Strona 17 z 243

: 06 sierpnia 2013, 21:58
autor: chilli

: 06 sierpnia 2013, 22:11
autor: raszefka
wizz, nie bierzesz w ogóle pod uwagę, że nie o rosnące d.upy tu chodzi?

: 07 sierpnia 2013, 08:46
autor: qwert
ryba na dzis.w sklepie mowia na nia troc.

: 07 sierpnia 2013, 09:27
autor: chilli
"Nauka miała nadgonić"
Zaraz po tym, jak politycy ustalili fakty naukowe odnośnie zdrowotnych właściwości żywienia
niskotłuszczowego, naukowcy mieli dostarczyć dowodów na słuszność podjętych decyzji. Pomiędzy rokiem
1980 a 1984 Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) opublikował wyniki czterech badań, rozpoczętych jeszcze w
latach 70-tych, którymi objęto populacje Puerto Rico, Honolulu, Framingham i Chigago. Miały one wykazać
ponad wszelką wątpliwość korzyści zdrowotne wynikające z niskotłuszczowego, niskocholesterolowego
odżywiania. Jednak żadne z tych badań tego nie dowiodło. Okazało się, na przykład, że mężczyźni, którzy
zachorowali na serce jedli nieznacznie więcej tłuszczów, w tym tych nasyconych, niż ci, którzy nie zachorowali
na serce. Ale ci mężczyźni, którzy zmarli w wyniku choroby, jedli nieco mniej tłuszczów nasyconych niż
ci, którzy nie zmarli. Badacze przyznali, że w świetle propagowanych zaleceń żywieniowych taka sytuacja
stanowiła problem.
Niemal wszystkie badania nieodmiennie wykazywały korelację między niskim poziomem cholesterolu
a wystąpieniem choroby nowotworowej. Najczęstszy związek występował między niskim poziomem
cholesterolu a nowotworem okrężnicy. W przypadku badania Framingham Study zauważono, że mężczyźni z
poziomem cholesterolu poniżej 190 trzy razy częściej chorowali na raka okrężnicy niż mężczyźni z poziomem
cholesterolu powyżej 220. Dodatkowo mężczyźni z niskim poziomem cholesterolu byli niemal dwa razy
bardziej narażeni na wystąpienie u nich jakiegokolwiek nowotworu niż mężczyźni z poziomem cholesterolu
powyżej 290. Takie rezultaty spotykały się ze „zdziwieniem i rozczarowaniem” wśród pracowników
Narodowego Instytutu Zdrowia.
W pierwszej połowie lat 80-tych ukazały się wyniki dwóch dużych i kosztownych projektów badawczych
zrealizowanych przez National Heart, Lung and Blood Institute. Pierwsze z nich pn. Multi Risk Factor
Intervention Trial (MRFIT) miało wykazać korzyści zdrowotne wynikające z niepalenia papierosów, niskiego
cholesterolu i niskiego ciśnienia krwi. Jednak wyniki tego projektu także nie spełniły oczekiwań badaczy.
Okazało się bowiem, że więcej zgonów wystąpiło wśród osób, które zgodnie z zaleceniami rzuciły palenie,
stosowały niskotłuszczową dietę i przyjmowały leki obniżające ciśnienie, niż wśród tych pacjentów, którym
pozwolono kontynuować swoje zachowania i nawyki. W październiku 1982 badanie zostało zwięźle
podsumowane przez „Wall Street Journal”, który donosił: „Atak Serca: Porażka Badań”. W 1997 roku badacze
ujawnili, że w badaniu MRFIT okazało się, że w grupie eksperymentalnej, w
której było mniej palaczy, wystąpiło więcej przypadków raka płuc niż w grupie
kontrolnej. W zasadzie jedyny wniosek z badań był taki, że spożycie tłuszczu
chroni przed nowotworem.

: 07 sierpnia 2013, 09:43
autor: qwert
my to wsystko wiemy.zadna nowosc. pytanie co z weglowodanami? gdzie one byly w tych badaniach?

: 07 sierpnia 2013, 10:01
autor: anna t
Dlaczego piszą ,że łosoś hodowlany nie ma kwasów omega 3 ? :roll:

: 07 sierpnia 2013, 10:26
autor: wizz
Raszefka : nie biorę innej opcji pod uwagę

Wszelkieteorie o "zdrowotnosci" od wieków podszyte sa próżnościa i dbaniem o wygląd (obecnie promowane sa chude tylki ale kiedyś były promowane szerokie biodra i Duze cycki )

: 07 sierpnia 2013, 10:36
autor: raszefka
A mnie to interesuje pod kątem choroby mojego dziecka. Które jest zresztą chude.

Nie mogę mieć chudego tyłka. Przecież jak to w salsie wygląda?!

: 07 sierpnia 2013, 10:52
autor: chilli
my to wsystko wiemy.zadna nowosc. pytanie co z weglowodanami? gdzie one byly w tych badaniach?
no przeciez wiesz :mrgreen:

[ Dodano: 2013-08-07, 11:59 ]
Forsowanie diety niskotłuszczowej,weglowodanowej mialo przede wszystkim w USA aspekt polityczny.Lobby spozywczo -chemiczne az zacieralo ręce z radosci.


U nas tez zaczeto wtedy krytykowac mieso i smalec,ale siermiezna Polska nie miala takich mozliwosci przekucia nowych wspanialych idei diet niskotłuszczowych na rynek. Pozatym mieso było deficytowe,wiec ludzie odbierali to jako propagande i kupowali na lewo pułtusze u chlopa.Wiec bylismy dosc szczupli. :wink:

[ Dodano: 2013-08-07, 12:12 ]

Wszelkieteorie o "zdrowotnosci" od wieków podszyte sa próżnościa i dbaniem o wygląd (obecnie promowane sa chude tylki ale kiedyś były promowane szerokie biodra i Duze cycki )
proporcje ciała i kobiet zaleza przede wszystkim od dobrej gospodarki hormonalnej,Waskie biodra u kobiet swiadcza i o zaburzeniu tej gospodarki.
Szczupla kobieta powinna byc biodrzasta i miec wyraziste piersi. Roznica w pasie powinna wyniesc ok 30cm do obwodu bioder i piersi.
Teraz promuje sie fotoshop :wink:

: 07 sierpnia 2013, 11:16
autor: soltys
bez urazy ale nie wyglada to na troc
ale ustalmy fakty
-na pewno jest to ryba łososiowata
-filet bez ogona ma jakies 28 -30 cm , odpowiada płaskiemu talerzowi, tak wiec z głową i ogonem ryba musiała mieć jakieś 40-45 cm, co wskazuje ze nie mogła być to troc wedrowna, obwiązuja limity wymiarowe i taka ryba byłaby za mała do odłowu
-ryba ma zniszczone płetwy brzuszne i grzebietową , co wskazuje ze pływała w duzej grupie i niewielkim zbiorniku... jak wiadomo trocie o do jesieni , gdy wchodzą do rzek na tarło pływaja w wodach przybrzeżnych bałtyku, czasami polują w stadach ale nie mają ani o co ani gdzie wycierać płetw
-mieso-ewidentnie jest białe, otłuszczone , nawet z warstwą tłuszczu w okolicach grzbietu, dla troci to nienormalne. raz ze to żywa torpeda a dwa ze ciagle w ruchu... mieso troci jest w prawdzie jasniejsze od łososia , niezaleznie jaki gatunek. jednak jest znacznie ciemniejsze niż pokazane na zdjeciu
-last but not least, płetwy raz jeszcze , charakterystyczny drobny rysunek na płetwach , małe drobne kropeczki, niemal jak marmurek... wskazują ze to pstrąg teczowy, ryba hodowlana tyle ze spora

zapewne ostatecznie mozna stwierdzic jak pokazesz kolor skóry..

faktem jest ze trudno laikowi odróznic poszczególne pstragi , troc czy łososia od siebie
co skrzetnie jest wykorzystywane :D

: 07 sierpnia 2013, 11:29
autor: qwert
podoba mi się film linkowany przez Izę. Śledzę losy jednej z chorób, gdzi farma trzepie kasę idącą w miliardy.
nie dziwi mnie,ze to wyglada tak jak na tym filmie.

a badania naukowe, o kant.

wszystko zależy kto z jakim biznesem ma związek. jak z hodowcą świń, to w badaniach wyjdzie, że tylko smalec, jak z kukurydzy, to tylko popcorn. itd.

: 07 sierpnia 2013, 11:58
autor: chilli
w ortodoncji jest podobnie. :cool:

: 07 sierpnia 2013, 12:04
autor: qwert
to prawda. ale w ortodoncji, czy stomatologii, nie ma praktycznie badań na duzych grupach, bo to co jest, to kazuistyka, więc poziom ściemniania jest o wiele mniejszy jak w medycynie.

co wiecej, kto chce to ma tego świadomość i dotarcie do prawdy jakby łatwiejsze.

lekarze medycyny często nie mają pojęcia, jak są manipulowani.

: 07 sierpnia 2013, 18:47
autor: malutka
podoba mi się film linkowany przez Izę. Śledzę losy jednej z chorób, gdzi farma trzepie kasę idącą w miliardy.
Czyżbyś miał na myśli cukrzycę czy jest jeszcze inna taka dojna krowa?
Btw- zna ktoś diabetologa, co sprawdza pacjentowi nie poziom cukru a insuliny? :neutral:

: 07 sierpnia 2013, 19:14
autor: anna t
Nadciśnienie i cholesterol to tez są dojne krowy.