Kącik prawicowy

(wątki luźne i wesołe)
Buba2
Lekarz Stomatolog
Posty: 5771
Rejestracja: 26 grudnia 2006, 20:50
Pomógł: 19 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: Buba2 » 09 kwietnia 2016, 19:45

losiu pisze: w niej jest zycie jej dziecka i ono nie nalezy tylko do niej ,a jest wartoscia najwieksza


Nieprawda ! nie jest wartością największą! dla mnie życie matki jest większą wartością.
ja mam inny światopogląd !

Jestem głęboko wierząca w Boga ( coraz bardziej zastanawiającą sie czy katolickiego :sad: ).Na skutek gadek Michalików i innych" tego lotu" katolików coraz bardziej odsuwam się od Kościoła Katolockiego.Na szczęście są jeszcze inni prawdziwie rozumiejący nauki Mistrza o miłosierdziu.

Jeśli kobieta podczas gwałtu broniąc się zabilaby swojego oprawcę to sąd by ją uniewinnił.
A Ty chciałbyś by tabletka wczesnoporonna była zakazana??? :shock:
Czyli zabicie faceta -OK a pozbycie się zygoty karalne?

losiu pisze: kazdy z nas zasługuje na Boze Miłosierdzie !!


otóż to
napewno kobieta zgwałcona ,która wzieła tabletkę wczesnoporonną otrzyma od Boga miłosierdzie

ale miłosierdza od tępych fanatycznych katolików ,którzy nie rozumieją nauki swego swego Mistrza- NIE otrzyma .( nie mowię o Tobie Łośku tylko np o Chazanie)
Oni chcą za nią decydować ,wpier..lać się z buciorami w jej sumienie .Chcą mieć prawo do karania w sądach tych nieszczęsnych istot.


Tak się zastanawiam dlaczego Kościół nie zostawi tych spraw sumieniu człowieka- i dochodze do wniosku,że tu nie chodzi o żadne sprawy filozoficzne i moralne, tylko -
Tu chodzi o seks.
O zazdrość tych co go nie uprawiają( albo nie powinni uprawiać ) a chcą ukarać tych co to robią .
Mają obsesję na tym punkcie.
Nie wiedzą ,że seks jest przereklamowany :wink:
:mrgreen:

poczytaj Łosieńku
O. Ludwik Wiśniewski OP w Tygodniku Powszechnym:
"Wprowadzenie całkowitego zakazu nie jest lekarstwem ratującym życie każdego nienarodzonego. Decyzja na urodzenie kalekiego dziecka jest aktem heroicznym i musi być osobista. Tej osobistej decyzji nie można zastąpić decyzją prawodawcy! Uchylenie ustawy z 1993 roku, to zły pomysł, który przyniesie więcej szkody niż pożytku. To nie jest pomysł, który przysłuży się nienarodzonym!"


też poczytaj
http://agatakomorowska.pl/w-imieniu-dzi ... -na-zycie/

kobieta sama wychowuje troje dzieci .drugie ma zespół Downa ,a trzecie adoptowała.

Łosieńku proszę nie bój się myśleć samodzielnie.
Nie bó się "ognia piekielnego".przestań się dać indoktrynować .
Uwierz ,że Pan Bóg Ci wybaczy jesli byłeś słaby .Nie wiem czy wybaczy jeśli nie miałeś miłosierdzia .
Nie dawaj przykladów lekarzy którzy chcą robić za Boga i decydować za kobietą co jej sumienie ma czuć.

[ Dodano: 2016-04-09, 20:48 ]
a tak dla formalności jestem przeciwna aborcji dla widzi mi sie .
Tylko w tych przypadkacj jak w obecnej ustawie
Ostatnio zmieniony 09 kwietnia 2016, 19:45 przez Buba2, łącznie zmieniany 1 raz.

mariuszsos
Lekarz Stomatolog
Posty: 4703
Rejestracja: 20 września 2005, 08:24
Lokalizacja: z miasta,he ,he,
Pomógł: 23 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszsos » 09 kwietnia 2016, 20:02

Buba2, jak zwykle w punkt :wink:
Ostatnio zmieniony 09 kwietnia 2016, 20:02 przez mariuszsos, łącznie zmieniany 1 raz.

Buba2
Lekarz Stomatolog
Posty: 5771
Rejestracja: 26 grudnia 2006, 20:50
Pomógł: 19 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: Buba2 » 09 kwietnia 2016, 20:06

Bardzo mnie poruszył list Agaty Komorowskiej : lektura DOBROWOLNA :grin:
"W imieniu dzieci skazanych na życie"
pozwolę sobie zacytować :
Jestem matką trojga dzieci. Jedno zdrowe, grzecznie wyprodukowane i urodzone po ślubie. Drugie, no cóż, klasyfikowało się do aborcji, bo ma zespół Downa. Trzecie, to efekt czyjejś decyzji o nieaborcji, czyli zaadoptowane jako niemowlę. Nigdy aborcji nie miałam, ale z racji niezwykłych dzieci, które mam, co nieco o sprawach okołoaborcyjnych wiem. Mam też inne doświadczenie, które upoważnia mnie do wypowiedzi w tej sprawie: 11 lat temu, razem z Papieżem Janem Pawłem II umierało moje nienarodzone dziecko.
Świadomie izoluję się od mediów. Nie nasiąkam żadną propagandą. Nie słucham, nie oglądam i nie wypowiadam się w sprawach politycznych. Jedyne co odbieram to Facebooka, którego też porządnie okroiłam ze znajomych, którzy lubują się w aferach państwowych i innych negatywnych przekazach. Ale tym razem polityka weszła mi tam, gdzie nie powinna. Tego co się dzieje teraz nie mogę pozostawić bez odpowiedzi, bo czuję się patriotką, a patrioci jednak walczą, gdy kraj okrywa hańba. A ta hańba dotyczy nie tylko Polek, ale całego nowego pokolenia małych, niechcianych, okaleczonych, upośledzonych i porzuconych Polaków. I to w ich imieniu przemawiam, bo kobiety potrafią same o siebie zawalczyć. Dzieci nie.
Szanowni Duchowni i Politycy,
Szanuję Wasze poglądy, Wasze prawo do wolnej wypowiedzi, zgodnej z Waszym sumieniem. Szanuję Was jako ludzi. Wierzę, że nie chcecie źle. Więcej, wierzę, że chcecie dobrze, bo w głębi duszy jesteście dobrymi ludźmi. Dlatego chciałam Wam opowiedzieć o kilku sprawach, które pomogą Wam podejmować dobre decyzje.
11 lat temu, razem z naszym ukochanym Janem Pawłem II umierało moje II-gie dziecko. Ciąża była młoda, zaledwie kilka tygodni. Czekałam na nią (albo jego) 4 lata. W tym czasie wykupiłam cały krajowy zapas testów owulacyjnych i ciążowych. W kwietniu 2005 roku leżałam przed telewizorem z nogami zawiązanymi na supeł. Skurcze przeszywały moje podbrzusze. W internecie rozpaczliwie szukałam uzasadnienia tego co przeżywam. Czytałam o „układaniu się” płodu, co może powodować krwawienie i skurcze. Mój płód jednak nie żył. Nigdy żadne USG nie odnotowało bicia jego serca, choć obecność zarodka, owszem tak. Za to ja odnotowałam bicie mojego serca dla dziecka w moim brzuchu. Za każdym razem, kiedy szłam do toalety i zmieniałam przesiąkniętą krwią podpaskę, miałam nadzieję, że jakimś cudem moje dziecko przeżyje, że będzie dane mi je urodzić. Niestety Bóg chciał inaczej. Poroniłam. Moje dziecko miałoby dzisiaj lat 10. Nie ma, bo go nie ma. Jego strata była dla mnie niewyobrażalnym bólem, przy którym bóle porodowe, to czysta przyjemność. I teraz, w obliczu takiej straty i takiego cierpienia mogłabym zostać oskarżona o umyślne spowodowanie śmierci mojego nienarodzonego dziecka, o umyślne wywołanie poronienia. Moja sprawa byłaby badana, a ja w mojej żałobie poddana serii podchwytliwych pytań. Motyw do domniemanej aborcji znajdzie się zawsze: może nie miałam czasu na kolejne dziecko, bo firma właśnie odnosiła sukcesy, może uznałam że jedno dziecko wystarczy, może nie chciałam rozciągniętego brzucha i wyciągniętych cycków. Pewnie mogłabym tak długo, bo wyprodukować absurd nie jest trudno. Trudno natomiast żyć ze świadomością, że moje dziecko ze mnie wypłynęło, a ja nawet nie byłam pewna kiedy. Takiej kobiecie należy się wsparcie, nie przesłuchanie.
Niecałe dwa lata później urodził się Krystian. Pół godziny po porodzie dowiedziałam się, że ma zespół Downa. Gdybym dowiedziała się kilka miesięcy wcześniej miałabym prawo do aborcji. Nie wiem co bym zrobiła. Szczerze mówię, że nie wiem. Ale Bóg (nie kościół, ani żaden polityk) chciał, żebym urodziła, bo tej informacji nie miałam. Dzisiaj dziękuję Bogu za tę niewiedzę, bo wchodzenie w jego kompetencje byłoby ponad moje siły. Krystian żyje, kocham go i jestem wdzięczna za wszystko czego z nim doświadczam, ale życie z nim nie jest łatwe. Nie każdy chce, nie każdy się zdecyduje, nie każdy zaakceptuje. I tu nasuwa się bardzo ważna kwestia. Zmuszanie kobiety do donoszenia chorego dziecka… Szanowni Państwo, pomyślcie przez chwilę o dziecku, które tak bardzo pragniecie ratować! Takie dziecko potrzebuje podwójnej dawki miłości, 100% więcej cierpliwości, a 500 zł miesięcznie nie starczy nawet na waciki. Dzieci chore i upośledzone potrzebują czułości, miłości, akceptacji i ogromnej ilości środków finansowych. Wyobraź sobie szanowny Panie Pośle, że ktoś Cię zmusza do adopcji takiego dziecka. Po prostu nakaz Prezesa. Popierasz partię, przyjmujesz upośledzone dziecko pod dach. Musisz. Nikt Cię nie pyta. Księże Proboszczu, Pan również. Już jutro maleńka dziewczynka z wodogłowiem i rozszczepem kręgosłupa wyląduje u Księdza na plebanii. Nie ma, że nie chcę, nie mogę, nie umiem. I co teraz? Czy sądzicie, że będziecie kochać, troszczyć się i walczyć o lepszy byt tego maleństwa, czy zaczniecie się modlić, tak modlić, żeby umarło. Będziesz, kochany Pośle z obrzydzeniem zmieniał pieluchy i to dopiero wtedy, gdy kupa będzie się wylewała. Zaraz, jakie pieluchy, o czym ja mówię. Worki na odchody, bo to dziecko się nie wypróżnia. Ma dziury w swoim ciele w odpowiednich miejscach i przytwierdzone worki, które trzeba regularnie wymieniać. I tak już na zawsze, aż do śmierci Twojej lub Jego. Coś o tym wiem, bo kilkakrotnie z Krystianem w szpitalu przebywałam podczas, gdy jego dziura w brzuchu była najpierw robiona, a dwa lata później zaszywana. Widziałam dzieci, które wyglądały świetnie od szyi w górę, ale pod kocykiem krył się prawdziwy koszmar. No więc? Jak się żyje z takim nakazem, z takim wyrokiem? Zakaz aborcji, to taki właśnie wyrok.
Kochani Panowie, wielu z Was ma córeczki. Takie najukochańsze, najcudowniejsze córusie tatusia. Gdy córeczka ma 12 lat wysyłacie ją na obóz językowy, a tam, koledzy ze starszej grupy przemycili alkohol, wypili, zaszumiało, weszli do pokoju Waszej Księżniczki i brutalnie zgwałcili. Córeczka w szoku i … w ciąży. Musi donosić, bo usunąć NIE WOLNO. Rodzi, zabieracie do domu i każdego dnia obserwujecie to nasienie gwałciciela. Czy to dziecko jest winne? Nie. Ale czy zgwałcone dziecko będzie w stanie kochać, troszczyć się i całować z czułością owoc gwałtu. Nie sądzę. Podejrzewam, że cała Wasza rodzina będzie odnosiła się do tego dziecka z nienawiścią, pogardą i wrogością. I co to uratowane przez Waszą ustawę, niewinne dziecko będzie czuło? Na jakiego człowieka wyrośnie?
No tak, ale można oddać do adopcji i jak to któryś mądry polityk stwierdził, kolejki po takie dzieci już zapewne stoją. Po pierwsze większość nie odda, bo nasze społeczeństwo potępia matki, które zrzekają się swoich dzieci. Kobieta, która pozostawia dziecko w szpitalu nie ma wytatuowane na czole, że owo dziecko jest dzieckiem oprawcy. Jest z góry traktowana jak wyrodna i wredna matka, potwór, dewiantka, bo nie chce swojego dziecka. No więc nie odda, a jeśli nawet zbierze w sobie wystarczająco dużo siły by się zrzec przy porodzie, to takie dziecko ma marne szanse na adopcję. Procedura adopcyjna mojej córki trwała dwa lata. W tym czasie trochę się dowiedziałam, trochę widziałam, trochę słyszałam. Ośrodek adopcyjny musi poinformować potencjalnych rodziców o wszystkim co sam wie na temat dziecka. No i jak myślicie, ile osób będzie chciało owoc gwałciciela-pedofila, albo szpetnie zniekształcone i głęboko upośledzone maleństwo? A może Pan Panie Pośle? Nie? No to komu?
Jeśli wszystkie te dzieci, które urodzić się nie miały zostaną jednak urodzone, nasz kraj stanie przed problemem przeładowanych Domów Dziecka, pełnych upośledzonych, chorych, zdeformowanych i okaleczonych dzieci. Czekają nas pełne ośrodki wychowawcze, w których skończą wszystkie te niekochane, znienawidzone i odrzucone dzieci, bo jak Wam się zdaje, na jakich ludzi zaczną wyrastać. Czy będzie miał kto prowadzić ich za rękę przez okres dojrzewania, czy ich rodzice będą mieli cierpliwość do ich wybryków? Ty byś miał drogi Pośle do dojrzewającego syna Twojej zgwałconej córki?
Nie pozostanie nic innego jak zmienić plebanie i klasztory w domy dziecka, a kościoły w ośrodki wychowawcze i wprowadzić przymus adopcyjny dla zwolenników partyjnych. Bo ktoś, gdzieś tymi szczęśliwie ocalonymi i tym samym skrzywdzonymi dziećmi będzie musiał się zaopiekować.
Osobiście nie jestem zainteresowana aborcją, więc wątek pozostawienia sobie drogi do usuwania możemy pominąć. Mój okres rozrodczy niebawem się skończy, a na ten czas dobrze się zabezpieczyłam. Kocham wszystkie moje dzieci, żadnego bym nie oddała, ani nie zabiła, ale w moim przypadku faktycznie to Bóg zdecydował. Żaden z Was drodzy Panowie, tylko sam Bóg. Dlatego mnie było łatwo. Nie musiałam decydować. Uważam jednak, że w pewnych przypadkach, to kobieta, rodzice, powinni podjąć tą trudną decyzję. Dlatego na swoim blogu piszę o wszystkim, tym co ładne i o tym co brzydkie. Piszę też o tym jak cieszyć się życiem z dzieckiem niepełnosprawnym, ale uważam, że jeśli ktoś tego dziecka nie chce, to powinien mieć prawo go nie rodzić. Bo nie ma nic gorszego niż być zmuszanym do miłości. To też jest gwałt, tyle że na duszy. A dla dziecka, które potrzebuje specjalnej troski, być zmuszonym do życia bez miłości, to jest gwałt na nieletnich, bezbronnych duszyczkach.
Człowiek zmuszany gwałtem do czegokolwiek będzie się bronił na wszystkie możliwe sposoby, nawet wieszakiem. Bóg zaufał człowiekowi dając nam wolną wolę. Dlaczego Panowie nie potraficie tego uszanować pozostawiąc wolny wybór?
Szanowni Panowie, w razie wątpliwości jestem do dyspozycji. Chętnie odpowiem na Wasze pytania, jeśli któregoś z Was interesują szczegóły wychowywania niepełnosprawnego dziecka, adopcji, czy poronień. Macie tu 3 w 1, więc pytajcie: [email protected]
Z wyrazami szacunku dla każdego życia,
Agata Komorowska

Awatar użytkownika
JacekW
Lekarz Stomatolog
Posty: 10124
Rejestracja: 31 marca 2003, 23:00
Tytuł użytkownika: protetyk
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 42 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: JacekW » 09 kwietnia 2016, 21:46

"Tak się zastanawiam, dlaczego Kościół nie zostawi tych spraw sumieniu człowieka"
To proste. Straciłby władzę nad stadem a bez niej by nie istniał. Na to nie może sobie pozwolić. Akurat seks nie jest powodem. Oni przecież nie są tak bardzo wstrzemięźliwi.

Awatar użytkownika
raszefka
Lekarz Stomatolog
Posty: 3512
Rejestracja: 16 marca 2004, 12:29
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 18 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: raszefka » 10 kwietnia 2016, 08:03

dr_feelgood pisze:Ale Wam wszystkim odp!erdala... :roll:

Właśnie dlatego Cię lubię :cool:
Ostatnio zmieniony 10 kwietnia 2016, 08:03 przez raszefka, łącznie zmieniany 1 raz.
"Pieniądze są po to, żeby dentysta, który potrzebuje chleba nie musiał za każdym razem piekarzowi zęba wyrywać."/by dzedlajga/

Krajcok
Lekarz Stomatolog
Posty: 1279
Rejestracja: 06 września 2007, 15:34
Lokalizacja: Oberschlesien
Pomógł: 12 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: Krajcok » 10 kwietnia 2016, 10:35

JacekW pisze:"Tak się zastanawiam, dlaczego Kościół nie zostawi tych spraw sumieniu człowieka"
To proste. Straciłby władzę nad stadem a bez niej by nie istniał. Na to nie może sobie pozwolić. Akurat seks nie jest powodem. Oni przecież nie są tak bardzo wstrzemięźliwi.


10/10. Do tego dochodzi zapewne chęć pokazania, kto jest 'najsilniejszy we wsi'.
Ostatnio zmieniony 10 kwietnia 2016, 10:35 przez Krajcok, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
JacekW
Lekarz Stomatolog
Posty: 10124
Rejestracja: 31 marca 2003, 23:00
Tytuł użytkownika: protetyk
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 42 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: JacekW » 10 kwietnia 2016, 21:34

Za to mamy następny cud. W Legnicy.
http://wiadomosci.onet.pl/religia/cud-e ... iej/y22kqx

mariuszsos
Lekarz Stomatolog
Posty: 4703
Rejestracja: 20 września 2005, 08:24
Lokalizacja: z miasta,he ,he,
Pomógł: 23 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszsos » 10 kwietnia 2016, 21:54

JacekW pisze:Za to mamy następny cud. W Legnicy.
http://wiadomosci.onet.pl/religia/cud-e ... iej/y22kqx
0

już wolę wodę wino ☺
Ostatnio zmieniony 10 kwietnia 2016, 21:54 przez mariuszsos, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
JacekW
Lekarz Stomatolog
Posty: 10124
Rejestracja: 31 marca 2003, 23:00
Tytuł użytkownika: protetyk
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 42 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: JacekW » 10 kwietnia 2016, 22:24

Ja też. Szczególnie że w Hiszpanii jest go nie do przepicia. :grin: No cóż pora wracać do polskiej, szarej, pisowskiej rzeczywistości.

Awatar użytkownika
losiu
Lekarz Stomatolog
Posty: 8304
Rejestracja: 06 lutego 2004, 17:32
Tytuł użytkownika: Super ktoś!
Lokalizacja: :)
Pomógł: 5 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: losiu » 12 kwietnia 2016, 22:47

Hej Bubus fajnie ze mi odpisałas ,ale chyba nie chce mi sie zaczynac kolejnej wojny religijnej na dentonecie:)

Proponujesz mi zas po raz kolejny relatywizmy moralny który niestety z wiara katolicka nie ma nic wspólnego i w co wierzysz nie mam pojecia :)))))Mysle ze szkoda obrzucac sie kolejny raz jakimiś niepotrzebnymi epitetami i próbowac cos udowadniac komuś.Może kiedys bedzie nam dane przekonąc sie kto mial racje ....
Gorszy sie jedynie ten,kto uważa sie za lepszego.
Nie gorszy sie człowiek,który wie że jest zdolny do każdego zła.....

qwert
Lekarz Stomatolog
Posty: 5757
Rejestracja: 01 lipca 2003, 07:22
Tytuł użytkownika: ortek
Pomógł: 12 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: qwert » 13 kwietnia 2016, 07:36

relatywizm moralny jest wpisany w historię kościoła, więc nie ma co być dziś Łosiu tak stanowczym. Zresztą krk przehandluje ustępstwo w sprawie aborcji za inne korzyści, bardziej namacalne dla niego, np matura z religii czy wprost kasę. To jest relatywizm moralny na całego.
Nie odpowiadam na anonimowe PW. Piszesz prywatnie, podpisz się. Nie wstydź się swojego nazwiska.

Awatar użytkownika
bea
Lekarz Stomatolog
Posty: 13473
Rejestracja: 03 grudnia 2006, 18:59
Tytuł użytkownika: nikt
Lokalizacja: znikąd
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 65 razy
Płeć: Kobieta - Kobieta

Postautor: bea » 13 kwietnia 2016, 08:33

Niestety, obawiam się, że Qwert ma rację. Dodam tylko, ze jestem prawie pewna, że KK kiedyś zgodzi się na in vitro. Szkoda wtedy tylko będzie ludzi, którzy jeszcze będą żyli, bezdzietnie , bo słuchali KK w młodości.

Robię się z czasem coraz bardziej wierząca i coraz bardziej antykerykalna. Mam tylko nadzieję że to nie biskupi prowadzą nasz Kościół , tylko Ten, który wie, co robi.
"Mężczyzna musi wybudować dom, posadzić drzewo i spłodzić syna. A ty, kobieto, potem sprzątaj, podlewaj, wychowuj..."

qwert
Lekarz Stomatolog
Posty: 5757
Rejestracja: 01 lipca 2003, 07:22
Tytuł użytkownika: ortek
Pomógł: 12 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: qwert » 13 kwietnia 2016, 09:52

oczywiscie,ze krk zgodzi sie na invitro i antykoncepcję, kwestia czas i ustępstw szczególnie finansowych wobec k.
Nie odpowiadam na anonimowe PW. Piszesz prywatnie, podpisz się. Nie wstydź się swojego nazwiska.

Krajcok
Lekarz Stomatolog
Posty: 1279
Rejestracja: 06 września 2007, 15:34
Lokalizacja: Oberschlesien
Pomógł: 12 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: Krajcok » 13 kwietnia 2016, 13:02

bea pisze:Niestety, obawiam się, że Qwert ma rację. Dodam tylko, ze jestem prawie pewna, że KK kiedyś zgodzi się na in vitro. Szkoda wtedy tylko będzie ludzi, którzy jeszcze będą żyli, bezdzietnie , bo słuchali KK w młodości..


Myślisz, że są tacy talibowie, którzy nie skorzystaliby z tej, jedynej dla nich możliwości, żeby nie popełnić tego 'grzechu'? Nie wierzę.
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2016, 13:02 przez Krajcok, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
cremaster
Lekarz Stomatolog
Posty: 2812
Rejestracja: 27 marca 2005, 18:28
Tytuł użytkownika: Kuc Korwina iks de
Pomógł: 7 razy
Płeć: Mężczyzna - Mężczyzna

Postautor: cremaster » 13 kwietnia 2016, 13:26

"Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! Każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech się staną prostymi, a wyboiste drogami gładkimi!"


Wróć do „Po godzinach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości

Legenda

  • Nowe posty
  • Brak nowych
  • Forum zablokowane
Dołącz do nas

O nas Dentonet - Internetowy Serwis Stomatologiczny.
Pierwszy, największy i najpopularniejszy stomatologiczny portal w Polsce.
Powstał w połowie 2000 roku, a swój debiut miał na wystawie CEDE w Łodzi we wrześniu 2000 roku.


  • ShoutBox
  • Nie masz uprawnień do pisania na ShoutBoxie
@ admirable « 20-09-2019 12:46:28 »
rozpoczął nowy temat: Reklamacja po 10 latach ...
@ momo « 19-09-2019 21:19:48 »
@ ING « 11-08-2019 09:04:13 »
rozpoczął nowy temat: krzesła z Medi koll
@ Dama1 « 07-08-2019 23:39:12 »
rozpoczął nowy temat: green dentistry
@ sonia3 « 06-05-2019 15:48:54 »
rozpoczął nowy temat: głęboka kieszeń kostna
@ momo « 23-04-2019 12:45:47 »
@ dento « 13-04-2019 12:55:29 »
rozpoczął nowy temat: Terminal płatniczy.
@ Dama1 « 20-03-2019 21:54:55 »
rozpoczął nowy temat: ząb mleczny z ropniem okw
@ tomeko « 20-03-2019 10:20:24 »
@ izka88 « 08-03-2019 23:09:36 »
rozpoczął nowy temat: Gula/guz po ekstrakcji
@ bulbaoculi « 27-02-2019 09:13:18 »
rozpoczął nowy temat: Ocena ryzyka
@ ING « 07-02-2019 23:02:34 »
rozpoczął nowy temat: szukam dobrej protezowni
@ asik « 25-01-2019 21:19:55 »
@ 10797 « 18-01-2019 18:58:43 »
rozpoczął nowy temat: endometr
@ pacjent1234 « 16-01-2019 10:10:37 »
@ fine « 14-01-2019 18:33:17 »
@ ING « 13-01-2019 10:59:19 »
rozpoczął nowy temat: szczepienia obowiązkowe
@ Dama1 « 11-01-2019 23:38:43 »
rozpoczął nowy temat: myjka Silvercrest z Lidla
@ JFK « 03-01-2019 18:00:54 »
rozpoczął nowy temat: Pacjent dializowany
@ corey11 « 03-01-2019 14:06:24 »
rozpoczął nowy temat: Zużycie prądu
@ tomeko « 27-12-2018 11:23:27 »
rozpoczął nowy temat: Ból w okolicy nosa - lewa strona
@ makar « 12-12-2018 11:21:13 »
Dokumentacja elektroniczna - jaki program polecacie?
@ dento « 10-12-2018 21:25:39 »
rozpoczął nowy temat: Trójmiasto i okolice - współpraca.
@ gandalf « 10-12-2018 00:09:50 »
@ kasienka9 « 05-12-2018 23:01:07 »
rozpoczął nowy temat: Separatory
@ wonka « 02-12-2018 20:10:22 »
rozpoczął nowy temat: Krążek Friela
@ ING « 22-11-2018 10:23:56 »
rozpoczął nowy temat: Uwaga na " Gabinetyka.pl "
@ dento « 17-11-2018 14:46:41 »
rozpoczął nowy temat: Stażystka - szkolenie z protetyki.
@ ING « 11-11-2018 08:58:19 »
rozpoczął nowy temat: szukam ksiegowej
@ neez « 04-11-2018 19:54:54 »
rozpoczął nowy temat: Dolegliwości po implantacji
@ 11350 « 24-10-2018 08:28:16 »
rozpoczął nowy temat: Drukarka
@ emika « 12-10-2018 16:46:26 »
@ becia « 10-10-2018 19:07:47 »
rozpoczął nowy temat: reklamacja po 2,5 roku
@ Jakub26 « 07-10-2018 18:17:27 »
rozpoczął nowy temat: ZX-27???
@ hurriway « 26-09-2018 21:38:56 »
rozpoczął nowy temat: Problem z dolną siódemką.
@ maggie « 05-09-2018 15:26:13 »
rozpoczął nowy temat: Gdzie się przeniosło forum?
@ maggie « 04-09-2018 09:33:59 »
@ Artex « 28-08-2018 11:41:02 »
rozpoczął nowy temat: Jaka lampa do unitu ?
@ karkam « 21-08-2018 20:43:09 »
@ Malwina76 « 14-08-2018 08:28:36 »
rozpoczął nowy temat: Martwy ząb - estetyka
@ bulbaoculi « 12-08-2018 16:57:30 »
rozpoczął nowy temat: Co zamiast amalgamatu ?
@ asik « 03-08-2018 20:49:30 »
@ Doriss_ « 24-07-2018 20:10:16 »
rozpoczął nowy temat: Pacjentka lat 8 po urazie zęba 21
@ grandio « 16-07-2018 08:14:38 »
rozpoczął nowy temat: Łuk twarzowy + artykulator
@ hurriway « 12-07-2018 00:14:00 »
@ dwiestówy « 30-06-2018 20:13:11 »
rozpoczął nowy temat: Cieplarka
@ renata0000 « 30-06-2018 08:37:23 »
rozpoczął nowy temat: Aparat retencyjny
@ endo300 « 29-06-2018 20:58:41 »
rozpoczął nowy temat: Ortodonta na jaki procent
@ momo « 25-06-2018 18:58:27 »
rozpoczął nowy temat: Problem chirurgiczno-endodontyczny.
@ mateusz222 « 19-06-2018 08:43:52 »
rozpoczął nowy temat: zdjęcie i zamiana korony zęba 1
@ zullu « 16-06-2018 19:22:45 »
a macie może jakiś wzór takiego wniosku? co powinien zawierac?
@ Anonimka « 10-06-2018 14:30:25 »
rozpoczął nowy temat: Błagam pomóżcie! Błąd ortodonty?
@ kingu80 « 06-06-2018 19:02:07 »
rozpoczął nowy temat: Krwawienie po ekstrakcji ósemki
@ andrew94 « 06-06-2018 11:38:01 »
rozpoczął nowy temat: RODO
@ ING « 04-06-2018 19:59:38 »
rozpoczął nowy temat: Resorpcja korzenia a leczenie endo
@ rycho « 21-05-2018 07:34:16 »
rozpoczął nowy temat: GIDO

Who is chatting

offline Gość