Strona 1 z 1

Złamanie zeba a odszkodowanie

: 06 września 2016, 08:23
autor: Olo240
Witam serdecznie, ostatnio miałem do czynienia z takim przypadkiem - złamanie zęba 12, łącznie z oboma kątami siecznymi, na wysokość 1/3 zęba. Złamanie miało miejsce u 9 latka. Na tę chwile endodontycznie i periodontycznie wszystko ok. Założyłem wypełnienie kompozytowe, ale z góry uprzedziłem, że w związku z trudnymi warunkami wypełnienie nie będzie się trzymało i że co jakiś czas całą procedurę trzeba będzie ponawiać a wieku 16 lat lub póżniej wykonać koronę protetyczną, z drugiej strony nie wiadomo czy nie trzeba będzie zęba przeleczyć kanałowo, z tym że tutaj to jest sprawa otwarta. Załóżmy że co roku to wypełnieni będzie wypadać a w wieku 16 lat wykonam koronę pełnoceramiczną a po roku nastąpi konieczność leczenia kanałowego. Chciałbym żeby to miało ręce i nogi a ubezpieczyciel nie marudził, że nie da pieniędzy a korona pełnoceramiczna to jakaś fanaberia. Dodatkowo dochodzi to sprawa z ewentualnym leczeniem kanałowym, które może być za lat parę, parenaście a może w ogóle.

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 06 września 2016, 08:39
autor: mysz
Wydaje mi się, że ubezpieczyciel płaci tylko raz.Po skończeniu leczenia. założyłeś wypełnienie i na chwilę obecną leczenie jest zakończone. To co będzie później ,to skutki odległe .
swoją drogą wycena odszkodowanie nijak się ma do faktycznej ceny wypełnienia a co mówić o leczeniu protetycznym.
W zeszłym roku moja 12 letnia pacjentka dostała za złamanie korony 12 i połowy 11 .... 120zł

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 07 września 2016, 09:37
autor: Olo240
Leczenie zakończone jest wtedy gdy lekarz uzna, że nastąpiła pełna(w miare możliwości) rehabilitacja i niczego dalsze leczenie nie może polepszyć a w tym przypadku założenie wypełnienia traktuje jako tymczasowe zaopatrzenie zęba. Dodatkowo dochodzi sprawa czasu zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela...

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 08 września 2016, 10:14
autor: Olo240
Żadnych innych doświadczeń w tym temacie?

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 08 września 2016, 10:55
autor: powerranger
Ubezpieczyciel płaci za uszczerbek na zdrowiu, a nie za poniesione przez pacjenta koszty.

Jak chcesz to napisz elaborat z różnymi ewentualnymi opcjami, które mogą się wydarzyć, ale myślę, że nikogo nie będzie interesowało gdybanie w temacie.

Ubezpieczyciel chce przede wszystkim wiedzieć, jakiego rodzaju jest szkoda, a nie czy pacjent założył implant czy protezę osiadającą.

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 08 września 2016, 16:50
autor: Olo240
Takie PZU daje 2 procent za utrate zęba to wychodzi 600zł, to sobie ktoś może zamontować implancika w wersji eko...

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 08 września 2016, 17:02
autor: powerranger
Jakie ubezpieczenie taka wypłata; jeśli pacjent ubezpieczy się na jeden milion to za utratę zęba otrzyma odpowiednio więcej; składka będzie oczywiście bezsensownie wysoka, ale co kto lubi.

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 17 września 2016, 19:10
autor: krystynapg
Wszystko zależy od tego w której firmie i za jakie pieniądze szkoła wykupiła ubezpieczenie. Niestety, najcześciej są to najniższe możliwe składki. Zwrot w/g rachunku od nas obejmuje albo materiał + usługa, albo tylko usługa. Jezeli na rachunku napiszesz ogólnie "usługa" i zawrzesz w tym wszystko, bez wdawania sie w szczególy, to tak jest lepiej dla pacjenta.
Firmy z reguły maja długie okresy rozliczeń, nawet 2 lata. ( Pacjent o swojej polisie musi wiedziec wszystko. ) Nie ma co sie spieszyc z wypłatą ze wzgłedu na możliwe powikłania i dodatkowe koszty, bo wyplata jest tylko raz.
Stopień uszczerbku na zdrowiu liczony w % i wypłata odszkodowania z tego tytułu to niezalezna sprawa.

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 25 lutego 2017, 17:53
autor: vicki_1
Przyszła kiedyś do mnie pacjentka ze zniszczonym korzeniem zęba 46 i próbowała wcisnąć kit, że miała uraz na rolkach i wtedy wypadła jej plomba i bardzo prosi mnie, żebym wystawiła zaświadczenie dla ubezpieczyciela i podała procentowy ubytek tkanek zęba. Dodam, że w moim miejscu pracy pacjent ma zawsze racje więc nie mogłam puścić jej z kwitkiem, więc wypisałam tylko zaświadczenie o obecności korzenia i tyle.
Spotkaliście się z taką praktyką? co wy byście zrobili w takim wypadku?

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 25 lutego 2017, 21:34
autor: dr_feelgood
vicki_1 pisze:...co wy byście zrobili w takim wypadku?


Sądząc po innym wątku o Medicover, zmieniłbym pracę :D

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 11 sierpnia 2017, 22:35
autor: vicki_1
dr_feelgood pisze:
vicki_1 pisze:...co wy byście zrobili w takim wypadku?


Sądząc po innym wątku o Medicover, zmieniłbym pracę :D


trochę smutno czytać takie rady, to, że ktoś gdzieś pracuje nie oznacza, że jest złym lekarzem, nie oznacza też, że nie ma ambicji... a nawet jeśli nie ma dajmy na to ambicji to jest również tylko jego sprawa i ewentualnych pacjentów, którzy do niego chodzą
paproki zdarzają się wszędzie i każdy o tym wie od funduszu po prywatne gabinety, oglądamy to codziennie

Re: Złamanie zeba a odszkodowanie

: 14 sierpnia 2017, 17:50
autor: dr_feelgood
Zupełnie mnie nie zrozumiałaś, vicki_1...

Z tego co kojarzę to w jakimś innym wątku narzekałaś na Medicover (chociaż mogę źle kojarzyć bo pół roku minęło) a tutaj piszesz "Dodam, że w moim miejscu pracy pacjent ma zawsze racje". Wnioskuję więc, że miejsce pracy nie jest zbyt komfortowe i nie ma to nic wspólnego z byciem złym lekarzem. Jeżeli nie możesz wydać prawdziwego oswiadczenia a "pacjent ma zawsze racje" to jak pracować?? :roll:

Jeszcze raz dodam, że nie atakowałem Ciebie tym wpisem tylko dziwne warunki pracy.