Strona 1 z 1

następne roszczenie!!!chlapnęłam podchlorynem...

: 15 stycznia 2015, 08:18
autor: becia
No faktycznie 3 kropki na spodniach podczas płukania podchlorynem.coś było nie tak ze strzykawką chyba,igła się obsunęła,i mały chloranowy spray nakapał na spodenki pacjenta.dosłownie 3 krople,ale spodnie zniszczone,nie da się ukryć.
zażądał 250pln.ubezpieczyciel mówi,że franczyza redukcyjna i poniżej 500 nie wypłacają.
macie takie doświadczenia?

: 15 stycznia 2015, 09:09
autor: Gelo85
Mamy.
Dwa przypadki.
W jednym dałem rabat za poplamienie swetra (pacjentka nie zapłaciła za wypełnienie po endo).
W drugim sytuacja była bardziej napięta (podobno bluzka z Mediolanu :)). Ale tu sprawę rozwiązała kolacja... ze śniadaniem.

Teraz jestem mega ostrożny przy płukaniu i pacjent jest obłożony wszystkim, czym tylko można. Czasem tylko mam ochotę sobie chlapnąć ;)

: 15 stycznia 2015, 11:24
autor: raszefka
Nigdy nie absorbowałam ubezpieczyciela, a parę razy zdarzyło mi się pochlapać pacjenta. Propozycja rekompensaty (w formie rabatu czy zwrotu kasy) na ogół łagodzi sytuację zanim stanie się napięta.

: 15 stycznia 2015, 12:40
autor: becia
Na szczęście sytuacja nie jest napięta,tak z czystej ciekawości pytam,bo zastanawiam się,czy może w zgodzie na endo nie uwzględnić takiego punktu,jak myślicie?widziałam takie zgody,gdzie pacjent nawet podpisuje,że nie będzie rościł,gdy coś z poczekalni mu zginie np.,gdy bez opieki zostawi na wieszaczku.

: 15 stycznia 2015, 19:47
autor: helga_i
Gelo85 pisze:W drugim sytuacja była bardziej napięta (podobno bluzka z Mediolanu ). Ale tu sprawę rozwiązała kolacja... ze śniadaniem.

i co dalej ?

ja dałam radę raz pochlapać koszulę - wypełnienie gratis

: 15 stycznia 2015, 20:31
autor: shogoon
Pochlapałem t-shirta jednemu młokosowi, po czym mówię, że ma wypełnienie za free bo zniszczyłem mu markową koszulkę. Po zabiegu matka wciskała mi na siłę kasę z tekstem "panie, nic się nie stało, (Polaku) nic się nie stało" :D

: 15 stycznia 2015, 20:33
autor: anna t
Gelo85 pisze:Ale tu sprawę rozwiązała kolacja... ze śniadaniem.
to chyba była ładna albo się poświęciłeś . Ja bym wolała chyba oddać kasę . :razz:

: 15 stycznia 2015, 20:54
autor: dr_feelgood
...

(zły wątek :oops: )

: 15 stycznia 2015, 21:30
autor: mala888
Ja na czas endo okrywam każdego pacjenta takim materiałem fizelinowym albo fartuchem jednorazowym i już nie mam problemów z podchlorynem, http://www.cleani.co/pl/p/Przescieradlo ... elone-/758

: 15 stycznia 2015, 22:11
autor: Gelo85
anna t pisze:
Gelo85 pisze:Ale tu sprawę rozwiązała kolacja... ze śniadaniem.
to chyba była ładna albo się poświęciłeś . Ja bym wolała chyba oddać kasę . :razz:


Nie jestem skłonny do takich poświęceń :mrgreen: była po prostu fajna.

: 16 stycznia 2015, 16:52
autor: bbasia
Gelo85 pisze:ie jestem skłonny do takich poświęceń była po prostu fajna.
hmm pewnei specjalnie to zrobiles :razz:
a moj jeden poszkodowany mial czarna bluze i na rekawie mu zrobilam biale plamy ...teraz przychodzi zawsze w tej samej bluzie i wiemy ze to ta dyzurny uniform na wizyte u dentysty ...zawsze juz od progu sie smieje z tego :PPP tez nie chcial zadnej rekompensaty :wink:

: 16 stycznia 2015, 18:36
autor: becia
Oddałam kasę,trochę znegocjowałam.Chętny na następną wizytę usiąść w samych gatkach :lol:

: 18 stycznia 2015, 18:33
autor: margerita
A jak u fryzjera pochlapią farbą to nikt się nie rozczula...
Moze przsadzamy z tą rekompensatą..?

: 19 stycznia 2015, 23:29
autor: niuniek
te fartuszki foliowe, to taniocha

warto pacjenta osłaniać