Wstyd i strach przed pójściem do dentysty

Moderator: Moderatorzy

Amely
Pacjent
Posty: 30
Rejestracja: 08 lutego 2014, 21:55
Płeć:

Postautor: Amely » 13 sierpnia 2014, 18:37

Ja mam podobnie jak Dorotka. Nie ma mowy, żebym nie umyła zębów dokładnie przynajmniej 2 razy dziennie. Czasami myję też 3-4 ale jak nie pracuję. A w pracy między posiłkami jest guma do żucia przez 15 minut. :smile:
Mam już swój ulubiony zestaw: pasta, szczoteczka (i takie malutkie szczoteczki do większych i mniejszych przestrzeni między zębowych), nić i płyn do płukania. Stosuję ten zestaw już od paru miesięcy i jestem super zadowolona z czystości zębów.

Mam nadzieję, że jak w grudniu pójdę na kontrolę to usłyszę to samo co zadowolona - zero nowych ubytków :mrgreen:
"Some people just need a high five. In the face. With a chair. Made of steel. Twice."

Ullika
Pacjent
Posty: 67
Rejestracja: 02 marca 2014, 21:08

Postautor: Ullika » 13 sierpnia 2014, 18:50

Gratuluję zdrowiutkich zębów.
Muszę się przyznać, że nie szaleje z higienią :oops: 2x dziennie i to wszystko. Jak częściej szoruję, albo zaszaleję z nicią, to leci mi krew z dziąseł i bolą :???:

Awatar użytkownika
dorota.maria
Pacjent
Posty: 137
Rejestracja: 10 lutego 2014, 11:07
Tytuł użytkownika: specjalnej troski

Postautor: dorota.maria » 15 sierpnia 2014, 08:06

A jak ktoś tego nie cierpi to robi wszystko, aby tego uniknąć. Nawet nie chcę myśleć o kolejnym ściąganiu, bo nie przepadam.

W Google piszą, że jest to współczynnik płytki nazębnej na stycznych i jest nawet wzór na obliczenie go. Nie słyszałam o tym, podobnie jak o w/w szczoteczce. Pewnie w sklepie medycznym ją znajdę.
"Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu, ale na umiejętności działania mimo niego".- Shelogh Brown

11 lutego 2014, 1sza wizyta po latach.
1 maja 2014, spaliłam ostatniego papierosa.
1 października 2014, pierwszy delete.

cynn
Pacjent
Posty: 2
Rejestracja: 16 sierpnia 2014, 20:55

Postautor: cynn » 16 sierpnia 2014, 21:33

Cześć i czołem dentofobom!

Szkoda, że nie trafiłam tu pod koniec maja, kiedy dopadła mnie świadomość, że po wielu latach w końcu trzeba pójść do dentysty, ale, że jakoś sama przemówiłam sobie do rozsądku, że lepiej najeść się trochę wstydu i wydać trochę (no dobra - sporo) kasy niż w wieku lat 23 stracić zęby, to teraz mogę się pochwalić i własnym przykładem zachęcać innych do pokonania strachu, wstydu i czego tam jeszcze!

Co mnie zmobilizowało do odwiedzenia gabinetu? Poniekąd paskudny czarny kamień na przednich zębach, ale ostatecznym motywatorem było to, że kamień w dolnej szczęce postanowił obniżyć mi dziąsła, w jednym zębie odsłonił się kawałek kości, bolało, a najbardziej przerażające było to, że to przód - a przód musi być ładniusi, choćby nie wiem co!

Najpierw chciałam pójść do dentysty, o którym wiadomo, że wręcz pogłaszcze mnie po główce - niestety terminy miał na październik, a ja potrzebowałam na JUŻ, więc w końcu poszłam do dentystki rekomendowanej jako "miła i dobra". Boże, przecież to anioł, nie kobieta! Idąc pierwszy raz spodziewałam się tylko pogadanki, a tymczasem pani wzięła się za usuwanie kamienia - niespecjalnie było to przyjemne, ale takie wzięcie z zaskoczenia sprawiło, że nawet nie miałam czasu się bać :D
Tak samo było z drugą wizytą, na którą przyszłam już z RTG - znowu naiwnie liczyłam na pogadankę, a tymczasem na zachętę plombowanie.

A było co plombować! Bilans chyba ponad 10 lat zaniedbań okazał się z jednej strony przerażający, z drugiej całkiem łaskawy: do naprawy zęby 5-7 ze wszystkich stron i w obu szczękach, tylko lewa górna 7 uchowała się z malutką dziurką, która na razie pozostaje do obserwacji. Cała reszta to w większości głęboka próchnica. Zawzięłam się, biegałam do pani doktor nawet dwa razy w tygodniu, robiłam po dwa zęby na jednej wizycie siedząc na fotelu dwie godziny, ale za to oszczędzając na znieczuleniu :D Mam przecudowne szczęście, bo pomimo próchnicy dochodzącej w kilku zębach niemalże do miazgi, wszystko udało się zaplombować i póki co uniknęłam kanałowego!

Teraz jestem trzeci dzień po dłutowaniu dolnej ósemki i we wrześniu, jak już dziąsło porządnie się zagoi idę na walkę z ostatnim zapróchnicowanym zębem, gdzie kanałowe jest niewykluczone, ale nadal jest nadzieja, że obejdzie się na wypełnieniu. No a potem jeszcze jedno dłutowanie ósemki z drugiej strony i koniec, zdrowe ząbki (tyle, że krzywe)!

Bać się przestałam na trzeciej wizycie - bo już wiedziałam, co mnie czeka, ale trafienie do dobrego dentysty ma ogromne znaczenie. Moja dentystka jest bardzo polecana rodzicom małych dzieci, więc to wiele tłumaczy... :D W każdym razie ani razu nie usłyszałam od niej nic, co mogłabym źle odebrać. Wprost przeciwnie, byłam ciągle chwalona za postępy, za higienę na piątkę, dostałam nawet nadzieję na proste zęby, o których dawno już przestałam marzyć (chociaż i tak nie wiem, czy zdecyduję się na aparat...).

I wiecie co? Po całym tym strachu trwającym tyle lat i po tych miłych doświadczeniach z fotela w ostatnich miesiącach, trzy dni temu trafiłam na fotel chirurga, który nie ma nowoczesnego sprzętu i nie mogę też o nim powiedzieć, żeby był delikatny. Dłutowanie ósemki przypomniało mi te straszne wizyty u dentysty z dzieciństwa, pomimo znieczulenia bolało jak cholera, wychodząc stamtąd powiedziałam sobie, że już nigdy nie wyrwę zęba bez narkozy... Ale już wczoraj stwierdziłam, że głupia byłam - w gabinecie siedziałam jakieś 25 minut łącznie z czekaniem aż zacznie działać znieczulenie, zabieg poszedł sprawnie, a że nieprzyjemny? Nie można oczekiwać przyjemnych doznań przy wyrywaniu zębów, zwłaszcza, kiedy rosną poziomo. Na drugie dłutowanie pójdę z duszą na ramieniu i jeszcze nie wiem czy do tego samego chirurga, ale nie będę pajacować z narkozą - przecież i tak najgorsze zaczyna się dopiero po wyrwaniu :)

Dalej jestem w stomatologicznym ciągu, co pewnie też sprawia, że strach jest niewielki, ale jak we wrześniu (oby) zamknę już leczenie, to zobaczymy jak będzie, kiedy po pół roku trzeba będzie zjawić się na kontroli.

Koszty ponad 10 lat zaniedbań to u mnie póki co ok. 3 tys. zł - w tym RTG i dłutowanie ósemki. Jeśli dobrze pójdzie, to po czekających mnie jeszcze dwóch wizytach, dobiję do ok 3,7 tys. zł. Jeśli gorzej - czyli konieczne będzie kanałowe 7, to zapewne nieznacznie przekroczę 4 tys.
Dużo czy mało? Jak na kasę wydaną w ciągu 4 miesięcy to dużo. Jak na usuwanie skutków wieloletnich zaniedbań (chociaż ósemki byłyby do usunięcia nawet gdybym chodziła do dentysty jak wariatka) raczej niedużo.

Teraz podaję siebie jako przykład, że lepiej nie zwlekać zbyt długo z wizytą u dentysty, a nawet jeśli już się pozwlekało, to lepiej nie zwlekać - gdybym pojawiła się w gabinecie kilka miesięcy później, pewnie większość zębów byłaby do kanałowego.

Kaweczka
Pacjent
Posty: 182
Rejestracja: 11 kwietnia 2013, 17:25

Postautor: Kaweczka » 19 sierpnia 2014, 11:39

Cynn, witaj! :) Gratuluję postępów i odwagi (bo tej trzeba dużo, żeby pokonać wstyd i strach). Brawo!
Podobnie jak wyżej, nie zgodzę się z bólem podczas usuwania. Przeszłam dwa chirurgiczne zabiegi, jeden prosty i szybki, drugi natomiast sam chirurg określił jako skomplikowany i dość niespotykany, a z ręką na sercu mogę powiedzieć - nic nie bolało. Na pewno nie poszłabym drugi raz do kogoś, kto jest niedelikatny i daje to odczuć pacjentowi. Na Twoim miejscu zmieniłabym chirurga, bo po co pocić się ze strachu i bólu, kiedy rzecz można załatwić prawie zupełnie bezzstresowo? :) Pomyśl o tym, z korzyścią dla Ciebie.
Cenowo myślę, że to dobry bilans, więc możesz się cieszyć. Najważniejsze, że nie musiałaś usunąć żadnego zęba, którego brak wymagałby uzupełnienia. To już ceny nie z tej bajki niestety, także chyba można powiedzieć, że wyszłaś cało :D

Ullika, powodzenia dzisiaj!
„Pokaż się swojemu najgłębszemu strachowi; wtedy strach traci swoją moc, kurczy się i znika. A ty jesteś wolny.” Jim Morrison

Ullika
Pacjent
Posty: 67
Rejestracja: 02 marca 2014, 21:08

Postautor: Ullika » 20 sierpnia 2014, 08:50

Dzięki za trzymanie kciuków. Niestety wczoraj wyszedł mój dentofob i najadłam się trochę wstydu :oops: :oops: :oops:

ehhhhhh Ja chyba z tego strachu nigdy nie wyrosnę :roll:
No ale temat delejtowania mam za sobą, aktualnie nic nie boli, opuchlizna minimalna :neutral: Najgorsze za mną :smile:

natalia2418
Pacjent
Posty: 44
Rejestracja: 30 września 2013, 16:06

Postautor: natalia2418 » 21 sierpnia 2014, 09:20

Cześć kochani!!!!

Wybaczcie mi, że jestem zawsze nieobecna i nie pochwaliłam się nawet, że u mnie już po wszystkim! No... Nie tak do końca bo aparat jeszcze trochę ponosić muszę. Ale poza tym jestem już po leczeniu:)
Chciałabym Wam wszystkim ogromnie podziękować za podtrzymywanie mnie na duchu, bycie ogromnym oparciem i pomocnikiem w podejmowaniu prawidłowych decyzji :)
Pozbyłam sie ogromnego kompleksu po czesci dzięki Waszemu wsparciu! Dodaje zdjecie efektu końcowego i apeluję do tych, ktorzy jeszcze sie nie zdecydowali! PĘDZCIE DO LEKARZA!! Po pierwszej wizycie przechodzi strach a po trzeciej siedzenie na fotelu zaczyna sprawiać przyjemność :)
Załączniki
image.jpg

Kaweczka
Pacjent
Posty: 182
Rejestracja: 11 kwietnia 2013, 17:25

Postautor: Kaweczka » 21 sierpnia 2014, 21:27

Justynka, wg mnie sukcesem jest to, że pojawiasz się w gabinecie i leczysz ząbki - strach chociaż częściowo pokonany, każda wizyta to krok do zdrowego uśmiechu, więc warto :) Dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Rozmawiałaś z swoim strachu z dentystką? Oby z czasem było Ci łatwiej, bo szkoda zdrowia na nerwy! :* powodzenia.

Ullika, każdy z nas, kto siada na fotel, zasłguje na odznakę Zawodowego Dentofobołamacza, hihi, oficjalnie mogę Ci taką przyznać :P

Wg mojej teorii to działa tak, że zostają w człowieku dentofobowe przyzwyczajenia ;) Np. ja z ręką na sercu mogę powiedzieć, że naprawdę już się nie boję, wiem, że w gabinecie nie dzieje się nic strasznego, mogę bez obaw śmigać do mojej dentystki i otwierać paszczę, a jednak przed ostatnią wizytą (po półrocznej przerwie) w poczekalni i podczas siadania na fotel mocniej zabiło mi serducho. Oczywiście nie umknęło to uwadze pani doktor i było zabawnie, gdy próbowałam wytłumaczyć, że wiem, że to irracjonalne i nic nie mogę na to poradzić, hahahah :D Myślę, że to faktycznie może być kwestia przyzwyczajenia, bo skoro przez dłuuugie lata wmawialiśmy sobie, że dentysta=ratuj się kto może, to nic dziwnego, że organizm nie może przestawić się ot tak ;).
„Pokaż się swojemu najgłębszemu strachowi; wtedy strach traci swoją moc, kurczy się i znika. A ty jesteś wolny.” Jim Morrison

natalia2418
Pacjent
Posty: 44
Rejestracja: 30 września 2013, 16:06

Postautor: natalia2418 » 22 sierpnia 2014, 07:56

Dziękuje za miłe słowa! :) ja tez byłam ciężkim przypadkiem (naprawdę CIĘŻKIM) i przełamanie wstydu doprowadziło do tego, ze wreszcie mogę się śmiać, uśmiechać i cieszyć bezwstydnie ;)
Ullika - nie, po lewej stronie zdjecia mojej prawej) czwórka i piątka to koronki w czym czwórka jest na implancie a piątka na własnym zębie.
Justynka - ten strach o którym mowisz to wstyd. Każdy z nas go odczuwał i przelamywal... Ja potrzebowałam około 6 lat (!!!!!), zeby przełamać pierwszy strach i wreszcie zapisać sie do dentystki, 6 lat szukałam właściwego lekarza i panikowałam. A teraz bije sie po głowie, ze zmarnowałam tyle czadu (i tyle zebow) przez idiotyczny wstyd. Ty tez sie przelamiesz! Trzymam kciuki!!! :)

natalia2418
Pacjent
Posty: 44
Rejestracja: 30 września 2013, 16:06

Postautor: natalia2418 » 22 sierpnia 2014, 17:29

Justyna dentofobia dotyka chyba większości ludzi ;) a co do mojego uśmiechu to niestety nigdy juz nie bedzie perfekcyjny i do 'pieknego' brakuje mu baaardzo wiele, uwiez. Ale chociaż nie musze sie juz zakrywać jak szalona :)

Awatar użytkownika
dorota.maria
Pacjent
Posty: 137
Rejestracja: 10 lutego 2014, 11:07
Tytuł użytkownika: specjalnej troski

Postautor: dorota.maria » 22 sierpnia 2014, 20:38

Tak was czytam i dziękuje Bogu, za szczęście w nieszczęściu, że mam tylko jednego zęba w złym stanie! A reszta obyła się z plombami. Może i w 7 się uda uniknąć kanałówki - moje marzenie. Jeśli się uda to będę mega szczęściarą :mrgreen:

10 lat unikania dentysty i 10 lat palenia papierosów. Może, gdybym wcześniej dotarła na wizytę to bym już dawno nie paliła, ale nie ma co gdybać :mrgreen:
"Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu, ale na umiejętności działania mimo niego".- Shelogh Brown

11 lutego 2014, 1sza wizyta po latach.
1 maja 2014, spaliłam ostatniego papierosa.
1 października 2014, pierwszy delete.

Awatar użytkownika
wozik87
Lekarz Stomatolog
Posty: 841
Rejestracja: 24 lipca 2013, 13:57
Lokalizacja: Jelenia Góra
Płeć:

Postautor: wozik87 » 22 sierpnia 2014, 20:52

kurcze, a nie bolą dwa zęby co jakiś czas i nie wiem co mam z nimi począć, wszyscy mówią ,że nic się nie dzieje, może mam jakieś urojenia :roll:

Kaweczka
Pacjent
Posty: 182
Rejestracja: 11 kwietnia 2013, 17:25

Postautor: Kaweczka » 26 sierpnia 2014, 20:45

No to pogadałam sobie na spokojnie z panią dr o ząbkach (i nie tylko :mrgreen: ), klamka zapadła, decyzja na 100%. Prawą górną piątkę uzupełniamy jednobrzeżnym mostkiem. Nawet wybrałyśmy już kolor ;).

Następne wizyty:
15.09, godz 13.00
22.09, godz 13.00
„Pokaż się swojemu najgłębszemu strachowi; wtedy strach traci swoją moc, kurczy się i znika. A ty jesteś wolny.” Jim Morrison

Kaweczka
Pacjent
Posty: 182
Rejestracja: 11 kwietnia 2013, 17:25

Postautor: Kaweczka » 06 września 2014, 18:07

A co tu taka grobowa cisza? Nikt do dentysty nie chodzi czy jak? A może nikt się już nie boi? :twisted:
„Pokaż się swojemu najgłębszemu strachowi; wtedy strach traci swoją moc, kurczy się i znika. A ty jesteś wolny.” Jim Morrison

Ullika
Pacjent
Posty: 67
Rejestracja: 02 marca 2014, 21:08

Postautor: Ullika » 07 września 2014, 12:12

Ja miałam odwołaną wizytę ze względu na chorobę, a nowego terminu brak. Tak wiec nie mam o czym opowiadać :roll:


Wróć do „Dla wszystkich”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 30 gości

Legenda

  • Nowe posty
  • Brak nowych
  • Forum zablokowane
Dołącz do nas

O nas Dentonet - Internetowy Serwis Stomatologiczny.
Pierwszy, największy i najpopularniejszy stomatologiczny portal w Polsce.
Powstał w połowie 2000 roku, a swój debiut miał na wystawie CEDE w Łodzi we wrześniu 2000 roku.


  • ShoutBox
  • Nie masz uprawnień do pisania na ShoutBoxie
@ Rafal12 « 26-10-2020 21:33:28 »
rozpoczął nowy temat: Montaż sufitów napinanych
@ johndeacon « 21-09-2020 23:20:28 »
rozpoczął nowy temat: Dysplazja zębów? prośba o poradę
@ RaaZZ « 18-09-2020 22:00:33 »
rozpoczął nowy temat: Co to jest?
@ gliwiec « 21-08-2020 13:27:14 »
rozpoczął nowy temat: Krzywe zęby - POMOCY!
@ Dawid02 « 13-08-2020 08:37:13 »
rozpoczął nowy temat: Zgryz głęboki
@ ING « 12-08-2020 17:18:24 »
rozpoczął nowy temat: kw hialuronowe do ssż
@ AgaZ « 07-08-2020 20:16:55 »
Poszukuję stomatologa do współpracy w gabinecie w Irlandii / Dublin
@ jermako « 31-07-2020 17:14:06 »
rozpoczął nowy temat: Prosba o opinie
@ marcinos85 « 26-07-2020 18:08:36 »
@ Marton « 25-07-2020 11:03:39 »
rozpoczął nowy temat: proteza zębowa całkowita
@ lalak « 08-07-2020 16:52:34 »
rozpoczął nowy temat: bol po usunieciu przetoki
@ adamek90 « 03-07-2020 10:17:40 »
rozpoczął nowy temat: Prosba o ocene zdjecia i nie tylko
@ Kamil Ślimak « 23-06-2020 11:45:26 »
rozpoczął nowy temat: Wizyta płacona na raty
@ nina_25 « 22-06-2020 10:36:17 »
rozpoczął nowy temat: narzędzie pozostawione w zębie
@ agnstep « 19-06-2020 21:13:39 »
@ Marzenab1976 « 14-06-2020 21:29:12 »
rozpoczął nowy temat: Ból zęba pod wkładem z koroną
@ Marzenab1976 « 14-06-2020 21:26:31 »
rozpoczął nowy temat: Ból zęba pod wkładem z koroną
@ MilenaPaulina « 12-06-2020 12:55:45 »
@ downer13 « 12-06-2020 12:47:31 »
rozpoczął nowy temat: Deprogramacja Koisa
@ Veronimbus « 09-06-2020 07:40:11 »
@ Justyna0939 « 29-05-2020 20:12:16 »
rozpoczął nowy temat: Drętwienie przednich zębów
@ rudyprezes « 29-05-2020 11:24:55 »
@ Pomarancza01 « 23-05-2020 19:18:11 »
rozpoczął nowy temat: Czy to recesja?
@ rego93 « 15-05-2020 19:07:03 »
@ Rafalrafal9090 « 15-05-2020 13:07:00 »
rozpoczął nowy temat: Zaawansowana próchnica u 6latka
@ Molarr « 08-05-2020 13:44:02 »
rozpoczął nowy temat: Środki do ochrony osobistej COVID-19
@ Wyrzynio « 23-04-2020 14:26:54 »
rozpoczął nowy temat: [url=https://forum.dentonet.pl/viewtopic.php?f=1&t=40216&p=508898#p508898]Dekontaminacja gabinetu stomatologicznego i kliniki[/url]
@ mona556 « 21-04-2020 18:07:53 »
rozpoczął nowy temat: [url=https://forum.dentonet.pl/viewtopic.php?f=1&t=40215&p=508896#p508896]neuralgia, ponowne leczenie kanałowe[/url]
@ implant6 « 19-04-2020 11:17:15 »
rozpoczął nowy temat: Implant szóstki
@ ING « 15-04-2020 16:25:57 »
rozpoczął nowy temat: BDO
@ KasiaCk « 13-04-2020 16:44:15 »
rozpoczął nowy temat: Ból po ekstrakcji, suchy zębodół?
@ niko02 « 08-04-2020 23:05:25 »
rozpoczął nowy temat: Co to jest? Co mam z tym robić?
@ aneczka828 « 02-04-2020 12:33:26 »
rozpoczął nowy temat: Interpretacja rtg
@ Cyferki « 31-03-2020 17:17:07 »
rozpoczął nowy temat: Źle zrobiony most - pełno kleju
@ splaszyca « 29-03-2020 17:43:48 »
@ ganzegal « 29-03-2020 13:27:09 »
rozpoczął nowy temat: Szary strup na dziąśle
@ denter « 29-03-2020 11:10:59 »
rozpoczął nowy temat: koronawirus
@ Zuniaa « 28-03-2020 15:40:21 »
rozpoczął nowy temat: Sine dziąsło po leczeniu kanałowym
@ wiola22141 « 27-03-2020 09:35:45 »
rozpoczął nowy temat: protezka akronowa, a dyskomfort
@ Emil25 « 26-03-2020 13:30:02 »
rozpoczął nowy temat: Opuchnięte dziąsło
@ Emil25 « 26-03-2020 13:29:30 »
rozpoczął nowy temat: Opuchnięte dziąsło
@ sylwia4012 « 26-02-2020 17:01:42 »
rozpoczął nowy temat: Operacja powiększenia piersi
@ ludek « 25-01-2020 19:39:00 »
rozpoczął nowy temat: mobilizacja dentystów NFZ

Who is chatting

offline Gość