naprawdę sie tego strasznie boje i rana od nowa ...
Dziekuje za odpowiedz .