Strona 1 z 5

Nie cierpię stomatologii

: 15 maja 2015, 13:57
autor: naira90
Kończę studia i jestem totalnie sfrustrowana. Nienawidzę stomatologii, nie czuję tego, nie wyobrażam sobie siebie w tym zawodzie. Od III roku od zajęć klinicznych miałam takie uczucie, że tego nie lubię, ale "z rozsądku" postanowiłąm kontynuować studia. Jestem przerażona, że straciłam 5 lat życia i nie wiem co dalej, jestem już wykształcona ale jednokierunkowo, wykształcenie paradoksalnie mnie ograniczyło. Idąc na studia kierowałam się "rozsądkiem", tym że bardzo dobrze zdałam maturę, perspektywami pracy i zarobkami + myślałam że to ciekawe, specjalistyczne zajęcie (chociaż przyznaję nie przemyślałam tego wyboru dokładnie, kierowałam się stereotypami i jakimś dziwnym myśleniem, które z perspektywy czasu woła o pomstę do nieba). Przekonałam się, że to ciężka, fizyczna praca w bardzo małym obszarze, który wcale mnie nie zafascynował.
Tym większa jest moja frustracja, bo te studia zjadły całe 5 lat mojego życia, łącznie z wakacjami, które przeznaczałam na praktyki.
Czuję się, jakbym trafiła do więzienia bez wyjścia, a podobno to dopiero teraz zaczyna się życie - tyle że w przypadku tych studiów nie ma się pola manewru jeśli chodzi o zawód.
Czarno widzę przyszłość, nic mi się już nie chce. Czuję jakby prawdziwe życie mi gdzieś umykało, a marzenia które kiedyś miałam totalnie wyparowały.
Czy ktoś miał kiedyś podobne dylematy ? Może zna ktoś kogoś kto kończąc te studia zajął się czym innym?

Szczerze mówiąc, gdybym nie żyła w Polsce, nie urodziła się w 'przegranym pokoleniu Y' pochodziła z bogatej rodziny i nie myślała o tym, by mieć przede wszystkim pieniądze i byciu samodzielnym poszłabym na biologię/weterynarię albo/i na kierunek humanistyczny.
Płakać mi się chce ten cały "rozsądek" , rady rodzicielskie, dumę rodziny..Mam ochotę to wszystko j...ąć

: 15 maja 2015, 14:56
autor: bbasia
naira90 ja mam kolege ktory mial podobny kryzys do Ciebie...przekonala go lekarka na stazu (tez moja opiekunka stazowa) i teraz jest spelnionym dentem ...moze chccesz z nim porozmawiac? szkoda 5 lat ...mozesz zawsze zrobic specjalizacje ze zdrowia publicznego i nie praktykowac jako dent
co Ci sie nie podoba w naszym zawodzie ? nie ma sytuyacji bez wyjscia

: 15 maja 2015, 15:08
autor: masach
Spokojnie skoncz studia i idz na staz.Zobaczysz jak praca wygląda "w realu" ,czy to Ci pomoże ja zakaceptowac? polubić ? nie wiem-ale będziesz wiedzieć więcej.Podejmiesz lepsza decyzje.
Jak pisze bbasia-mozesz zrobić jakas specjalizacje która nie wymaga "dłubania w zębach",możesz zostać przedsawicielem handlowym jakiejś firmy (ale to tez ciezka praca,ciagle w rozjazdach itp.)
W ostateczności j..nij ten dyplom i zacznij od nowa:)

Chyba tez moglbym być weterynarzem :)

: 15 maja 2015, 17:56
autor: thunder
to samo chciałem napisać co masach ... 5 lat już niby "zmarnowałaś " więc rok cię nie zbawi ... praca to jednak co innego niż studia i praktyki wakacyjne

: 15 maja 2015, 19:31
autor: JacekW
skoro nie zrezygnowałaś na III roku to teraz wypada wszystko zapiąć na ostatni guzik i zobaczyć jak to wygląda na żywca. nie zmienisz zdania to poszukasz czegoś innego. znam osobę , która podobne myślała a po odbyciu stażu zupełnie jej się odwróciło.

: 15 maja 2015, 19:58
autor: -Pablo-
Przekonałam się, że to ciężka, fizyczna praca w bardzo małym obszarze, który wcale mnie nie zafascynował.
młode dziewczęta tak mają, nie tylko z wyborem zawodu zresztą... (i faceci czasami też).

czy to jest ciężka fizyczna praca hmm to zależy do czego porównać, dla mnie praca w przedszkolu skończyłaby sie chyba samobójstwem...

żeby praca nie była tak ciężka i frustrująca, trzeba mieć dobra asystę, pacjent musi leżeć, ty musisz mieć lupy na głowie i pacjent umyte zęby.

problem w tym że w Polsce raczej tak nie będziesz mieć (choć teoretycznie to jest możliwe)

To co widzisz na studiach jest wypaczeniem stomatologii a to co zobaczysz po studiach będzie najprawdopodoniej jeszcze większym wypaczeniem, to prawda.

Z drugiej strony pomyśl o lek medach. Albo codziennie ktoś ci umiera, albo przepisujesz babci te same leki po raz setny...

: 15 maja 2015, 20:11
autor: lew38
Ale już alergolog albo okulista wcale nie ma źle, a mnie kręgosłup szyjny coraz bardziej nap...
Albo fachowiec od zabezpieczeń elektronicznych w bankach. Albo urzędniczka w wydziale edukacji.Albo menedżer w hotelu.Cała masa ludzi robi co innego i wcale nie ma źle.

[ Dodano: 2015-05-15, 21:13 ]
Sorry, to oczywiście średnio pomogło autorce wątku, to tak bardziej że niby lek medzi mają gorzej.

: 15 maja 2015, 20:16
autor: -Pablo-
Ale już alergolog albo okulista wcale nie ma źle, a mnie kręgosłup szyjny coraz bardziej nap...
no może, podejrzewam więc że na te dwie specki dostają się nieprzypadkowi studenci znając polskie realia...

co do reszty zawodów, to oczywiscie jest cała masa mniej obciążających zajęc, dlatego dentyści w normalnym kraju zarabiają dużo albo trzeba ściągać Polaków i Rumunów (Anglia)

[ Dodano: 2015-05-15, 21:19 ]
Sorry, to oczywiście średnio pomogło autorce wątku, to tak bardziej że niby lek medzi mają gorzej.
bo mają, żyją w świecie XIX wiecznego feudalizmu, całkowicie oderwanego od rzeczywistości,

praca na linii frontu tez do przyjemnych tam nie należy,

: 15 maja 2015, 20:26
autor: kasja
naira90,
a co chciałabyś robić? jesteś jeszcze młoda, możesz zmienić zdanie

: 15 maja 2015, 20:28
autor: JacekW
To co widzisz na studiach jest wypaczeniem stomatologii a to co zobaczysz po studiach będzie najprawdopodoniej jeszcze większym wypaczeniem, to prawda.
dokładnie. jedyna słuszna stomatologię zobaczysz u Pabla i choćby dla tych przeżyć dlatego warto pozostać w zawodzie.

: 15 maja 2015, 21:02
autor: -Pablo-
dokładnie. jedyna słuszna stomatologię zobaczysz u Pabla i choćby dla tych przeżyć dlatego warto pozostać w zawodzie.
u mnie, nie bardzo jak na razie, szafkę za placami mam tak blisko że jak rozłożę fotel to muszę brzuch wciągać, chyba że koleżnka jest szczupła...

ale mam nadzieję że to się zmieni...

: 16 maja 2015, 07:03
autor: prodental
To co widzisz na studiach jest wypaczeniem stomatologii a to co zobaczysz po studiach będzie najprawdopodoniej jeszcze większym wypaczeniem, to prawda.
dokładnie. jedyna słuszna stomatologię zobaczysz u Pabla i choćby dla tych przeżyć dlatego warto pozostać w zawodzie.

W sumie to smutne, że poszłaś na TE studia bo dobrze zdałaś maturę i w perspektywie miałaś dobre zarobki.

: 16 maja 2015, 07:38
autor: Kuba_K
Na moim roku wielu z nas, którzy nie mieliśmy rodziców stomatologów, miało mało precyzyjne wyobrażenie co do tego zawodu. Gratuluję tym, którzy w wieku 19 lat, w czasach kiedy nie było internetu, youtube'a i kolorowych magazynów, zakochali się w leczeniu endodontycznym, dłutowaniu złamanych korzeni i szlifowaniu filarów. Co więcej, pod koniec studiów nadal wielu nie wyobrażało sobie pracy od rana do wieczora w niewygodnej pozycji, grzebiąc w najbardziej zasyfionym zakątku ludzkiego ciała.
Trzeba dać sobie szansę, rozpocząć na spokojnie, spróbować trochę wszystkiego. Nie od razu trzeba rzucić się do wyścigu o pierwszy milion. Nasz zawód postrzegany jest jako bardzo atrakcyjny, wiele osób o takim by marzyło. Tobie nie zabrakło wytrwałości i umiejętności, żeby takie wykształcenie zdobyć. Spróbuj swoich sił na stażu, jeśli coś kompletnie nie będzie Ci odpowiadało, z czasem można się wyspecjalizować w trochę innym kierunku i unikać tego, czego się nie lubi . Nie wszyscy muszą być od wszystkiego.
Co do Twojego pytania, ciężko mi sobie przypomnieć kogoś, kto zrezygnował z zawodu i odnalazł się w innej branży. Za to znam osoby, które po skończeniu innych kierunków wzięły się za stomatologię, więc pewnie w drugą stronę też to działa.
Na koniec można spojrzeć na to z praktycznej strony, że jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Nasz zawód, nie ma co ukrywać, daje możliwość osiągnięcia godnych zarobków, nawet bez katorżniczej pracy. Jeśli komuś nie zależy na kolekcjonowaniu zer na koncie można spokojnie zarobić sobie na wygodne życie, wakacje i inne przyjemności, nie poświęcając na pracę całego dnia.

: 16 maja 2015, 08:42
autor: chilli
Propopnuje olać to ,co sie nie podoba,ew.dorobić medycyne lub cos innego i połączyć wiedzę razem.
Albo od razu udać sie na Hawaje :wink:

: 16 maja 2015, 08:46
autor: qwert
Znam osobę, która nie przepracowała 1 dnia. Wyjechała do USA i zajęła się badaniami naukowymi w zupełnie innej dziedzinie.

Nasz zawód jest idealny. Sami sobie jesteśmy szefami, pracujemy z ludźmi, robimy ich pięknymi, dobrze zarabiamy, nie pracujemy ciężko a jeśli to na własne życzenie a nie z braku kasy.

Jest jeden jednak problem. Aby uprawiać ten zawód, poza wiedzą, która w sumie nie jest zbyt rozległa, trzeba posiadać specyficzne zdolności, tzn zdolności manualne.

na 10 dentystów 1-2 ma poważne z tym problemy. Tak duże, że obserwując ich pracę, zastanawiam się jak są w stanie pracować w zawodzie od 5-10-15 lat.

Być może jesteś tą osobą i mimo dobrych wyników na studiach, zauważyłaś ten problem u siebie.
Tu trzeba być artystą i inżynierem w jednym. Jeśli nie jesteś, to bez żalu pożegnaj sięz zawodem, bo będziesz się męczyć całe życie.

Jeśli masz te zdolności, to daj sobie szansę, bo to najlepsza robota na świecie.