Strona 1 z 2

pacjent rości nr polisy OC

: 09 grudnia 2014, 13:13
autor: becia
Wczoraj zgłosił się pac,był u mnie 3 razy,ostatnio w lutym tego roku.Chciał pozyskać kopię dokumentacji medycznej oraz nr polisy OC.
Złożył wniosek na piśmie, odnośnie dokumentacji.
Gapię się w kartę,miał zaplanowaną ex 22,bo ząb po endo,wkład lany i korona(stare,nie moje),przetoka,obrzęk i pęknięcie na wysokości konca wkładu,dostał wtedy Dalacin C.
Na extr. się nie zgłosił,a teraz właściwie nie wiem,czego oczekuje,ja miałam zabieg,rozmawiała z nim tylko rejestratorka...no nieważne.mam tylko pytanie,czy mam obowiązek podawać mu ten nr polisy,bo dokumentację,wiadomo-tak.

: 09 grudnia 2014, 13:19
autor: qwert
jasne,że mu podaj. To w Twoim interesie przecież jest. Ubezpieczalnia dzięki temu się nim zaopiekuje.

: 09 grudnia 2014, 13:24
autor: becia
No niby tak.w pierwszym odruchu chciałam kserować i od razu wysyłać,ale mój małżonek/policjant,twierdzi,że,tak jak w przypadku zdarzeń drogowych,podanie nr polisy OC,to przyznanie się do winy :roll: a ja nawet nie wiem,o co gość chciałby mnie obwinić.

: 09 grudnia 2014, 13:51
autor: qwert
W przypadku zdarzen drogowych podanie nr polisy nie jest przyznaniem sie do winy, tylko napisanie oświadczenia, że jest się winnym.

: 09 grudnia 2014, 15:37
autor: JacekW
No niby tak.w pierwszym odruchu chciałam kserować i od razu wysyłać
tak de facto to pacjent sam powinien odebrać dokumentację i podpisać odbiór. jeśli wysyłać to poleconym z potwierdzeniem odbioru. nr polisy mu podaj. to nie świadczy o przyznaniu się do winy.

: 09 grudnia 2014, 19:13
autor: Kuba_K
Najlepiej skontaktować się z ubezpieczycielem i dopytać. A w pierwszej kolejności uzupełnić kartę pacjenta łącznie z wpisem, że nie zgłosił się na zabieg. Potem na spokojnie (jeśli to w ogóle możliwe w takiej sytuacji) porozmawiać z upierdliwcem.

: 09 grudnia 2014, 20:43
autor: becia
Dzwoniłam do ubezpieczyciela(PZU). Twierdzi,że pacjent powinien na pismie podać przyczynę,dla której potrzebuje nr polisy.Bo równie dobrze może oskarzać o jakiś błąd w sztuce,zakażenie,ale też rościć odszkodowania,bo np skręcił nogę,gdy ostatnio wychodził z gabinetu...no ale i od tego ubezpieczona jestem.
Wysyłka oczywiście tylko za potwierdzeniem odbioru,polecona,jasne.
Trochę martwi mnie fakt,ze dokumentację mam w formie elektronicznej(Prodentis) .papierowo tylko karta przy pierwszej rejestracji z wywiadem,no i zgody na leczenie.

: 10 grudnia 2014, 09:04
autor: Basistka
Dzwoniłam do ubezpieczyciela(PZU). Twierdzi,że pacjent powinien na pismie podać przyczynę,dla której potrzebuje nr polisy.Bo równie dobrze może oskarzać o jakiś błąd w sztuce,zakażenie,ale też rościć odszkodowania,bo np skręcił nogę,gdy ostatnio wychodził z gabinetu...no ale i od tego ubezpieczona jestem.
Wysyłka oczywiście tylko za potwierdzeniem odbioru,polecona,jasne.
Trochę martwi mnie fakt,ze dokumentację mam w formie elektronicznej(Prodentis) .papierowo tylko karta przy pierwszej rejestracji z wywiadem,no i zgody na leczenie.
Becia ńie martw sie programem , bardzo łatwo mozesz wygenerować kartę historii choroby pacjenta ze wszystkimi wpisami. Tylko pesel jest potrzebny pacjenta ale pewnie znasz.

: 10 grudnia 2014, 18:51
autor: becia
Dzięki,wydrukowałam wszystko,spokojnie.raczej tym się martwię,jak traktuje taką dokumentację ubezpieczyciel.w końcu w komputerze nie ma podpisu lekarza...

: 10 grudnia 2014, 20:14
autor: Gelo85
Wydrukuj i podpisz.

: 10 grudnia 2014, 22:25
autor: atol
Najlepiej skontaktować się z ubezpieczycielem i dopytać. A w pierwszej kolejności uzupełnić kartę pacjenta łącznie z wpisem, że nie zgłosił się na zabieg. Potem na spokojnie (jeśli to w ogóle możliwe w takiej sytuacji) porozmawiać z upierdliwcem.
a przepraszam..
-wysyłka to niby na CZYJ koszt..??

: 10 grudnia 2014, 23:11
autor: shogoon
Poczta Polska dopuszcza możliwość wysyłki na koszt odbiorcy. Uwentualnie za pobraniem.

: 11 grudnia 2014, 08:55
autor: raszefka
A nasze przepisy? Nie trzeba zgody na przesyłkę przez pośredników?

: 15 grudnia 2014, 16:58
autor: becia
wysłałam na swój koszt,no już nie kombinowałam,zobaczymy co będzie dalej

: 03 stycznia 2015, 18:05
autor: narwal
Od kilku lat możemy prowadzić elektronicznie dokumentację, oczywiście o ile program robi to zgodnie z ustawą . Prodentis raczej jest ok .

Podpisz się na każdej stronie i tyle.

Procedura jest tak że dajesz mu numer polisy, on kontaktuje się z ubezpieczycielem , ubezpieczyciel pisze do ciebie z zapytaniem co ty na żale pacj. i prośbą o kopie dokumentacji oraz czy uważasz że to twoja wina. Potem dostajesz kopie odpowiedzi , z tego co wiem zazwyczaj po analizie u specjalisty okazuje się że nie ma podstaw do odszkodowania.

Tak ze dawaj numer polisy bo to najlepsza droga , a dokumentacją się nie martw.