Strona 240 z 243

Re: Dieta Paleo

: 04 lutego 2017, 23:26
autor: qwert
Bea.zgadza sie. Nie zrozumialem problemu. Insulina blokuje produkcje ketonow przy poziomie 5 i jest to naturalny sposob utrzymania KB na bezpiecznym poziomie.
W kwasicy cukrzycowej poziom KB rosnie x10.bo tam nie ma insuliny. Trzustka jej nie wydziela w cukrzycy t1. Za to glukoza strzela w gore.
Trzeba podac insuline.
Poziom 5 jest trudno osiagnac.trzeba sie dlugo glodzic. Nie masz sie co martwic.

Bea, jak Twój syn psychicznie znosi dietę, jak odbierany jest w środowisku?

Re: Dieta Paleo

: 05 lutego 2017, 12:50
autor: bea
Tomek jest na paleo ponad rok i bardzo mu odpowiada ten sposób żywienia. Nie potrzebuje pieczywa, chipsów czy frytek. W szkole zglosilismy tylko, że jest na diecie bezglutenowej , w kościele też (dostaje inną hostię przy komunii) . Nie mamy siły przekonywać ludzi do paleo. Jak czegoś nie może to po prostu nie je, woli być głodnym. Trochę postu nikomu nie zaszkodziło. Na wycieczkach w MC Donalds jada salatkę albo nic. Nie przeszkadza mu, że dzieciaki pałaszują BigMaca. Widzi w tym smieci a nie pozywienie. Nie pije napojów gazowanych, soków z kartonu, bo od malego nauczyłam go picia jedynie wody. Czasem doda sobie do niej trochę soku z ekologicznych cytryn.
Nie ma z tego powodu problemów towarzyskich, ale on nigdy nie definiował swojej wartości przez grupę rówieśniczą. Nie jest szaleńczo zapatrzony w kolegów, zna swoją wartość. Mam wrażenie, że ta "inność" mu nawet odpowiada.
Jest dość rygorystyczny w przestrzeganiu diety ( rok temu na własnych urodzinach nie zjadł pizzy, mimo że inne dzieci jadły- miał urodziny na kręgielni/pizzerii- zjadł tylko salatkę ). Bardzo pilnuje składów, nawet jedzenia dla kota, nie mówiąc o naszym.

Ogólnie- polecam. Młodemu się poprawiła cera, dobrze się czuje, mało choruje.

Teraz młody jedzie na kurs lektorski, będzie tam zywienie zbiorowe, ale obiecano mi, że jego posiłki będą z nim ustalane. Pewnie skończy sie jajecznicą na śniadanie, reszty będzie musiał dopilnowac.

Re: Dieta Paleo

: 06 lutego 2017, 08:44
autor: qwert
Brawo! wspaniale, masz mądrego syna! :)

Re: Dieta Paleo

: 06 lutego 2017, 15:51
autor: bea
Heh, to chyba po mamusi, bo przecież nie po tatusiu- chlebożercy ;).

Młody zeszczuplał na tym paleo, ostatnio miał bilans- waga w normie, a jeszcze nigdy tak nie było- zawsze nadwaga lub tendencja do nadwagi.

Bardzo ważne, jak mi się wydaje- dziecko musi znać swoją wartość (oczywiście bez wywyższania się i urojenia że jest "nadludziem" ) . Żeby wiedział, że nie stanie się głupim tylko dlatego, że ktoś go takim nazwie. Wtedy nie będzie problemów z tym że jada albo wygląda inaczej niż rówieśnicy.

Re: Dieta Paleo

: 07 lutego 2017, 14:01
autor: bea
A możecie (Qwert, Izaa) napisać w skrócie jak wygląda Wasz jadłospis? Przykładowy. Prosiłabym o dzień bez treningu, bo nie uprawiam bardzo intensywnie sportu.

I do Qwerta- Twój syn o ile pamiętam, nie je nabiału. Czy miewa "slodkie zachcianki" (mój Tomek czasem zje tłusty ser z ksylitolem, ale może masz inne rozwiązania) ? Gorzka czekolada Tomkowi nie służy - zaraz wygląda jak indycze jajo ( trądzik) .

Na zachętę - dzisiejszy obiad Tomka. Mięso z pieczonego w niedzielę kurczaka (nie lubię marnować jedzenia) , podsmażone na maśle klarowanym, z boczniakami, cykorią, papryką, liśćmi szpinaku i plastrami marchwi cietymi obieraczką. Na talerzu będzie posypane koperkiem. Wszystko raczej al dente.
DSC_0293.JPG
A na deser pudding z chia - mleko kokosowe i chia, robiony na szybko wczoraj wieczorem, bo młody marudził, że chodzi za nim słodkie.

Re: Dieta Paleo

: 07 lutego 2017, 21:30
autor: qwert
teraz jem raz dziennie.
Dziś. Zupa na warzywach, bez mięsa, 40g oleju kokosowego, + 2 avokado.
Karkówka, 200g, odrobina kaszy jaglanej.
3 małe grejpfruty, 1 jabłko. Kawałek gorzkiej czekolady, garść orzechów, 2 żelki. 100g boczku, 3 plastry sera.

Jem nabiał w umiarkowanych ilościach w postaci żółtego sera.

Mój syn nie je nabiału, ma sensacje po nim. Słodyczy umiarkowana ilość. 1 wafel ryżowy lub kilka żelek. Czasem tost z dzemem. Nie bronimy mu, bo to są niewielkie ilości w porównaniu do rówieśników.

Re: Dieta Paleo

: 07 lutego 2017, 22:31
autor: izaa
A ja jem w tak zwanym oknie, czyli jutro to będzie między 8 a 12.

I na śniadanie spory kawałek tego ciasta do kawy ( zamiast cukru są tu 2 łyżki ksylitolu, mąka jest z samopszy, polewę robię z czekolady gorzkiej rozpuszczonej z masłem, a gruszki gotowały się w wytrawnym winie z cynamonem i goździkami) : http://www.mojewypieki.com/przepis/cias ... -gruszkami

Na obiad duży talerz flaków, może dorzucę do nich ze trzy żółtka, a na pewno spory kawałek masła.

Re: Dieta Paleo

: 08 lutego 2017, 05:59
autor: qwert
zrezygnowałem ze śniadań i był to strzał w 10ke. Sniadania to pokłosie mitu dietetyków, że zdrowe i bez niego nie wolno zaczynac dnia. Zawsze mnie to męczyło. Na paleo męczyło jeszcze bardziej, ale jak zdrowe to trudno rezygnowac. W koncu gdy odrzuciłem śniadania, okaząło się, ze to jest to. Moje okno to 17-20. Potem jakas insulina sie wydziela idealna do zaśnięcia. A potem mam 20h przerwy. Jedzenie jest stresem dla mózgu, po co denerwować 6x dziennie ;)

Re: Dieta Paleo

: 08 lutego 2017, 08:53
autor: bea
Dziękuję Wam.


Niestety, takie ciasto nie dla mnie , przynajmniej póki się w pełni nie zaadaptuję. Jeśli robię młodemu deser (paleo) i tylko obliżę łyżkę przed włożeniem do zmywarki to na drugi dzień mam ketony ok - 0,6 - 0,7. Tak jak mówiła Wierzbicka o IO- ja tyję jak wezmę większy oddech na stoisku ze słodyczami.

Śniadań nie jadam, ale chętnie bym ok 10 piła kawę z olejem kokosowym. Niestety kawa mi szkodzi. Muszę spróbować bezkofeinowej.
Mam takie odczucia jak Qwert w kwestii śniadań - nigdy ich nie jadałam (jako nastolatka) , zaczęłam jeść z rozsądku na studiach i to nie był mądry pomysł.

Nie mogę jeść później niż ok 16, bo potem jestem zbyt pełna i nie umiem zasnąć. Mam taka dziwną przypadłość, że sytość odczuwam ok 3 godzin po posiłku. Najtrudniej w tej sytuacji przerwać posiłek i nie sięgnąć po dodatkowy kawałek . Wybryk natury ze mnie .

Masz, Qwert, szczęscie że przy tylu węglach jesteś w ketozie.

Re: Dieta Paleo

: 08 lutego 2017, 17:55
autor: qwert
to było menu z dnia kiedy pytałaś. Dziś nie zjadłem jeszcze żadnego węglowodanu i poza grejpfrutem rczej sie nie trafi.
Sytość czuję dopiero rano. Czyli 12h po posiłku. Nie mogę patrzeć na jedzenie, stąd brak śniadan jest super!


Bea, czym mierzysz ketony?

Re: Dieta Paleo

: 08 lutego 2017, 19:19
autor: bea
Xido neo optium i paski w różowej folii

Re: Dieta Paleo

: 15 lutego 2017, 09:30
autor: bea
A kiedy można uznać, że jestem w ketozie? We krwi ketony rano - 0,6- 1.0, kilka godzin po posiłku 1,2- 2,9 , ale nadal dużo w moczu - ++ lub +++. Nie odczułam żadnego "kopa" jak to opisują. Fakt- rano budzę się wcześniej, wyspana i bez konsekwencji (nie bywam senna w ciągu dnia) .

Ale to chyba jeszcze ciągle proces adaptacji ?

Re: Dieta Paleo

: 15 lutego 2017, 13:26
autor: qwert
to jest piękna ketoza. W moczu nie powinno być CK. Obecność CK w moczu świadczy o tym,że jeszcze do końca nie masz przestawionych szlaków metab. Kwestia czasu i w moczu nie będzie lub będzie b.mało CK.

Re: Dieta Paleo

: 15 lutego 2017, 15:06
autor: losiu
tak was czytam:))Wiecie co z tym sniadaniami to co jest ja tez rzadko jadam :)))I zawsze na mnie krzycza ze to niezdrowo :)))A macie jakies naukowe podparcie w tym temacie bo nie wiem jak sie bronic czasem:))

ale tez zastanawia mnie wasze badanie ketozy ,paski itd itp dla mnie to juz jakas schiza ale moze pozytywna ?:)))))kiedy wy macie na to czas ?jakbym chciał wszystkim w domu to robic to by mi troche zeszło:)))podziwiam serio !

a propos diety mam kolege kurcze wykryli mu glejaka wczroaj wycieli co sie da i terqaz zaczyna sie pogoń z chemio i radio może izaa cos podpowiesz odnosnie diety co i jak?pozdr Paleowców!!!

Re: Dieta Paleo

: 15 lutego 2017, 16:29
autor: bea
Łosiu, nie przesadzaj . Zbadanie ketonów + cukru to poniżej minuty. Nie zartuj że nie masz tyle czasu co 2-3 dzień . Nie mierzę ketonów codziennie , bez przesady. Częściej samą glukozę - ok 3 razy w tygodniu na czczo.
Ale pamiętaj że zyskuję czas rano, bo krócej śpię, poza tym jem 2 razy dziennie- to mniej czasu, niż tradycyjne posiłki co 3-4 godziny.