Strona 1 z 243

Dieta Paleo

: 30 lipca 2013, 11:09
autor: qwert
Dietę Paleo "wymyślił" prof Lorin Cordain, amerykański naukowiec, który zajmuje się tematem od kilkudziesięciu lat.

Idea jest następująca. Jako gatunek, ewoluowaliśmy w konkretnych warunkach środowiskowych i do nich jesteśmy przystosowani optymalnie.

Przez 2,6 miliona lat jedliśmy to co jedliśmy i pokarm z epoki paleolityku jest dla nas najzdrowszy, bo na nim "wyrosły" nasze geny.

Udomowienie roślin i zwierząt, to promil w historii ewolucji i zmiana, której nasze organizmy nam nie wybaczają.

Otyłość, inne choroby metaboliczne, autoimmunologiczne, nowotwory, to w dużej mierze efekt drastycznej zmiany warunków zycia.

Aby wrócić do korzeni, do diety z epoki jaskiniowców trzeba zrezygnować z tego co man szkodzi, a czego przez miliony lat nie jedliśmy.

Należy odrzucić trzy podstawowe grupy pokarmów:
-nabiał
-zboża
-produkty przetworzone.



Jak odrzucicie, napiszę jaki jest kolejny krok. :mrgreen:

: 30 lipca 2013, 11:28
autor: prodental
czy alkohol to produkt przetworzony?

bo nie wiem czy brnąć dalej?

: 30 lipca 2013, 12:05
autor: qwert
prodental pisze:czy alkohol to produkt przetworzony?



bo nie wiem czy brnąć dalej?



pierwszy post i od razu nie na temat;)
piszę o jedzeniu, nie o piciu:))

ale skoro zbaczasz z tematu;), to odpowiadam.

Czy naczelne wytwarzają alkohol?

Zasada jest prosta. Wszystko co wytworzył człowiek jest niezdrowe.

wino i piwo wytwarzamy dopiero od kilku tysiecy lat.

Ale jest furtka:) Zasady modern day paleo diet, mówią o tzw 3 open meal w tygodniu.

Dieta paleo do diety nazwijmy to zachodniej, moze wynosic 85:15. Czyli 15% naszej diety moga stanowi trucizny:)

W tym alkohol. Ale i z alkoholi warto wybrać te "najzdrowsze".
Do nich zalicza się wytrawne ,czerwone wino.

Sam alkohol jest o tyle niewskazany, że powoduje uszkodzenie nabłonka jelit i je rozszczelnia, a to wstęp do masy róznych chorób.

Stąd pół kieliszek Chianti do obiadu, jak najbardziej może byc. :)))

: 30 lipca 2013, 12:12
autor: raszefka
Nabiał... :cry:

: 30 lipca 2013, 12:24
autor: Irenka
qwert pisze:
W tym alkohol. Ale i z alkoholi warto wybrać te "najzdrowsze".
Do nich zalicza się wytrawne ,czerwone wino.


No to już nie :cry: . Mam uczulenie na czerwone wino. Wystarczy kieliszek i murowana wysypka - typowa pokrzywka, a do tego 80%, szans na migrenę. A po białym nie mam nawet kaca.

: 30 lipca 2013, 12:41
autor: raszefka
A ocet? Jak się w tym wszystkim ma ocet?

: 30 lipca 2013, 12:45
autor: qwert
Irenko, pij białe, ze świadomością, że nie ma tam niczego korzystnego. Czerwone ma flawonoidy, które uszczelniają barierę krew mózg. Ale alkohol jest zawsze szkodliwy. Uznajemy,że jest częścią 15% diety zachodniej i pijemy go w bardzo umiarkowanych ilościach.

raszefka pisze:Nabiał...


zmieniłem swój stosunek do nabiału. Patrzę na mleko jak na truciznę. Bo w istocie nią jest. To przefiltrowana krew krowy. Ma doprowadzić do szybkiego wzrostu cielaka, zanim go zje iny drapieżnik.
Stąd pełne jest hormonów (wzrostu, estrogenów, insuliny, itd), które nie mogą być obojętne dla naszego organizmu. O dzieciach nie wspomnę.

Nabiał nie ma wiele wartości odżywczych. Mamy przeprane mózgi przez reklamę i przemysł spożywczy, ale prawda jest jaka jest. Nabiał to źródło kalorii, niewiele poza tym.

[ Dodano: 2013-07-30, 13:48 ]
raszefka pisze:A ocet? Jak się w tym wszystkim ma ocet?


rośnie na drzewach? ;)

jakie ma wartości odżywcze?

kilka kropel octu winnego nie zaszkodzi. ale bez przesady. niszczy barierę jelitową i zakwasza organizm.

a z tym mamy głowny problem. trzeba jeść to co pH podnosi a nie obniża. kwasy są beee.

: 30 lipca 2013, 13:56
autor: bbasia
a co TY raszefka, octem sie zywisz???
Mysle ze dobra reklama diety paleo byloby , gdybys qwert, wstawl fotke swoich plecow przed i po :mrgreen:
nabial to przede wszystkim pozywka dla nowotworow niestety ....
"nabiał
-zboża
-produkty przetworzone." taaaa tylko pewnie zaloze sie ze wiekszosc dentonautow zywi sie tylko tym :mrgreen:

Polecasz qwert zmiane diety tak z dnia na dzien czy stopniowo???
Mi to najciezej jest zrezygnowac z mleka bo potrzebuje do kawy duze ilosci:)))

: 30 lipca 2013, 14:30
autor: raszefka
Tak mi ten ocet do głowy przyszedł, kiedy przegryzałam korniszonki i paprykę konserwową do obiadu.

: 30 lipca 2013, 14:39
autor: qwert
raszefka pisze:, kiedy przegryzałam korniszonki i paprykę konserwową



hehehe, trutka zalana trutką :)))

: 30 lipca 2013, 14:51
autor: prodental
bbasia pisze:a co TY raszefka, octem sie zywisz???


nie wyobrażam sobie zimnych nóżek bez octu - pychotka

[ Dodano: 2013-07-30, 15:54 ]
qwert pisze:pierwszy post i od razu nie na temat;)
piszę o jedzeniu, nie o piciu:))


jedzenie nie może obyć się bez picia

rozumiem qwert, że wysprzedajesz swoją piwniczkę?

spadłeś z jakiejś górki tam u siebie?

: 30 lipca 2013, 14:54
autor: qwert
prodental pisze:zimnych nóżek bez octu - pychotka


bo trutka polana trutką widocnznie smakuje najlepiej :)

a alzheimer się hoduje ;)

[ Dodano: 2013-07-30, 15:56 ]
bbasia pisze:Polecasz qwert zmiane diety tak z dnia na dzien czy stopniowo???

Mi to najciezej jest zrezygnowac z mleka bo potrzebuje do kawy duze ilosci:)))

ciężki temat.
ja przeszedłem z dnia na dzień. ale kilka miesięcy zajęło mi eliminowanie truciz, bo na początku nie ma się kogo poradzić.
jadłem paprykę nie mając świadomości jak szkodzi.
czyli odrzucic nabial i zboża to jeden problem, a potem wybrać to co nie szkodzi to drugi.

dlatego ten wątek. szukam kogos kto się zna i poradzi:)

: 30 lipca 2013, 15:03
autor: raszefka
Zaraz, myślałam, że to Ty się znasz i poradzisz? :mrgreen:

Aleś mi to mleko plastycznie zniechęcił.

: 30 lipca 2013, 15:24
autor: prodental
raszefka pisze:Zaraz, myślałam, że to Ty się znasz i poradzisz?


qwert pisze:Jak odrzucicie, napiszę jaki jest kolejny krok.


qwert pisze:szukam kogos kto się zna i poradzi:)


qwert pisze:a alzheimer się hoduje


życzę Ci abyś przeżył i dożył takiego wieku jak moi dziadkowie

pili mleko prosto od krowy, jedli korniszony i zimne nóżki z octem o produktach zbożowych nie wspomnę

[ Dodano: 2013-07-30, 16:32 ]
qwert pisze:Patrzę na mleko jak na truciznę. Bo w istocie nią jest. To przefiltrowana krew krowy. Ma doprowadzić do szybkiego wzrostu cielaka, zanim go zje iny drapieżnik.


Czy możesz rozwinąć to zdanie? Co to znaczy przefiltrowana krew krowy? Jakiś mechanizm?

Wprawdzie słyszałem o nietolerowaniu laktozy ale "przefiltrowana krew krowy" ? :shock:

: 30 lipca 2013, 15:49
autor: qwert
prodental pisze:życzę Ci abyś przeżył i dożył takiego wieku jak moi dziadkowie



pili mleko prosto od krowy, jedli korniszony i zimne nóżki z octem o produktach zbożowych nie wspomnę


znam gościa co palił paczke dzienie, dozył 90ki, zyłby dłużej ale go samochód rozjechał. na co to dowód?

jakiego wieku dozyli dziadkowie, w jakiej kondycji, od ilu lat chorowali zanim umarli, na co zmarli?

nie mam ochoty ani zamiaru nikogo przekonywać co do szkodliwosci zbóż czy mleka.

rozumiem szok jaki wywierają te informacje. kto co z nimi zrobi jego sprawa.

[ Dodano: 2013-07-30, 16:50 ]
prodental pisze:zy możesz rozwinąć to zdanie? Co to znaczy przefiltrowana krew krowy? Jakiś mechanizm?



Wprawdzie słyszałem o nietolerowaniu laktozy ale "przefiltrowana krew krowy" ?


to skąd bierze się mleko? myślisz jak wiekszosc amerykanow, ze z mleczarni??? ;)